Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 12:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Przetwory - sprawdzony sposób na zdrowie jesienią

Przetwory owocowo-warzywne są stałym elementem diety Polaków, ale ilość spożywanych przetworów nie jest zbyt duża. Podobnie jak ogólnie warzywa i owoce, przetwory z nich traktowane są jako dodatek. Rośnie zainteresowanie żywnością nieprzetworzoną, dobrej jakości, najlepiej od lokalnych producentów. Warto korzystać z powrotu do sezonowości w żywieniu i promować zamiast sprowadzanych warzyw i owoców jedzenie zimą przetworów z warzyw i owoców krajowych. Konieczna jest też zmiana wizerunku przetworów, które kojarzą się z czymś nudnym, bardzo zwyczajnym - oto wnioski z realizowanych przez Kantar dla KZGPOiW „Narodowych badań konsumpcji warzyw i owoców”.
Podziel się
Oceń

Respondenci uważają, że lepiej jest jeść świeże warzywa i owoce, ale zimą, gdy te są mniej dostępne, chętnie zastępują je przetworami. Deklarujemy, że chętnie próbujemy nowości, jednak jedzone są przede wszystkim przetwory bardzo standardowe: kiszone ogórki, kapusta, dżem, powidła. Chętnie wykorzystujemy w kuchni warzywa w puszkach (pomidory, groszek, kukurydzę), gdyż znacznie skraca to czas przygotowywania posiłków.
Duża grupa osób jada takie same przetwory przez cały rok, niezależnie od dostępności produktów sezonowych. Na przeciwnym biegunie są osoby przywiązujące dużą wagę do tego, co jedzą. Dostosowują swój jadłospis do sezonu, poszukują przetworów, stosują mniej półproduktów” - mówi Agata Zadrożna, ekspert Kantar.
Co sprzyja, a co przeszkadza w spożywaniu przetworów?
Spożyciu przetworów sprzyja moda na naturalny styl życia przejawiająca się samodzielnym gotowaniem w domu od podstaw, a także coraz częstszym uprawianiem warzyw i owoców. Konsumenci coraz bardziej zwracają uwagę na skład i pochodzenie produktów. Szukają produktów, w tym także przetworów, eko. Wracają do przetworów, jakie przygotowywały nasze babcie np. kompotów.
Epidemia koronawirusa i wiążący się z nią lockdown sprawiły, że część osób zaczęła myśleć o przetworach w kontekście zapasów i bezpieczeństwa swojej rodziny. Na samodzielne przygotowanie przetworów decydowały się osoby, które od dawna albo nawet nigdy tego nie robiły.
 

Jak zwiększyć zainteresowanie przetworami?
Warto promować powrót do sezonowości w żywieniu. Można tu nawiązać do zalet krajowych warzyw i owoców, które dostrzegane są przez konsumentów: lepszy smak, brak konieczności dalekiego transportu.
„Sądzimy nawet, że sezonowe polskie warzywa i owoce, pochodzące z pewnego źródła, zamknięte w szkle, są bardziej wartościowe od wielu warzyw i owoców dostępnych zimą, na przykład od sprowadzanych z daleka” - mówi Urszula Krassowska, dyrektor zarządzająca Public Division w Kantar Polska.
Przetwory warto pokazywać jako sposób na szybkie i łatwe przygotowanie każdego posiłku albo możliwość jego uatrakcyjnienia bez dodatkowej pracy. Przetwory warzywne najłatwiej wprowadzić do kolacji i obiadu. Przetwory owocowe jako przekąska pomiędzy posiłkami, na drugie śniadanie i na podwieczorek.
Ludziom trzeba pokazać, jak mogą wykorzystać w kuchni przetwory. Dostarczyć im zarówno przepisów z wykorzystaniem przetworów, jak i pomysłów, kiedy podać przetwory.
Konieczna jest zmiana wizerunku przetworów, które kojarzą się z czymś nudnym, bardzo zwyczajnym: z jednej strony w kierunku tradycji, natury, ekologii; z drugiej strony urozmaicenia, nowych smaków.
Producenci przetworów powinni wyjść naprzeciw oczekiwaniom konsumentów: ograniczając ilość soli i cukru w przetworach; dbając o ekologiczne i niemające negatywnego wpływu na zdrowie opakowania; proponując przetwory wyprodukowane w oparciu o tradycyjne receptury („domowe”).
„Narodowe badania konsumpcji warzyw i owoców” realizowane są przez KANTAR dla Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw. Projekt realizowany jest we współpracy z agencją INSPIRE smarter branding. Zadanie finansowane jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw. Projekt otrzymał patronat honorowy Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Opr. red.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama