W nocy z 16 na 17 kwietnia dyżurny myszkowskiej komendy odebrał zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego w Poraju.
Na miejsce ostały skierowane służby ratownicze, strażacy i policjanci. Na miejscu funkcjonariusze zebrali niezbędne informacje i zabezpieczyli ślady. Szybko wytypowano podejrzewanego o podpalenie. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali 41- letniego mieszkańca gminy Poraj, który ukrywał się w swoim domu, informuje mł. asp. Klaudia Maladyn, oficer prasowy KPP w Myszkowie.
Jak ustalili śledczy, mężczyzna po wybiciu szyby dostał się do budynku i ukradł rzeczy o łącznej wartości blisko 9 tysięcy złotych, a po kradzieży podpalił dom. Domowników nie było w tym czasie w domu. Straty spowodowane pożarem wstępnie oceniono na 250 tysięcy złotych.
Policjanci odzyskali skradzione mienie.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia przez podpalenie.
Prokurator, na podstawie zebranego przez myszkowskich policjantów materiału dowodowego, zastosował zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji, zobowiązując go do stawiennictwa się cztery razy w tygodniu do jednostki policji.











Napisz komentarz
Komentarze