Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 12:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

BEZ WZGLĘDU NA DYSTANS ŁĄCZĄ NAS GENY! DAWCY FAKTYCZNI I 10-LETNIA HANIA BOHATERAMI KAMPANII SPOŁECZNEJ FUNDACJI DKMS

Na szczęście w pomaganiu nie przeszkadza żaden dystans - mówi Hania, bohaterka kampanii społecznej Fundacji DKMS, która dwukrotnie stanęła do walki z białaczką. W trakcie leczenia hematoonkologicznego musiała zmierzyć się również z infekcją Covid-19. Wygrała starcie z trudnymi przeciwnikami, a nowotwór krwi pomógł jej pokonać niespokrewniony Dawca szpiku. Dzięki niemu Hania żyje. W nowej kampanii Fundacji DKMS udział wzięli również Dawcy faktyczni – osoby, które bezinteresownie podarowały komuś szansę na życie.
BEZ WZGLĘDU NA DYSTANS ŁĄCZĄ NAS GENY! DAWCY FAKTYCZNI I 10-LETNIA HANIA BOHATERAMI KAMPANII SPOŁECZNEJ FUNDACJI DKMS
Hania i dawcy
Podziel się
Oceń

8 DAWCÓW FAKTYCZNYCH – 8 SZANS NA ŻYCIE!
Nie można wyobrazić sobie lepszych ambasadorów idei dawstwa szpiku niż Pacjenci, którzy wygrali z nowotworem krwi, jak również Dawcy, dzięki którym osoby potrzebujące przeszczepienia krwiotwórczych komórek otrzymały szansę na życie. W najnowszej kampanii społecznej Fundacji DKMS udział wzięło ośmiu Dawców faktycznych.
Ania oddała krwiotwórcze komórki macierzyste dla małej dziewczynki z Anglii 6 lat po rejestracji w bazie Dawców. Małgosia 7 lat po dołączeniu do Fundacji DKMS podarowała szansę na życie dorosłemu mężczyźnie z USA. Do Sylwii telefon z informacją, że ktoś potrzebuje jej pomocy, zadzwonił po dwóch latach od odesłania pakietu – nie wahała się i pomogła dorosłemu mężczyźnie z Anglii. „Bliźniakami genetycznymi” Dominika i Kuby okazali się dorośli mężczyźni z Francji – obaj otrzymali woreczek z życiem od Dawców z Polski. Radek oddał cząstkę siebie dorosłemu mężczyźnie z Niemiec, Sebastian kobiecie z Polski, a komórki macierzyste Michała poleciały do USA, by uratować życie dorosłego mężczyzny.
To właśnie historie Dawców i Pacjentów pokazują, że idea dawstwa szpiku nie ma granic, bo bez względu na dystans – łączą nas geny!
DWUKROTNA WALKA HANI Z BIAŁACZKĄ
Hania – uśmiechnięta, rezolutna 10-latka marzy o tym, żeby zostać aktorką, piosenkarką, spotkać Ewę Farną, której jest ogromną fanką, i wystąpić w telewizji śniadaniowej. Marzenia o występach zaczęły się spełniać, bo właśnie została bohaterką kampanii społecznej Fundacji DKMS. Hania wie, że wzięła udział w czymś ważnym i potrzebnym. Jak sama mówi – kampania pokazuje ludziom, że oddanie szpiku komuś nie jest takie straszne.
- Temat tej kampanii jest ważny, bo zachęca ludzi, by zostawali Dawcami szpiku. Dzięki Dawcy szpiku ja mogę być zdrowa - mówi 10-letnia Hania.
O swoim Dawcy mówi - bohater. Nie raz zastanawiała się nad tym, jak wygląda. Bardzo chciałaby go poznać, porozmawiać i podziękować, bo dzięki niemu – jest.
To właśnie niespokrewniony Dawca szpiku pomógł Hani wygrać z nowotworem krwi. W wieku 7 lat Hania zachorowała na białaczkę. Spędziła rok w szpitalu. Gdy wszyscy myśleli, że jest już zdrowa, choroba wróciła, a wraz z nią kilkumiesięczny pobyt na oddziale hematologicznym – z dala od koleżanek i ukochanego pieska Florka. Wtedy też okazało się, że jedyną szansą dla Hani jest przeszczepienie szpiku od Dawcy niespokrewnionego. Udało się – znalazł się „bliźniak genetyczny”, którego krwiotwórcze komórki macierzyste pomogły dziewczynce pokonać białaczkę. 
Hania, zapytana o to, kto dawał jej siłę, z pewnością i uśmiechem odpowiada – Mama, dziadkowie i Florek.
- Florek jest moim pieskiem. Dwa tygodnie po tym, jak wzięliśmy Florka, okazało się, że mam wznowę. Musiałam się z nim rozstać, gdy on był jeszcze małym szczeniaczkiem. Było mi bardzo smutno z tego powodu, bo ominął mnie ten najfajniejszy czas, gdy ma się pieska i można go wszystkiego uczyć – dodaje Hania. 
Hania wie, że zmierzyła się z ciężką chorobą, ale widzi w niej również pozytywne strony. W trakcie walki z białaczką poznała wiele osób - jest im wdzięczna, że towarzyszyły jej w chorobie.
- Z takich pozytywów tej sytuacji, to poznałam dużo ważnych dla mnie osób, które pomogły mi - w tym Fundacja DKMS, lekarze, pielęgniarki, panie organizujące różne zajęcia. Myślę, że dzięki temu czas w szpitalu szybciej mijał. Dziękuję wszystkim, którzy ułatwili mi przejście przez tą chorobę – mówi Hania. 
MICHAŁ I „BLIŹNIAK GENETYCZNY” Z USA
Michał jest jednym z ośmiu Dawców faktycznych, którzy wzięli udział w kampanii Fundacji DKMS. Gdy tylko skończył 18 lat, zarejestrował się jako potencjalny Dawca szpiku. Telefon z Fundacji DKMS zadzwonił bardzo szybko, bo już około trzy tygodnie po otrzymaniu przez Michała karty Dawcy. Podczas rozmowy usłyszał wtedy, że ktoś potrzebuje jego pomocy. Do pobrania doszło kilka miesięcy później. Michał oddał krwiotwórcze komórki macierzyste z krwi obwodowej dla mężczyzny z USA. Niestety, po dwóch latach od transplantacji otrzymał informację, że Biorca zmarł, ale wie, że dzięki jego decyzji - i cząstce siebie, którą mu wtedy podarował - dał mu szansę na kilka dodatkowych chwil z rodziną.
- Pamiętam, że kiedyś na polskim omawialiśmy tekst, w którym było zdanie, mówiące o tym, że pomagając jednemu człowiekowi nie zmienimy całego świata, ale możemy zmienić świat tej osoby. Tym właśnie kieruję się w życiu, bo naprawdę warto pomagać. Zostałem Dawcą szpiku – dla mnie to był tylko jeden dzień w klinice, po którym wróciłem do domu, a dla mojego Biorcy szansa na życie – Michał, Dawca faktyczny. 
- Po zakończeniu donacji czułem spokój i radość. Było już po wszystkim, a mój szpik miał zaraz opuścić kraj i polecieć do mojego „bliźniaka genetycznego”. Niesamowite uczucie. Czułem też spełnienie, bo w momencie, w którym ktoś potrzebował mojej pomocy, nie odmówiłem. Zostanie Dawcą szpiku zmieniło we mnie postrzeganie świata. Pokazało mi, jak niewiele trzeba zrobić, żeby pomóc na niewyobrażalną skalę. Wystarczą chęci i chwila czasu, bo sama procedura nie jest skomplikowana, a oddanie komórek zupełnie nie boli – dodaje Michał. 
SPOŁECZNOŚĆ DAWCÓW FUNDACJI DKMS
- Aktualnie w bazie potencjalnych Dawców szpiku Fundacji DKMS jest ponad 1,7 mln osób, które wyraziły chęć pomocy osobom, cierpiącym na nowotwory krwi. Spośród nich już 9442 faktycznych dało szansę na życie swoim „bliźniakom genetyczny” – nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Dawcy szpiku – faktyczni i potencjalni – tworzą ważną społeczność, którą łączy bezinteresowna chęć pomocy drugiej osobie. Każdego dnia udowadniają, że idea dawstwa szpiku nie ma granic i mimo tego, iż czasami dzielą nas tysiące kilometrów, to łączy nas coś wyjątkowego – podobieństwo genetyczne. Dawcy faktyczni z bazy Fundacji DKMS pozostają z nami w kontakcie, propagują ideę dawstwa szpiku. W Klubie Dawcy jest ponad 1400 osób, które pomimo tego, że już dały komuś szansę na życie, nadal chcą angażować się w działania z fundacją i pokazywać, jak relatywnie niewiele trzeba zrobić, by odmienić czyjeś życie. Dlatego właśnie nie mogło zabraknąć Dawców faktycznych w najnowszej kampanii Fundacji DKMS. To są wspaniali ambasadorowie idei, która ratuje życie Pacjentów hematoonkologicznych na całym świecie – podsumowuje Ewa Magnucka-Bowkiewicz, Prezes Fundacji DKMS. 
Materiał prasowy Fundacji DKMS


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama