Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 07:35
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ODDZIAŁ PARTYZANCKI WŁADYSŁAWA MUSIALIKA „BOLESŁAWA” W POWIECIE ZAWIERCIAŃSKIM

Niepowodzenie wojsk polskich we wrześniu 1939 roku nie oznaczało zaprzestania działalności zbrojnej. Tak było również na terenach przedwojennego powiatu zawierciańskiego. Wspomnieć tu należy o oddziale partyzanckim Władysława Musialika „Bolesława”.
ODDZIAŁ PARTYZANCKI WŁADYSŁAWA MUSIALIKA „BOLESŁAWA” W POWIECIE ZAWIERCIAŃSKIM
Gmach Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Zawierciu (stan w 2021 roku)
Podziel się
Oceń

Władysław Musialik urodził się 17.09.1913r. w Koziegłówkach. Przed wybuchem II wojny światowej był zawodowym plutonowym w 4 pp Legionów w Kielcach. W 1939 roku w porozumieniu z konspiracją w Zawierciu, założył oddział partyzancki. Władysław Musialik przybrał wtedy pseudonim „Bolesław”. Prawdopodobnie w 1940 roku zgrupowanie weszło w struktury Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), przemianowanego 14.02.1942 roku na Armię Krajową. Oficerem, który nadzorował oddział „Bolesława” był por. Jerzy Krupiński „Ponury”, który otrzymywał kontakt m.in. z oddziałem Stanisława Wencla „Twardego” (źródło: J. Durka. „Oddział Władysława Musialika „Bolesława” w latach 1939-1947. Z dziejów polskiego podziemia niepodległościowego”. Zeszyt WIN-u 2005). Oddział „Bolesława” nastawiony był na działalność dywersyjną i sabotażową, zajmował się również fałszowaniem przydziałów na żywność.

W styczniu 1945 roku po wkroczeniu Armii Czerwonej, nastąpił drugi okres działalności oddziału „Bolesława”. Struktury władzy komunistycznej uznały żołnierzy AK za wrogów politycznych. Szybko zorganizowano Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Zawierciu, rozpoczęto aresztowania żołnierzy podziemia, z kolei oddział „Bolesława” likwidował funkcjonariuszy UB, członków PPR, rozbrajano Posterunki MO. W odwecie funkcjonariusze UB organizowali obławy na partyzantów „Bolesława”. Jedna z takich grup operacyjnych UB stacjonowała w rejonie Pińczyc do późnej jesieni 1946 roku. Jej akcje uniemożliwiały prowadzenie aktywnych działań partyzanckich. 13.09.1946 roku na podstawie danych pochodzących z sieci informatorów ustalono, że we wsi Koclin przebywa łącznik „Bolesława”, Władysław Grabowski ps. „Śmiały”. We wsi przeprowadzono obławę, w której wzięło udział 3 funkcjonariuszy UB oraz 21 żołnierzy z placówki w Koziegłowach. „Śmiały” został ostrzelany i zraniony. Zdołał dobiec do lasu, gdzie strzałem w głowę odebrał sobie życie. Znaleziono przy nim pismo „Bolesława” do jednego z podkomendnych oraz dokument tożsamości na nazwisko Jan Kruz (źródło: W. Dubiański „Pierwsze lata komunizmu w powiecie zawierciańskim (1945-1947)”. Wyd. Societas 2007).

Jan Kruz, skazany za współpracę z partyzantami Oddziału „Bolesława”

Wspomnieć należy, że Jan Kruz był dziadkiem autora niniejszego artykułu, przed wojną służył w 3 Pułku Ułanów Śląskich w Tarnowskich Górach. W dniu 15.11.1946 roku został aresztowany pod zarzutem udzielenia w latach 1945-1946 schronienia oraz wyżywienia w swoim mieszkaniu członkom NSZ z Oddziału „Bolesława” oraz odstąpienia własnego dowodu tożsamości Władysławowi Grabowskiemu ps. „Śmiały”. W związku z powyższym orzeczono karę 3 lat więzienia. Śledztwo było prowadzone w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Zawierciu (gmach jest do dziś przy ul. 3 Maja). Po skardze rewizyjnej w marcu 1947 roku został zwolniony z więzienia, natomiast w 2000 roku Sąd Okręgowy w Katowicach stwierdził nieważność wyroku orzeczonego w 1946 roku.

Kres działalności zgrupowania „Bolesława” stawał się coraz bliższy. Wiosną 1947 roku korzystając z drugiej amnestii, dowódca rozwiązał oddział. Latem 1947 roku UB podjął decyzję o jego aresztowaniu. „Bolesław” zdołał zbiec, gdzie przez kolejne lata ukrywał się w Brzezinach Łódzkich, Makowie Mazowieckim, Łodzi i Tworzyjankach k. Koluszek. Ujawnił się dopiero w 1956 roku w prokuraturze katowickiej (źródło: W. Dubiański „Pierwsze lata komunizmu w powiecie zawierciańskim (1945-1947)”. Wyd. Societas 2007).
Tekst oraz zdjęcia:
Damian Liszczyk

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama