Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 17:35
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ROZPOCZĘLI EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI

(powiat zawierciański) W poniedziałek maturzyści w całym kraju przystąpili do matur. Za sobą mają już język polski, matematykę i język angielski. Dzisiaj, tj. w piątek 10 maja, rano zasiądą nad biologią, a o 14.00 rozpoczną pisanie egzaminu z wiedzy o społeczeństwie. Egzaminacyjny maraton potrwa niespełna trzy tygodnie i zakończy się 23 maja. Maturzyści na początku lipca dowiedzą się jak im poszło i otrzymają wyniki egzaminów. Uczniowie z różnych szkół są zgodni co do tego, że podstawa z języka polskiego była jak dotąd najtrudniejszym z egzaminów. Dosyć prosta okazała się dla maturzystów matematyka – zdaniem niektórych majowy egzamin był łatwiejszy, niż próbna matura.
Podziel się
Oceń

(powiat zawierciański) W poniedziałek maturzyści w całym kraju przystąpili do matur. Za sobą mają już język polski, matematykę i język angielski. Dzisiaj, tj. w piątek 10 maja, rano zasiądą nad biologią, a o 14.00 rozpoczną pisanie egzaminu z wiedzy o społeczeństwie. Egzaminacyjny maraton potrwa niespełna trzy tygodnie i zakończy się 23 maja. Maturzyści na początku lipca dowiedzą się jak im poszło i otrzymają wyniki egzaminów. Uczniowie z różnych szkół są zgodni co do tego, że podstawa z języka polskiego była jak dotąd najtrudniejszym z egzaminów. Dosyć prosta okazała się dla maturzystów matematyka – zdaniem niektórych majowy egzamin był łatwiejszy, niż próbna matura.


 

Uczniowie obowiązkowo muszą zmierzyć się z językiem polskim, matematyką, językiem obcym nowożytnym i co najmniej jednym przedmiotem dodatkowym. Matury rozpoczął obowiązkowy język polski na poziomie podstawowym. Większość egzaminów pisemnych trwa od 2 do 3 godzin.


 

O godzinie 9.00 w ubiegły poniedziałek, 6 maja, maturzyści otworzyli arkusze egzaminacyjne na poziomie podstawowym. W wypracowaniu mieli do wyboru jeden z dwóch tematów – maturzyści mogli opisać czym może być dla człowieka wolność, odwołując się do „Dziadów” Adama Mickiewicza lub dokonać interpretacji wiersza „Samotność” Anny Świrszczyńskiej.


 

Konrad i Michał z Zespołu Szkół im. Kołłątaja w poniedziałek wybrali rozprawkę z „Dziadów”. – Koleżanka, która wzięła wiersz, poległa – stwierdził Konrad. W środowe przedpołudnie, po zakończeniu egzaminu na poziomie podstawowym z języka angielskiego, uczniowie byli zgodni co do tego, że zadania w tym roku nie sprawiły im żadnego kłopotu.


 

- Matura z angielskiego była łatwa. Mail był prosty o wynajęciu mieszkania. Nagranie w jednym momencie nie było do końca zrozumiałe, mężczyzna za szybko mówił. Matematyka trochę gorsza, ale jak policzyłem, to dobrze wyszło – mówił w środę Konrad, maturzysta z technikum żywienia i usług gastronomicznych w Zespole Szkół i Placówek im. Hugona Kołłątaja. Jako przedmiot dodatkowy na maturze wybrał matematykę i rozważa studiowanie informatyki.


 

Jako najtrudniejszy z obowiązkowych przedmiotów uczniowie z I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Zawierciu zgodnie wskazali język polski. Większość uczniów nie podjęła się dokonania analizy wiersza – ich poniedziałkowy wybór padł na rozprawkę w oparciu o utwór Mickiewicza.


 

- Trudny był polski moim zdaniem, przynajmniej matematyka była łatwiejsza. Tak się wydaje, zobaczymy po wynikach. Trochę nas zaskoczył Sienkiewicz. Ja mam jeszcze do napisania rozszerzony angielski, biologię i geografię – mówiła Weronika Zając z I LO im. Żeromskiego. - Wydaje mi się, że matura z polskiego była trudniejsza od próbnych, zwłaszcza ta pierwsza część. Z matematyki była prosta w miarę. Jako dodatkowe przedmioty wybrałam polski, angielski i biologię (na poziomach rozszerzonych – przyp. red.) – mówiła Julia Lorek.


 

Uczennice z klasy IIIB liceum im. Żeromskiego wybierają się na studia, choć jeszcze nie zdecydowały, jaki kierunek wybiorą – wahają się pomiędzy psychologią a bioinżynierią i mikrobiologią. W podjęciu ostatecznej decyzji pomogą wyniki z matur – przede wszystkim z biologii.


 

- Polski był zdecydowanie trudniejszy niż w zeszłym roku, zwłaszcza, że trzeba było postawić własną tezę, a nie wybrać sobie, jak w tamtym roku. Matematyka była dużo prostsza, zadania otwarte były super. Myślę, że angielski też był prosty – mówiły uczennice z II LO im. Żeromskiego. Zdaniem dziewcząt trudność na maturze z polskiego sprawiło im zadanie, w którym konieczna była znajomość utworów Sienkiewicza. - Ja też uważam, że matura z polskiego podstawowego była dużo trudniejsza, bo dali nam też Sienkiewicza, co się pojawiało w gimnazjum, a nie w liceum. Całe zadanie w zasadzie się opierało na wiedzy z Sienkiewicza. Rozszerzenie było dużo prostsze z polskiego niż podstawa. Matematyka i angielski w miarę w porządku – oceniała absolwentka II LO w Zawierciu.


 

Przed uczennicami jeszcze historia, biologia i chemia. Jesienią chciałyby rozpocząć studia na prawie i medycynie, a wakacje planują spędzić pracowicie.


 

W przyszłym tygodniu odbędą się egzaminy m.in. z chemii, informatyki, języka niemieckiego, francuskiego, rosyjskiego i geografii. W trzecim, ostatnim tygodniu matur zaplanowano takie przedmioty jak np. fizyka i astronomia, historia oraz języki hiszpański i włoski. Wyniki matur zostaną ogłoszone 4 lipca. Egzaminy poprawkowe – choć mamy nadzieję, że wszyscy maturzyści zdadzą maturę śpiewająco – zaplanowano na 20 i 21 sierpnia.


 

FAŁSZYWE ALARMY


 

W całej Polsce dochodzi do alarmów bombowych. Jak dotąd wszystkie okazały się fałszywe i nie przeszkodziły w przeprowadzeniu egzaminów. W niektórych szkołach egzaminy rozpoczęły się z opóźnieniem lub zostały przerwane na czas sprawdzenia szkoły przez służby, a maturzyści po sprawdzeniu budynku powrócili do rozwiązywania zadań. Do fałszywego alarmu doszło również w Zawierciu. Policja otrzymała zgłoszenie pierwszego dnia matur, w poniedziałek 6 maja. Funkcjonariusze przeszukali szkołę, której dotyczyło zgłoszenie. Alarm był fałszywy, a maturzyści przystąpili do egzaminu o czasie. (es)


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama