Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 19:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

JAK UCZYĆ ŻEBY NAUCZYĆ?

„Wspaniale przyswoiła wiadomości i umiejętności z języka angielskiego, a swoim słownictwem zdecydowanie przewyższa poziom prezentowany przez jej rówieśników” – takie zdanie widnieje na świadectwie Naomi, która właśnie ukończyła pierwszą klasę szkoły podstawowej. Taką opinię o swoim dziecku chciałby przeczytać każdy rodzic, jednak nie każdy rodzic wie, że takie efekty można osiągnąć przez „zabawę z językiem”.
Podziel się
Oceń

„Wspaniale przyswoiła wiadomości i umiejętności z języka angielskiego, a swoim słownictwem zdecydowanie przewyższa poziom prezentowany przez jej rówieśników” – takie zdanie widnieje na świadectwie Naomi, która właśnie ukończyła pierwszą klasę szkoły podstawowej. Taką opinię o swoim dziecku chciałby przeczytać każdy rodzic, jednak nie każdy rodzic wie, że takie efekty można osiągnąć przez „zabawę z językiem”.

 

Jak udało się doprowadzić Naomi do takich rezultatów?

- Nie jest to przypadek, a wynik konsekwencji i właściwego wyboru dokonanego, gdy Naomi miała 2,5 roku. Pod wpływem koleżanki z pracy wysłałam wówczas Naomi na lekcje języka angielskiego do ośrodka Helen Doron. Wielu znajomych i rodzina śmiało się wtedy ze mnie, że przesadzam, że Naomi nie mówi jeszcze po polsku, a tu jeszcze angielski! Ale my byliśmy uparci. Wierzyliśmy w pomysł i metodę. Efekty nie przyszły od razu. Za to teraz znajomi pytają nas, gdzie Naomi nauczyła się mówić z takim brytyjskim akcentem. A dziadka Naomi przepełniała duma, kiedy będąc w tym roku z wnuczką na nartach, okazało się, że bez problemów porozumiewa się ona (jako jedyna w gronie 3 polskich rówieśniczek) z anglojęzycznym instruktorem narciarskim - wyznaje Gabriela Kędzierska, mama 8 - letniej Naomi.

 

Wszyscy rodzice pragną, aby ich dzieci jak najszybciej swobodnie posługiwały się językiem angielskim. Mama Naomi bardzo wysoko ocenia skuteczność metody Helen Doron. O to czy rzeczywiście zawsze są tak dobre rezultaty i co je powoduje zapytaliśmy Tatianę Redel dyrektora metodycznego z Centrum Języków Obcych „Impuls” w Zawierciu (ul. Piłsudskiego 119).

 

- Wszystko polega na zastosowaniu naturalnej metody nauki, a Naomi jest najlepszym dowodem na to, że dzieci mogą zaczynać uczyć się języka obcego bardzo wcześnie – nawet już w pierwszym roku życia. Trzeba zapewnić im tylko codzienny kontakt z językiem. My to robimy. Dajemy rodzicom narzędzia, które to umożliwiają. Natomiast na naszych cotygodniowych zajęciach ugruntowujemy zdobyte umiejętności i staramy się, by dzieci się u nas świetnie bawiły, chociaż, a może właśnie dlatego, że po angielsku. W ten sposób, nie tylko jesteśmy w stanie nauczyć nasze dzieci języka, ale również spowodować, że bardzo go polubią. W naszym centrum stawiamy sobie jeszcze ambitniejszy cel – dać dzieciom szansę, aby nie tylko nauczyły się języka, ale także chciały się go uczyć i w przyszłości czerpały dużo przyjemności z samego procesu głębszego poznawania języka angielskiego – mówi Tatiana Redel.

 

Ponieważ na naukę nigdy nie jest za późno Centrum Języków Obcych „Impuls” oferuje również metody przygotowane z myślą o młodzieży i dorosłych.

 

- Zapraszamy także na zajęcia metodą bezpośrednią. Priorytetem w tej metodzie jest komunikacja, już na pierwszych zajęciach – nawet osoby początkujące biorą aktywny udział w mówieniu, dzięki temu bardzo szybko pozbywamy ich bariery językowej. Każdy nasz słuchacz otrzymuje również kod dostępu do platformy e-learningowej oraz możliwość korzystania z bezpłatnych dodatkowych zajęć konwersacyjnych z Native Speakerem. Serdecznie zapraszam na lekcje pokazowe w naszej szkole, aby zobaczyć jak wyglądają zajęcia – zachęca pani Redel. (JB)


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama