Przypomnijmy: mieszkańcy Mijaczowa i okolicznych dzielnic, od wiosny 2026 roku, regularnie zgłaszają uciążliwości zapachowe oraz nocny hałas z fabryki, popularnie nazywanej Papiernią. Kontrola WIOŚ z końca 2025 roku wykazała szereg uchybień: 11 miesięcy przekraczania limitów stosowanej chemii określonych w pozwoleniu zintegrowanym, brak pozwolenia na odprowadzanie deszczówki do rzeki Warta oraz nielegalny wywóz osadów ściekowych na pola w województwie opolskim (w przekroczonych dawkach i bez powiadomienia rolników).
Jak wynika z danych uzyskanych z WIOŚ w Katowicach, opłaty dla zakładu wcale nie skończyły się na 500-złotowym mandacie dla dyrektora. Za naruszenie warunków pozwolenia zintegrowanego w latach 2021 i 2022 (kiedy właścicielem zakładu była firma Schumacher) przy odprowadzaniu ścieków WIOŚ wymierzył spółce ogromne opłaty. O wynikach kontroli przeprowadzonych w myszkowskiej Papierni pisaliśmy w artykule: „Papiernia była niemiecka, jest hiszpańska. A śmierdzi i hałasuje tak samo!”
Artykuł ukazał się 11 września, ale już po przygotowaniu tekstu do publikacji dostaliśmy od WIOŚ Katowice dodatkowe informacje, jak bardzo wzrosły dla zakładu w Myszkowie tzw. opłaty za korzystanie ze środowiska:
„W związku z naruszeniem warunków decyzji Marszałka Województwa Śląskiego – pozwolenia zintegrowanego przez Saica Paper Polska sp. o.o. WIOŚ Katowice:
Za 2021 rok WIOŚ Katowice nałożył opłatę podwyższoną w wysokości 2 610 602 zł. Po odwołaniu spółki, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska uchylił decyzję i wyznaczył kwotę 1.238.403 zł. Zakład zaskarżył tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Za 2022 rok WIOŚ wymierzył opłatę podwyższoną w wysokości 12.918.164,33 zł. Spółka złożyła odwołanie od orzeczenia decyzji.
Dokumenty za lata 2023-2025 są analizowane – organ ma 5 lat na wydanie decyzji od momentu stwierdzenia naruszenia” -pisze Małgorzata Zielonka Naczelnik Wydziału Administracyjno-Organizacyjnego WIOŚ Katowice.
-Przypominamy również -pisze Małgorzata Zielonka Naczelnik Wydziału Administracyjno-Organizacyjnego WIOŚ Katowice- że WIOŚ nie czekając na planową kontrolę przewidzianą na IV kwartał 2026 roku, prowadzi teraz odrębną kontrolę interwencyjną w myszkowskiej papierni. Prowadzona jest też analiza dokumentów za lata 2023-2025 w sprawie decyzji o opłatach podwyższonych (za naruszanie warunków decyzji Marszałka Województwa Śląskiego – pozwolenia zintegrowanego).
SAICA ODPOWIADA NA PYTANIA W DNIU PUBLIKACJI
Po długiej ciszy ( i po publikacji artykułu w papierowym wydaniu – 11 września 2026 roku), w odpowiedzi na nasze pytania (zadane 31 sierpnia) 11 września wyjaśnienia przesłał Grzegorz Kuźnik, Kierownik Zakładu Saica Paper Myszków.
Na pytanie o potencjalne incydenty (w 2026 roku) z nieprawidłową pracą oczyszczalni ścieków, magazynu osadu, które mogłyby być przyczyną wskazywanych przez mieszkańców uciążliwości odorowych Saica odpowiada: „W 2026 roku w papierni w Myszkowie nie odnotowano incydentów związanych z nieprawidłową pracą oczyszczalni ścieków ani magazynu osadu, które mogłyby stanowić przyczynę zgłaszanych przez mieszkańców uciążliwości zapachowych. Oczyszczalnia ścieków funkcjonuje prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi wymaganiami, a osad jest regularnie odbierany przez uprawnione podmioty”
Pytaliśmy również o to, jakie działania podjęto (po przejęciu fabryki przez Saica), aby pozbyć się problemu odoru, za którego przyczynę wskazywano osad z oczyszczalni zakładowej i jego zagniwanie. W odpowiedzi czytamy: „Po przejęciu zakładu przez Grupę Saica kontynuowano działania związane z gospodarką osadem powstającym w oczyszczalni ścieków. Osad jest na bieżąco odbierany przez uprawnione podmioty, co pozwala na ograniczenie czasu jego magazynowania na terenie zakładu. Dodatkowo, w boksie magazynowym stosowany jest środek antyodorowy. Powyższe działania mają na celu zapewnienie właściwego sposobu postępowania z osadem oraz ograniczenie potencjalnych uciążliwości związanych z jego magazynowaniem.”
PROBLEM HAŁASU MA ROZWIĄZAĆ TŁUMIK
-Czy są technologie, oraz czy Saica Paper Polska sp. zo.o. zamierza nie zastosować, które obniżą albo zlikwidują hałas powodowany przez zrzuty pary? -pytaliśmy 31 sierpnia.
W kwestii technologii obniżających lub likwidujących hałas powodowany przez zrzutach pary, w odpowiedzi z 11 września czytamy: „W ramach działań ukierunkowanych na ograniczenie emisji hałasu zabudowano tłumik na wylocie pary w elektrociepłowni. Rozwiązanie to znacząco ograniczyło hałas związany ze zrzutem pary. Równolegle, w ramach programu działań wynikającego z audytu akustycznego przeprowadzonego w 2025 roku, analizowane są możliwości zastosowania dodatkowych tłumików. Zakład sprawdza obecnie możliwości techniczne ich zabudowania w kolejnych miejscach, w których rozwiązanie takie będzie uzasadnione i pozwoli na dalsze ograniczenie emisji hałasu.”
Przedstawiciel spółki wskazuje też na wykonane dotychczas prace akustyczne: „Do chwili obecnej wykonano modernizację części istniejących systemów tłumienia hałasu, przebudowę kanałów zgodnie z opracowaną dokumentacją techniczną oraz wymianę i rozbudowę elementów dźwiękochłonnych. W ramach działań ograniczających oddziaływanie akustyczne wyciszono również dmuchawy na oczyszczalni ścieków. Obecnie prowadzone są dalsze prace związane z izolacją akustyczną wybranych elementów instalacji technologicznych.”
Saica modernizuje sieć ciepłowniczą:
W odpowiedzi na pytanie o modernizację sieci ciepłowniczej odniesiono się także do trwającej wymiany części sieci ciepłowniczej w rejonie Kościoła Rzymskokatolickiego pw. Narodzenia NMP, Przedszkola nr 2 oraz Stadionu Miejskiego w Myszkowie.
„Dotychczasowa, blisko 40-letnia infrastruktura zastępowana jest nowoczesnymi rurociągami preizolowanymi, które charakteryzują się wysoką trwałością i niezawodnością eksploatacyjną. Dodatkowo modernizowana jest armatura odcinająca, co pozwoli na szybsze lokalizowanie oraz usuwanie ewentualnych awarii. Inwestycja przyczyni się do ograniczania strat energii podczas przesyłu ciepła oraz poprawi parametry techniczne całego systemu.”
Dopytywaliśmy, jakie dokładnie prace modernizacyjne Saica Group wykonuje na sieci ciepłowniczej na Mijaczowie. Był wrzesień, zbliżał się początek zezonu grzewczego. Czy prowadzone prace wpłyną na początek dostaw ogrzewania do mieszkań?
-Prowadzone obecnie prace nie wpłyną na rozpoczęcie ani przebieg sezonu grzewczego i nie spowodują opóźnień w dostawach ciepła. Zgodnie z zawartą umową, wykonawca modernizacji sieci ciepłowniczej miał obowiązek uruchomić dostawy ciepła nowym ciepłociągiem najpóźniej do 15 września 2026 r. Termin ten został dotrzymany - uruchomienie nastąpiło zgodnie z planem 12 września, po wcześniej zaplanowanym postoju technologicznym w dniach 7-12 września. Wymiana rurociągów była realizowana etapami, z wykorzystaniem również wcześniejszej przerwy technologicznej UR Calor, dzięki czemu kluczowe prace zostały zakończone przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Obecnie prowadzone są wyłącznie prace porządkowe, odtworzeniowe oraz drobne prace wykończeniowe przy infrastrukturze, które nie mają wpływu na ciągłość dostaw ciepła -pisał Grzegorz Kuźnik Plant Manager Saica Paper Myszków (Kierownik Saica Paper Myszków) 15 września 2026.
SAICA POTWIERDZA, TO CO PODEJRZEWALIŚMY OD DAWNA: SCHUMACHER NIE WSZYSTKO IM POWIEDZIAŁ
Od początku piszemy, że Saica Group czyli firma rodem z Hiszpanii, z siedzibą w Saragossie, która kupiła Schumacher Packaging sp. z o.o. (czyli zagłady w Grudziądzu i Myszkowie) mogła nie znać w pełni problemów związanych hałasem i ściekami w Papierni w Myszkowie. A już na pewno hiszpański właściciel nie odpowiada za zaniedbania w tym zakresie sprzed przejęcia fabryki w Myszkowie. A to stało się pod koniec 2024 roku. Również opłaty podwyższone naliczane przez WIOŚ dla Saica Group, dotyczą na razie lat 2021, 2022. A więc czasu, gdy Saica nie była właścicielem myszkowkiej Papierni. Dopytywaliśmy, na ile hiszpański właściciel znał sytuację w chwili zakupu polskiej spółki. Tym razem firma po części potwierdziła nasze przypuszczenia.
Pytanie: Czy w momencie zakupu zakładu w Myszkowie Grupa Saica była świadoma, że gospodarka odpadami w poprzednich latach była w tak złym stanie, iż mogło to skutkować wyższymi opłatami środowiskowymi w przyszłości?
Odpowiada Grzegorz Kuźnik Plant Manager Saica Paper Myszków (Kierownik Saica Paper Myszków): -Zdawaliśmy sobie sprawę, że zakład w Myszkowie nie spełniał standardów środowiskowych Grupy Saica. Choć przejęliśmy obiekt już po uzyskaniu przez niego wymaganego pozwolenia środowiskowego, w momencie zakupu nie wiedzieliśmy o różnych problemach, które ujawniły się później.
Od tamtej pory Saica sukcesywnie wdraża w tym zakładzie własne standardy środowiskowe, aby dostosować go do poziomu wymaganego w całej Grupie, zgodnie z naszą Polityką Środowiskową:
https://www.saica.com/filemanager/userfiles/documents/policies/Saica_Environmental_Policy-en.pdf
Odpowiedzialność za środowisko jest dla firmy Saica kluczowym zobowiązaniem; jesteśmy w pełni zaangażowani w proces ciągłego doskonalenia działań w Myszkowie, podobnie jak we wszystkich naszych pozostałych zakładach. Zdajemy sobie sprawę, że wdrożenie wszystkich zmian wymaga czasu, ale jest to również element wyzwania, jakie przed nami stoi – dążenia do ograniczenia naszego wpływu na środowisko do absolutnego minimum."
Mieszkańcy Myszkowa z pewnością chcieliby być dumni z Papierni, która jest ważnym dla miasta zakładem przemysłowym, wpisanym w jego historię praktycznie od początków istnienia miasta. Ale mamy XXI wiek, nie XIX czy okres PRL kiedy normy środowiskowe nie istniały, a zdrowiem i komfortem mieszkańców nie bardzo się przejmowowano. Poprzedni właściciel, niemiecka grupa Schumacher, chwaliła się inwestycjami w rozwój Papierni w Myszkowie, ale były to głównie inwestycje w zwiększenie mocy produkcyjnych. Ale stare problemy, ze ściekami i hałasem regularnie wracały. Problem był też głośny w roku 2025 w lipcu i sierpniu, kiedy dotyczy się już zaawansowane negocjacje dotyczące przejęcia fabryk w Myszkowie i Grudziądzu przez Saica Group. Dzisiaj wiemy więcej, że poprzedni właściciel, Schumacher Packaging sp. z o.o. sprawy ochrony śrowiska traktował, delikatnie mówiąc, niezbyt poważnie. Po serii kontroli posypały się wyższe opłaty za tzw. "korzystanie ze środowiska" . Przypomnimy odpowiedzi WIOŚ Katowice:
W związku z naruszeniem warunków decyzji Marszałka Województwa Śląskiego – pozwolenia zintegrowanego przez Saica Paper Polska sp. o.o. WIOŚ Katowice:
- wymierzył dla Spółki za rok 2021 opłatę podwyższoną (za ścieki nie wymierza się kar administracyjnych) wysokości 2 610 602,00 zł. GIOŚ w przeprowadzonym postepowaniu odwoławczym uchylił decyzję i wymierzył opłatę podwyższoną w wysokości 1 238 403,00zł. Zakład zaskarżył decyzję do WSA w Warszawie.
- wymierzył dla Spółki za rok 2022 opłatę podwyższoną również za naruszenie warunków pozwolenia zintegrowanego w wysokości 12 918 164,33 zł. Spółka złożyła odwołanie od orzeczenia decyzji.
Za kolejne lata dokumenty są analizowane, organ ma 5 lat na wydanie decyzji o opłacie podwyższonej od czasu stwierdzenia naruszenia -pisała 9 września 2026 w odpowiedzi na nasze pytania Małgorzata Zielonka Naczelnik Wydziału Administracyjno-Organizacyjnego w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Katowicach.
Aby zrozumieć jaki to wzrost opłat, dopytywaliśmy: opłata podwyższona dla Saica za 2021 została naliczona w kwocie 2 610 602,00 zł, później obniżona do 1.238.403,00zł. A jaka jest opłata dla Saica "normalna" czyli nie podwyższona? Chciałbym złapać proporcje, jak dotkliwa jest dla zakładu potencjalnie opłata podwyższona, jeżeli obroni się w sądzie.
Małgorzata Zielonka Naczelnik Wydziału Administracyjno-Organizacyjnego w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Katowicach wyjaśniła: -W przepisach Prawa Wodnego nie występuje pojęcie opłata normalna kontra opłata podwyższona.
System rozróżnia dwa zupełnie odrębne koszty, które naliczają różne instytucje:
1. Opłata podwyższona (którą zajmuje się WIOŚ) - To opłata o charakterze sankcyjnym, naliczana na podstawie art. 280 Prawa wodnego. Zakład ponosi ją wyłącznie za przekroczenie warunków określonych w pozwoleniu. Dotyczy to w szczególności:
- poboru wód podziemnych lub powierzchniowych ponad dozwolone limity,
- wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi w ilościach lub parametrach niezgodnych z decyzją (przypadek zakładu w Myszkowie).
2. Opłata za usługi wodne - To standardowa opłata za legalne, zgodne z pozwoleniem korzystanie z wód (składa się z części stałej i zmiennej). Płaci się ją m.in. za bieżący pobór wód czy standardowe odprowadzanie ścieków. Od 2018 roku wyliczaniem i poborem tej opłaty zajmuje się wyłącznie PGW Wody Polskie. Aby uzyskać dokładną kwotę opłaty za usługi wodne dla zakładu Saica za 2021 rok i na tej podstawie zestawić ją z opłatą podwyższoną, należy zwrócić się bezpośrednio do nich.
WIOŚ zajmuje się wyłącznie kontrolą przestrzegania prawa oraz naliczaniem opłat podwyższonych za stwierdzone przekroczenia. Inspektorat nie wylicza, nie rejestruje ani nie gromadzi danych dotyczących standardowych opłat za usługi wodne ponoszonych przez podmioty.
Co lepsze: płacić miliony sancji czy rozwiązać problem? Liczymy na to drugie!
Ze strony Saica Group nasza redakcja uzyskała zapewnienie, że nowy właściciel zakładu już niedługo odpowie na dalsze nasze pytania. Nie obciążamy firmy Saica Group odpowiedzialnością za to, co działo się z pospodarką ściekową z innymi uciążliwościami na które narzekają od lat mieszkańcy dzielnic Myszkowa, zanim hiszpańska Saica Grop stała się właścicielem Papierni w Myszkowie (koniec 2024 roku. Sytuacja na dzisiaj jest jednak taka, że firma przejmując zakład (przejęcie firmy Schumacher Packaging sp. z .o.o.) ma obecnie naliczane sankcyjne opłaty podwyższone, naliczane przez WIOS, w kwocie 14.156.567,33 zł. Tylko za lata 2021 i 2022. Firma oczywiście od tych opłat się odwołuje, więc trudno dzisiaj ocenić jak sprawa ostatecznie się zakończy. Ale kwoty robią wrażenie, i jak i to, że opłata podwyższona za rok 2022 to dzesięciokrotność opłaty podwyższonej za rok 2021. Nas ciekawi, jakie inwestycje, ile by to kosztowało, musi wykonać Saica Group w Myszkowie, żeby zakład przestał być kojarzony z zanieczyszczaniem rzeki Warta, powietrza w Myszkowie i pól na Opolszczyźnie.
autorzy artykułu: Julia Korzec, Jarosław Mazanek
Wcześniej pisaliśmy:
Saica odpowiada na kolejne pytania: ZAKOŃCZYLIŚMY PLANOWANĄ WYMIANĘ CIEPŁOCIĄGU. KUPUJĄC FIRMĘ NIE WIEDZIELIŚMY O WSZYSTKIM
Firma Saica, właściciel papierni w Myszkowie od końca 2024 roku, pisała, że około 1 mln złotych przeznacza na modernizację sieci ciepłowniczej w dzielnicy Mijaczów, oraz że „prace trwają”. To nas nieco zaniepokoiło, czy nie będzie problemów z ogrzewanie w dzielnicy, skoro sezon grzewczy właśnie rusza. Firma odpowiadając 16 września na nasze dodatkowe pytania: zapewnia: prace na sieci właśnie się zakończyły:
„Informujemy, że prowadzone obecnie prace nie wpłyną na rozpoczęcie ani przebieg sezonu grzewczego i nie spowodują opóźnień w dostawach ciepła.
Zgodnie z zawartą umową, wykonawca modernizacji sieci ciepłowniczej miał obowiązek uruchomić dostawy ciepła nowym ciepłociągiem najpóźniej do 15 września 2026 r. Termin ten został dotrzymany - uruchomienie nastąpiło zgodnie z planem 12 września, po wcześniej zaplanowanym postoju technologicznym w dniach 7-12 września.
Wymiana rurociągów była realizowana etapami, z wykorzystaniem również wcześniejszej przerwy technologicznej U&R Calor, dzięki czemu kluczowe prace zostały zakończone przed rozpoczęciem sezonu grzewczego.
Obecnie prowadzone są wyłącznie prace porządkowe, odtworzeniowe oraz drobne prace wykończeniowe przy infrastrukturze, które nie mają wpływu na ciągłość dostaw ciepła.
Saica może ponieść bardzo dotkliwe koszty wcześniejszych zaniedbań w gospodarce odpadami, zwłaszcza w zakresie ścieków przemysłowych. Choć są to czasy, gdy myszkowski zakład był w rękach niemieckiej grupy Schumacher, to Saica może ponieść koszty tamtych zaniedbań. Byliśmy ciekawi, czy kupując zakład mieli pewny obraz problemów:
Czy w momencie zakupu zakładu w Myszkowie Grupa Saica była świadoma, że gospodarka odpadami w poprzednich latach była w tak złym stanie, iż mogło to skutkować wyższymi opłatami środowiskowymi w przyszłości?
„Zdawaliśmy sobie sprawę, że zakład w Myszkowie nie spełniał standardów środowiskowych Grupy Saica. Choć przejęliśmy obiekt już po uzyskaniu przez niego wymaganego pozwolenia środowiskowego, w momencie zakupu nie wiedzieliśmy o różnych problemach, które ujawniły się później.
Od tamtej pory Saica sukcesywnie wdraża w tym zakładzie własne standardy środowiskowe, aby dostosować go do poziomu wymaganego w całej Grupie, zgodnie z naszą Polityką Środowiskową.
Odpowiedzialność za środowisko jest dla firmy Saica kluczowym zobowiązaniem; jesteśmy w pełni zaangażowani w proces ciągłego doskonalenia działań w Myszkowie, podobnie jak we wszystkich naszych pozostałych zakładach. Zdajemy sobie sprawę, że wdrożenie wszystkich zmian wymaga czasu, ale jest to również element wyzwania, jakie przed nami stoi – dążenia do ograniczenia naszego wpływu na środowisko do absolutnego minimum. Z poważaniem Grzegorz Kuźnik Plant Manager (Kierownik Zakładu) Saica Paper Myszków”
Spojrzeliśmy co się kryje Polityce Środowiskowej firmy Saico. Firma deklaruje: “Przestrzeganie obowiązujących przepisów ochrony środowiska w krajach, w których prowadzimy działalność, oraz – w miarę możliwości – wyprzedzające wdrażanie nowych standardów”, „Dążymy do zminimalizowania naszego negatywnego wpływu na środowisko”, aby „obecne i przyszłe pokolenia mogły korzystać ze wszystkiego, co oferuje nasza planeta.”
Obyśmy mogli już informować wyłącznie o dalszej poprawie standardów pracy w Saica Paper Myszków. Zdajemy sobie sprawę, że stan obecny, jeszcze nie idealny, swoje przyczyny ma w skali zaniedbań środowiskowych poprzedniego właściciela, którym była firma Schumacher. Będziemy też śledzić, jak zakończą się procesy o obciążenie Saica wyższymi, nawet kilkanaście razy, opłatami za tzw. „korzystanie ze środowiska. Co do opłaty podwyższonej za 2021 rok sprawa już jest w sądzie administracyjnym, opłata za 2022 rok, naliczona w kwocie ponad 12 mln zł jest w odwołaniu firmy do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
Jarosław Mazanek


Napisz komentarz
Komentarze