17 lutego 2025 roku, w związku z podejrzeniem pobicia mężczyzny, policjanci udali się do mieszkania w Częstochowie przy ulicy Warszawskiej. Na miejscu zastali zgłaszającą interwencję kobietę, która poinformowała ich, że rano przyjechała do mieszkania rodziców i zastała matkę w towarzystwie dwóch nieznanych jej mężczyzn. Obaj wyszli z mieszkania przed przybyciem policjantów. W drugim pokoju na podłodze leżał jej ojciec, który nie dawał oznak życia. Wezwany zespół pogotowania ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny, informuje prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
W śledztwie ustalono, że 16 lutego 2025 roku w mieszkaniu przebywali domownicy 56-letni Krzysztof W. i jego żona 52-letnia Monika W. oraz ich goście 31-letni Mateusz Ł. i 35-letni Dariusz A. W trakcie picia alkoholu doszło do kłótni pomiędzy małżonkami. W pewnym momencie do kłótni włączył się Mateusz Ł. i uderzył Krzysztofa W. pięścią w twarz, a następnie mocno kopnął, w wyniku czego 56-latek wpadł na ścianę. Potem Mateusz Ł. wielokrotnie bił Krzysztofa W. pięściami po całym ciele. Następnie mężczyźni zanieśli pobitego do drugiego pokoju.
Na podstawie sekcji zwłok stwierdzono, że przyczyną zgonu były poważne obrażenia głowy i klatki piersiowej.
Prokurator przedstawił Mateuszowi Ł. zarzut spowodowania u Krzysztofa W. ciężkich obrażeń ciała, które skutkowały jego zgonem. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanej mu zbrodni, jednakże w złożonych wyjaśnieniach stwierdził, że kopał pokrzywdzonego i kilka razy uderzył go pięścią w twarz.
Monice W. prokurator przedstawił zarzut nieudzielenia pomocy mężowi. Monika W. nie przyznała się do zarzucanego jej przestępstwa. Aktem oskarżenia nie objęto Dariusza A., gdyż zmarł w październiku 2025 roku.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec Mateusza Ł. tymczasowe aresztowanie. Mateusz Ł. był w przeszłości karany za rozbój. Monika W. nie była karana.
Zarzucane oskarżonemu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 5 do 30 lat albo karą dożywotniego pozbawiania wolności. Przestępstwo zarzucane oskarżonej jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat.













Napisz komentarz
Komentarze