Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 27 marca 2026 22:03
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

ADAM JARUBAS W PILICY

(Pilica) Kwiatami został powitany 7 kwietnia w Pilicy kandydat PSL-u na prezydenta Rzeczypospolitej Polski Adam Jarubas. Miejsce spotkania nie było przypadkowe. Pilica zdaje się być niekwestionowanym bastionem ludowców w naszym powiecie. Bukiet czerwonych róż wręczył Jarubasowi burmistrz gminy Artur Janosik. Nie zabrakło oczywiście starosty zawierciańskiego Krzysztofa Wrony (PSL) i członka zarządu powiatu Cezarego Barczyka (PSL). Kandydat na prezydenta z sentymentem wspominał czasy swojej działalności w Związku Młodzieży Wiejskiej.
Podziel się
Oceń

(Pilica) Kwiatami został powitany 7 kwietnia w Pilicy kandydat PSL-u na prezydenta Rzeczypospolitej Polski Adam Jarubas. Miejsce spotkania nie było przypadkowe. Pilica zdaje się być niekwestionowanym bastionem ludowców w naszym powiecie. Bukiet czerwonych róż wręczył Jarubasowi burmistrz gminy Artur Janosik. Nie zabrakło oczywiście starosty zawierciańskiego Krzysztofa Wrony (PSL) i członka zarządu powiatu Cezarego Barczyka (PSL). Kandydat na prezydenta z sentymentem wspominał czasy swojej działalności w Związku Młodzieży Wiejskiej.

 

- Nie ma się czego wstydzić. To, że ktoś się urodził na wsi, to wręcz jest coś takiego, co daje pewien przymiot pewnej twardości charakteru, uporu. To są te dobre cechy związane z tym małym środowiskiem – powiedział Jarubas.

 

Sala MOK-u szybko wypełniła się mieszkańcami, także zwolennikami i działaczami Polskiego Stronnictwa Ludowego. Pilica nie od dziś uważana jest za bastion ludowców.

 

- Bardzo często jest tak, że te problemy, o których słyszymy w mediach są wydumane, one są często wytworem jakichś elit, a często właśnie w tych środowiskach lokalnych Polacy żyją czymś zupełnie innym. Mam świadomość tego i patrzę także na swoje doświadczenie, też samorządowe. Z Warszawy nie wszystko widać - powiedział kandydat.

 

Zasugerował, że to właśnie z małych miejscowości takich jak Pilica, Opoczno, czy Nowy Korczyn widać zdecydowanie lepiej konkretne problemy.

 

-To doświadczenie samorządowe, tę umiejętność właśnie rozwiązywania konkretnych problemów chcę wnieść, jako pewne wiano do tej dużej polityki, bo tam takiej umiejętności skupienia się na konkretnej robocie bardzo często nie obserwuję – mówił.

 

ODWRACANIE UWAGI OD WAŻNYCH SPRAW

 

Nie zabrakło także nawiązań do współczesnych relacji na polskiej scenie politycznej. - Mamy permanentnie trwający od wielu, wielu lat spektakl, taki w zasadzie wojenny. Dwie duże partie umówiły się przed laty, że będą się wzajemnie zwalczać. Przez  to będą zabierać uwagę opinii publicznej i tworzyć wrażenie, że w zasadzie są tylko dwie partie polityczne w Polsce. (…) Kopią ten rów, czy okopy wojny polsko-polskiej. Dzisiaj doszły kolejne elementy tej wojny. Mamy kolejne informacje o tym, co się rzekomo miało dziać w kokpicie samolotu, który leciał do Smoleńska. Będziemy pewnie słyszeć przez najbliższe dwa tygodnie nie o tym, co mają kandydaci do powiedzenia na temat właśnie tego, jak widzą sprawy Polski w kontekście stosunków międzynarodowych, obronności - będziemy mieć dyskusję, czy ktoś, kto wchodził do kabiny (pilotów - przyp. red.), to był po jednym piwie, czy po dwóch. (…) Ja ubolewam nad tym, bo to tragiczna koincydencja dat. Za moment mamy kolejną rocznicę tragedii (…) Prokuratorzy się dzisiaj zastanawiają jak mogło dojść do przecieków, będzie śledztwo w sprawie przecieków – stwierdził Adam Jarubas.

 

Także w dalszej części nawiązał do zamieszania wokół katastrofy: - Ktoś badał te zapisy. Wtedy nie udało się tego odczytać, teraz się to udaje odczytać. To świadczy nie najlepiej, o jakości pracy wszystkich służb, które się tym zajmowały.

 

Zdaniem Jarubasa Polacy powinni dziś zająć się wspólnym rozwiązywaniem problemów.

 

10 PUNKTÓW JARUBASA

 

Kandydat stworzył program opierający się na dziesięciu filarach, nawiązał do tego, co dzieje się na arenie międzynarodowej. - Jeszcze kilka lat temu nikt z nas nie przewidywał, że za wschodnią granicą może wybuchnąć wojna. 2,5 roku temu obserwowaliśmy jak na lotnisku w Doniecku lądują piłkarze, kibice. Dzisiaj tego lotniska już nie ma. To pokazuje jak dalece zmienił się układ międzynarodowy, jak bardzo realne są te scenariusze również eskalacyjne, militarne. Kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy ludzi w tym konflikcie straciło życie. Nasze bezpieczeństwo w tym kontekście nie jest wartością trwałą. Polska powinna dzisiaj wzmacniać potencjał obronny, wzmacniać liczbę żołnierzy pod bronią, zadbać o to, aby zbrojenia, na które zdecydowaliśmy się wzmocnić wydatki do 2 procent PKB, żeby duża część tego potencjału powstała u nas, w polskich fabrykach. To jest 130 miliardów złotych, które są zaplanowane do 2022 roku. Niech koncerny zbrojeniowe zainwestują u nas. Skoro chcą wziąć to zlecenie, to niech zainwestują, niech wykorzystają inżynierów i fabryki, które mamy w Radomiu, Skarżysku. Mamy bardzo dobrze przygotowane do tego fabryki. Eksperci mówią, że nawet 70 procent tej broni może być wyprodukowane w Polsce, dając pracę polskim pracownikom – zauważył Adam Jarubas.

 

Wskazał, że w kluczową kwestią jest wywiązanie się z zobowiązań sojuszniczych, które były potwierdzane w zeszłym roku podczas szczytu w Newport. Chodzi nie tylko o szpicę NATO i oddziały szybkiego reagowania, ale także o bazy w Polsce. Pojawia się również pytanie na ile struktury sojuszu są mobilne i zdolne do tego, żeby bronić swoich sojuszników. - Mamy artykuł piąty, który mówi, że w razie zagrożenia wszystkie inne pozostałe państwa pomagają sojusznikowi, tylko nie są szczegółowo opisane te procedury. Może się okazać, że to zajmowanie stanowiska będzie trwało parę dobrych miesięcy. Obserwowaliśmy w historii różne reakcje naszych sojuszników, jak czekaliśmy na próżno aż nam pomogą – dodał.

 

NIE WYSŁAŁBY WOJSK NA UKRAINĘ?

 

Polska powinna walczyć dziś o swoje miejsce w świecie i pozycję na arenie międzynarodowej z uwagi na swój potencjał gospodarczy, ludnościowy, polityczny.

 

- To, że nas nie było w Mińsku przy tym drugim porozumieniu, gdzie głowy czterech państw umówiły się co do tego jak zakończyć konflikt (mamy nadzieję na trwałe) uznaję, że był to w jakimś sensie błąd – komentował Jarubas.

 

Konflikt na Ukrainie i możliwość wybuchu wojny, która może rozszerzyć się na większą ilość państw od dawna budzi niepokój. Kandydat PSL skrytykował także Zbigniewa Bujaka (legendarny działacz Solidarności), który wyraził chęć by nasi żołnierze walczyli w Doniecku.

 

- Może się pięknie tego słucha, tylko mamy zbyt wielu polityków, którzy łatwo wypowiadają wojnę na papierze. Później, tak jak w tym powiedzeniu na wojnie giną chłopi. Trzeba wstrzemięźliwości, ogromnej rozwagi, chłopskiego rozumu i głosu rozsądku. Ja nie jestem za tym, ani żeby tam wysyłać wojsko. Możemy i powinniśmy pomagać, dzieląc się swoim doświadczeniem w reformowaniu kraju dla Ukrainy, powinniśmy być może zorganizować jakąś pomoc humanitarną, bo za moment może się okazać, że będzie potrzebna. Powinniśmy budować porozumienie i jedność NATO i Unii Europejskiej – powiedział.

 

O OCHRONIE POLSKIEJ ZIEMI

 

- W przyszłym roku w maju kończy się okres ochronny na zakup ziemi ornej w Polsce przez obcokrajowców. Będzie można bez przeszkód nabywać tę ziemię. Mamy świadomość tego. Wprost, na 100 procent zakazać tego nie można, ale można przyjąć taki system preferencji dla polskich rolników, aby dać im mocny bonus w postaci warunków dostępu do tej ziemi. Nie tylko tej z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych, ale też w obrocie pomiędzy rolnikami. Też z silnym upodmiotowieniem Agencji Nieruchomości Rolnych z pierwszeństwem pierwokupu, z którego agencja do tej pory w ogóle nie korzystała – mówił kandydat.

 

O tym, że polska ziemia powinna pójść w ręce polskich rolników przekonywał kandydat PSL-u. - Bardzo ważnie jest również wpisanie ochrony Lasów Państwowych do Konstytucji -dopowiedział Jarubas.

 

NIE JESTEŚMY GOTOWI NA EURO

 

-Dzisiaj nie ma absolutnie takiej możliwości. Po pierwsze nie spełniamy warunków, po drugie trzeba przyznać, że to nie prezydent o tym decyduje. Zgromadzenie Narodowe, które musiałoby zmienić Konstytucję. Dzisiaj Polska nie może zrezygnować z własnej waluty, jako elementu kształtowania poprzez kurs złotego konkurencyjności polskiej gospodarki. Przy słabszym złotym wspieramy eksport. Rada Polityki Pieniężnej Narodowy Bank Polski we współpracy z rządem mają możliwość, instrument wspierania polskiej gospodarki – wspominał kandydat PSL-u.

 

W dalszej części wypowiedzi Jarubas podkreślał konieczność wsparcia demografii. Wiele polskich kobiet woli rodzić, także wychowywać dzieci za granicą:

 

- Ta emigracja, która się zadziała przerosła nasze najśmielsze wyobrażenia. Prawie 3 miliony Polaków wyjechało, najwięcej w pierwszych 2, 3 latach (po wejściu do UE) Wyjechali najczęściej ci najbardziej przedsiębiorczy. (…) Dlaczego ludzie wyjeżdżają? Przede wszystkim z uwagi na niższe zarobki, podnoszą, że jest tu trudniej niż gdzie indziej prowadzić działalność gospodarczą. To jest demon nieprzyjaznego państwa, które się obrazuje tymi wietrznymi kontrolami.

 

Jarubas jest dumny za to z osiągnięć Władysława Kosiniaka-Kamysza. Chodzi o wydłużenie urlopów rodzicielskich, czy wprowadzoną przed kilkoma dniami zasadę „złotówka za złotówkę”. - Do dzisiaj bardzo często było tak, że jak przekroczony był nawet o złotówkę próg uprawniający do świadczeń rodzinnych, to się traciło całe świadczenie. Teraz będzie tak, że jeżeli będzie przekroczone o złotówkę, to świadczenie będzie zmniejszone o złotówkę – mówił.

 

Do tego dochodzą kwestie takie jak płatny urlop rodzicielski dla kobiet niemających etatu, studentek, czy bezrobotnych po 1000 złotych przez rok. - To jest też wprowadzone na wniosek ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza. Trzeba pójść dalej żeby rodziny, które mają więcej dzieci, trójkę lub więcej dzieci nie płaciły w ogóle podatku dochodowego – dodał kandydat.

 

Pod koniec poruszony został wątek samorządowy. Chodzi o dokończenie reformy samorządowej. Zwłaszcza o rozwiązanie kwestii przekazywania zadań samorządom z niepełnym finansowaniem.

 

Monika Polak-Pałęga

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
KOMENTARZE
Autor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama