Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 21:07
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

KAŻDY INDEKS DLA OLI

Aleksandra Gołuchowska uczennica klasy III b I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Zawierciu, jako jedyna reprezentantka naszego regionu wzięła udział w IV Ogólnopolskiej Olimpiadzie Wiedzy o Rodzinie. 26 marca Ola będzie walczyć o indeks na wybraną przez siebie uczelnię w Polsce.
Podziel się
Oceń

Aleksandra Gołuchowska uczennica klasy III b I Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Zawierciu, jako jedyna reprezentantka naszego regionu wzięła udział w IV Ogólnopolskiej Olimpiadzie Wiedzy o Rodzinie. 26 marca Ola będzie walczyć o indeks na wybraną przez siebie uczelnię w Polsce.

 

W etapie szkolnym Aleksandra pisała pracę o problemach rodziny w XXI wieku. Praca musiała dotyczyć spraw z „życia wziętych”. Ola mogła pisać o tym, co dzieje się w życiu jej rodziny, jak wyglądają przemiany, rodzina jej rodziców i dziadków i jakie problemy w nich występują.

 

- Informację czerpałam głównie z własnej wiedzy, doświadczenia oraz różnych artykułów, bo na ten temat każdy z nas coś wie - przyznaje Ola.

 

Drugi etap - okręgowy - odbył się w Opolu 25 lutego. Droga do niego nie była dla Aleksandry „usłana różami”.

 

- Największy problem miałam ze zdobyciem książek. Jedną książkę Kublera - Rossa „Rozmowy o śmierci i umieraniu” udało mi się zdobyć dzięki mamie, która pracuje na Oddziale Paliatywnym. Kolejną znalazłam w bibliotece pedagogicznej dosłownie tydzień przed konkursem, a ostatnią musiałam kupić przez internet, bo nie była nigdzie dostępna. Chyba najbardziej „ciężko strawna” była „Psychologia domowa”, a właśnie z tej książki było na teście najwięcej pytań – wyznaje Ola.

 

Do ostatniego etapu zakwalifikowało się 100 uczestników, Aleksandra jest na wysokim 14 miejscu. To duży sukces. Cztery najlepsze osoby otrzymają indeksy do wybranych przez siebie uczelni na wydział psychologii, pedagogiki albo socjologii. Teraz przed naszą reprezentantką ostatni etap – prezentacja. Ola wylosowała temat: „Pokolenie dziadków, jako wartość dla rodziny”.

 

Etap ten będzie wyglądał, jak matura z języka polskiego, bo Ola przez 15 minut będzie opowiadała o wybranym temacie na podstawie prezentacji multimedialnej.

 

- Wierzę w Olę, bo jest bardzo ambitną uczennicą. Ogłosiłam tę olimpiadę we wszystkich klasach maturalnych i tylko ona podjęła „rękawicę” i chciała wystartować w tym konkursie. Myślę, że więcej szkół z naszego regionu powinno podejmować tę inicjatywę, bo z powiatu myszkowskiego i zawierciańskiego jesteśmy jedyną szkołą, która wystartowała w tym konkursie. Z Katowic, Gdańska i nawet z Gdyni jest bardzo dużo przedstawicieli, a nasz region reprezentuje tylko Ola – mówi Katarzyna Zemła, która przygotowuje Aleksandrę do olimpiady.

 

- Do tej pory nasi uczniowie brali udział w olimpiadach z języka angielskiego, informatyki, WOS-u. W tym roku w niecodziennej olimpiadzie bierze udział Ola. Na podsumowaniu klas trzecich zostanie ona na pewno odpowiednio uhonorowana, a teraz liczymy na jej sukces. Zadałem kiedyś pytanie, co skłoniło Olę do udziału w olimpiadzie i powiedziała mi bardzo ciekawe zdanie – „Dużą rolę odegrała inspiracja nauczyciela” - podkreśla dyrektor I LO Lech Młodziński.

 

Kolejny etap już 26 marca, o godzinie 9.00. Trzymamy za Olę kciuki!

 

Justyna Banach


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama