Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 18:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

GIMNAZJALIŚCI NA WYSPACH KANARYJSKICH

(Zawiercie –Las Palmas) W ramach programu Comenius czworo uczniów z Gimnazjum nr 1 w Zawierciu: Katarzyna Koniorczyk, Agnieszka Łazarowicz, Anna Lewandowska i Michał Stefaniak pod opieką Małgorzaty Paligi, Barbary Czajkowskiej oraz dyrektora szkoły Katarzyny Jaworskiej, spędziło pierwszy tydzień lutego w miejscowości Las Palmas na wyspie Gran Canaria. Wyprawa dla gimnazjalistów była nie tylko wspaniałą przygodą, ale także nagrodą za największe zaangażowanie w działania na rzecz projektu.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie –Las Palmas) W ramach programu Comenius czworo uczniów z Gimnazjum nr 1 w Zawierciu: Katarzyna Koniorczyk, Agnieszka Łazarowicz, Anna Lewandowska i Michał Stefaniak pod opieką Małgorzaty Paligi, Barbary Czajkowskiej oraz dyrektora szkoły Katarzyny Jaworskiej, spędziło pierwszy tydzień lutego w miejscowości Las Palmas na wyspie Gran Canaria. Wyprawa dla gimnazjalistów była nie tylko wspaniałą przygodą, ale także nagrodą za największe zaangażowanie w działania na rzecz projektu.

 

Do udziału w projekcie zgłosiło się ponad 60 gimnazjalistów z „jedynki”. Niestety tylko 12 osób ma szansę wziąć udział w zagranicznym wyjeździe. By nikt nie czuł się pokrzywdzony, dyrekcja zdecydowała, że w wymianie wezmą udział ci uczniowie, którzy wykażą się największym zaangażowaniem.

 

Pierwszy bilet przypadł Agnieszce Łazarowicz, której praca okazała się najlepszą spośród ok. 70 prac i została wybrana logiem projektu Comenius.

 

- Następne bilety także były nagrodami, zbadaliśmy, które dzieci systematycznie brały udział w poszczególnych zajęciach tematycznie związanych z wyjazdem do danego kraju. Michał Stefaniak był jedynym chłopcem, który brał udział w tych zajęciach, Kasia Koniorczyk wykazała się stuprocentową frekwencją i zajęła IV miejsce w międzypowiatowym konkursie językowym w Żarkach, Ania Lewandowska natomiast uczęszczała na największą liczbę zajęć i najlepiej napisała test wiedzy o Wielkich Kanarach i z języka angielskiego – wyjaśnia dyrektorka szkoły Katarzyna Jaworska.

 

Dla gimnazjalistów biorących udział w wymianie, emocje rozpoczęły się już od samej podróży, bo był to ich pierwszy lot samolotem, a właściwie trzy loty, bo by dostać się na wyspę trzeba było pokonać trasę Warszawa – Frankfurt – Madryt – Las Palmas.

 

Po przybyciu na miejsce uczniowie od razu rozpoczęli zwiedzanie wybrzeża wyspy Gran Canaria.

 

- Widzieliśmy sady bananowe przykryte na okres zimy ogromnymi namiotami, przepiękne wydmy i spichlerze skalne, a także muzeum, gdzie obejrzeliśmy prezentację o pierwszych ludach, które zamieszkiwały wyspę. Nasze najpiękniejsze wspomnienia związane są jednak z pobytem na plaży, gdzie mnóstwo młodych ludzi uczyło się surfować – opowiadają gimnazjaliści.

 

Mieszkańcy wyspy Gran Canaria okazali się niezwykle przyjaźni i mimo, że różnica wieku pomiędzy gimnazjalistami z „jedynki”, a ich zagranicznymi partnerami była dość duża (nawet 7 lat) nie przeszkodziło im to w nawiązaniu się przyjaźni.

 

 - Już dwa miesiące wcześniej korespondowałam z Martą, dziewczyną u której mieszkałam podczas pobytu na wyspie. Zaprzyjaźniłyśmy się wirtualnie, a gdy się spotkałyśmy nasza przyjaźń stałą się realna. Teraz cały czas piszę z nią i jej rodziną – mówi Ania Lewandowska.

 

Hiszpanie, którzy gościli naszych gimnazjalistów bardzo starannie przygotowywali się do ich wizyty.

 

- Kolega pytał mnie czy film „Katyń” pokazuje prawdę, bo u nich mówiono, że to była wina Niemców, a nie Rosjan – mówi Michał.

 

Wizyta w Las Palamas nie była tylko wycieczką, ale także realizacją kolejnych zadań w ramach programu Comenius, w którym Gimnazjum nr 1 uczestniczy już od 3 lat.

 

Tegoroczna edycja przebiega pod hasłem „The School Conflicts Mediators”, czyli „Mediatorzy konfliktów szkolnych”, dlatego działania prowadzone przez międzynarodową grupę skupiały się przede wszystkim wokół tematu zapobiegania przemocy i walki z agresją.

 

- Młodzież z poszczególnych krajów przedstawiła wyniki badań na temat problemów agresji w ich szkołach. Wyniki ankiet w każdym kraju były podobne i pokazały, że najbardziej popularną formą agresji, często nienazywaną agresją, jest przemoc słowna i psychiczna. Okazuje się, że w poszczególnych krajach są różnice w traktowaniu tego problemu i możliwościach, jakie stwarza prawo – dodaje Jaworska.

 

Podczas tego wyjazdu uczniowie mieli także warsztaty terapeutyczne z psychologiem z Rumuni, a dyrektorzy w tym czasie prowadzili debatę poświęconą problemowi zapobiegania przemocy w ich placówkach.

 

- Przystąpienie do tego projektu i zaakceptowanie tej problematyki, która została zaproponowana przez głównego koordynatora – Rumunię była pierwszym krokiem do poważnej dyskusji na temat tego problemu. Comenius bardzo dużo daje nauczycielom. Konfrontacja tego problemu z innymi środowiskami pokazała nam, że nie jesteśmy osamotnieni. Naszym zadaniem jest poznanie problemu, zidentyfikowanie go i nauczenie się radzenia sobie z sytuacjami konfliktowymi –przyznaje dyrektorka.

 

Co w tym zakresie mogą zrobić uczniowie?

- Jako mediatorzy konfliktów powinniśmy wysłuchać dwóch stron i starać się je zrozumieć i rozmawiać o konfliktach – mówią solidarnie.

 

Tym razem młodzież ze wszystkich partnerskich krajów (Rumunii, Bułgarii, Grecji, Włoch, Hiszpanii i Polski) oprócz omawiania metod rozwiązywania szkolnych konfliktów musiała także przedstawić prezentacje multimedialne o muzyce i tańcach narodowych. Agnieszka zaśpiewała piosenkę „Szła dzieweczka”, a Kasia zaprezentowała się w ludowym krakowskim stroju uszytym przez swoją babcię.

 

- Nasza reprezentacja była najmłodsza, ale muszę z dumą powiedzieć, że zebraliśmy duże pochwały za przygotowanie językowe i prezentacje – mówi z dumą K. Jaworska.

 

- Wiele zawdzięczamy naszej nauczycielce pani Małgorzacie Palidze. Dzięki temu, że jest bardzo wymagająca uzyskaliśmy swobodę mówienia. Gdy znaleźliśmy się w Las Palmas od razu zaczęliśmy mówić po angielsku – mówią zgodnie uczestnicy wymiany.

 

- Wyjazdy w ramach Comeniusa są najcenniejszą zdobyczą Unii Europejskiej. Dają możliwość otwarcia się na świat, a jednocześnie mobilizują do własnego, indywidualnego rozwoju – mówi Katarzyna Jaworska.

Justyna Banach


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama