Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 5 czerwca 2026 19:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

BURMISTRZ KOZIEGŁÓW I STAROSTA: W SPRAWIE BIOGAZOWNI DBALI O MIESZKAŃCÓW CZY SWOJE RODZINY? Nad tym zastanawiają się mieszkańcy Rzeniszowa

O sprawie biogazowni, którą tuż obok domów mieszkalnych w Rzeniszowie zamierza wybudować firma Józan Anny Kaczorowskiej pisaliśmy pierwszy raz 27 stycznia 2023. Sprawa odbiła się szerokim echem. Mieszkańcy Rzeniszowa są wściekli, mówią o ukrywaniu przed nimi planów budowy kłopotliwej inwestycji, która już uzyskała pozwolenie na budowę. Biogazownia, której uciążliwość zapachowa może być bardzo duża, ma powstać w odległości niewiele ponad 20 metrów od najbliższego domu. Starostwo Powiatowe, którym zarządza polityk PiS z Cynkowa, a więc sąsiedniej wioski, Piotr Kołodziejczyk, nie powiadomiło tego sąsiada, gdyż formalnie dom nie graniczy z planowaną inwestycją. Biogazownia, jeżeli powstanie, ma przerabiać nawet 100 ton odpadów poubojowych, gnojowicy i odpadów zielonych z uprawy kukurydzy. Może to przypadek, ale największym producentem rolnym w okolicy jest rolnik Piotr Kołodziejczyk, polityk PiS, który uprawia kukurydzę i hoduje świnie. Ma więc okazję zarobić na oddawaniu odpadów do biogazowni. Również burmistrz Koziegłów Jacek Ślęczka, którego żona od wielu lat pracuje w firmie Józan, nie powiadomił mieszkańców o planowanej inwestycji. W stosunku do obu panów są więc pytania czy to nie konflikt interesów, i czyje faktycznie reprezentują interesy: swoich rodzin czy mieszkańców?
BURMISTRZ KOZIEGŁÓW I STAROSTA: W SPRAWIE BIOGAZOWNI DBALI O MIESZKAŃCÓW CZY SWOJE RODZINY? Nad tym zastanawiają się mieszkańcy Rzeniszowa
Radni opozycji przepytywali rządzących z PiSu jak doszło to sytuacji, że o planach budowy biogazowni nie powiedział mieszkańcom ani burmistrz Koziegłów Jacek Ślęczka, którego żona pracuje w firmie Józan, ani starosta Piotr Kołodziejczyk, który mieszka w Cynkowie
Podziel się
Oceń

Na sesji Rady Powiatu Myszkowskiego 31 stycznia było niemal pewne, że temat biogazowni będzie jednym z najbardziej gorących. W pytaniach do starosty myszkowskiego Piotra Kołodziejczyka od razu temat podjęła radna z Rzeniszowa, Dorota Kaim-Hagar:

-Jaki jest stosunek pana starosty do tej inwestycji? Co pan, jako mieszkaniec gminy Koziegłowy ma do powiedzenia? 

Radna odczytała petycję podpisaną przez radnych i liczne organizacje sprzeciwiające się budowie biogazowni. Obszerne fragmenty jeszcze niepodpisanej petycji drukowaliśmy w GM w ub. tygodniu, teraz drukujemy całość w wersji podpisanej. Dodatkowo Dorota Kaim- Hagar mówiła o negatywnych doświadczeniach mieszkańców Rzeniszowa wynikających z sąsiedztwa firmy Józan: -Już teraz mieszkańcy tracą na tym sąsiedztwie, gdyż w Rzeniszowie nie można zakładać gospodarstw agroturystycznych, ze względu na smród z ubojni, nasilający się zwłaszcza wieczorem i w weekendy. 

Starosta próbuje się przedstawić jako przeciwnik biogazowni?

Starosta Piotr Kołodziejczyk zaprzeczył, aby w sprawie biogazowni nie było żadnych spotkań z mieszkańcami: -Był sąsiad, który jest stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, była radna Grażyna Sitek. Rozważaliśmy wszelkie możliwości, żeby decyzja wydana nie była pozytywna.

My wydaliśmy decyzję na budowę, wg tych przepisów, które zostały określone w Studium Zagospodarowania Przestrzennego jeszcze w latach 90-tych. To Zenon Kurzak (w tamtym czasie radny, działacz z Rzeniszowa i miejscowej OSP) w imieniu spółdzielni sprzedał te tereny, a później odkupiła je pani Kaczorowska -mówił Kołodziejczyk, dodając na wstępie, że mówi to w kontekście prasowych spekulacji o układzie „polityczno- rodzinnym”. 

BURMISTRZ ŚLĘCZKA OD 20 LAT ŹLE WYPOWIADA NAZWĘ MIEJSCOWOŚCI: Rzeniszów, nie „Rzeńszów” panie burmistrzu!

Na sesji powiatu był też burmistrz Koziegłów Jacek Ślęczka. Od razu nawiązał do tytułu naszego artykułu (Czy smród w Rzeniszowie wywali PiS w kosmos?) Warto zaznaczyć, że burmistrz od zawsze jak pamiętamy, co najmniej od 20 lat źle wypowiada nazwę miejscowości: -Retoryka kosmosu. W 1990 roku dla Rzeńszowa uchwalono Studium Zagospodarowania Przestrzennego. Ja byłem wtedy początkującym weterynarzem, moja żona wychowywała roczną córeczkę, a starosta chodził jeszcze do szkoły podstawowej. Jadwiga Wiśniewska od dwóch lat pracowała w szkole w Mzykach -mówił Ślęczka. 

Ciekawe, czy ktoś z mieszkańców Rzeniszowa uwierzy w tę retorykę, że to decyzje z 1990 roku, zdecydowały o budowie 32 lata później biogazowni?

Nagle Ślęczka oświadczył, że obawy mieszkańców Rzeniszowa dotyczące biogazowni są słuszne: -Tak, stanowisko mieszkańców jest słuszne. Gmina Koziegłowy wyśle do Wojewody Śląskiego wniosek popierający uchylenie wydanego pozwolenia na budowę.

W kolejnych zdaniach burmistrz wychwalał firmę Józan (pracuje tam jego żona): -Ten zakład jest unijny, pod stałą kontrolą weterynarii, ma certyfikat. 

Radna Dorota Kaim-Hagar: -Ja bym takiej opinii firmy na pana miejscu nie wygłaszała. TVN Uwaga pokazał, co się działo w tym zakładzie. Jestem zażenowana, że jako weterynarz z zawodu, nie widzi pan nic niewłaściwego w sposobie traktowania tam zwierząt. W Rzeniszowie ten materiał TVN o firmie Józan odbił się szerokim echem, staliśmy się niestety sławni. Gdyby normy i przepisy w zakładzie były przestrzegane, mieszkańcy nie borykaliby się ze smrodem. Gdy powstanie biogazownia, podobno nawet 100 ton odpadów ma tu trafiać dziennie. W Rzeniszowie domy pobudowali mieszkańcy Śląska, a warunki mieszkaniowe się pogarszają.

Dlatego będziemy wspierać jedynego z mieszkańców, który jest stroną w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, pana Walczaka, w uchyleniu tego pozwolenia. 

Chciałabym też mieszkańcom sąsiednich miejscowości uświadomić, że z biogazowni będzie wywożony odpad pofermentacyjny, który trafi na pola nie tylko w Rzeniszowie. 

Zwracając się do starosty Kołodziejczyka i burmistrza Ślęczki radna powiedziała: -Nie jesteście panowie urzędnikami, zostaliście wybrani. 

Radna Anna Socha-Korendo chciała się upewnić, czy burmistrz Koziegłów zamierza teraz poprzeć mieszkańców w proteście przeciwko inwestycji: -Będzie apel do Wojewody Śląskiego o zakwestionowanie decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę biogazowni. Mówił pan, że solidaryzuje się z mieszkańcami, którzy przeciwko tej inwestycji protestują. Czy zamierza pan poprzeć ich protest? 

-Tak, zamierzam! -oświadczył Jacek Ślęczka.

Wydawało się, że to już koniec dyskusji, że dalsza odbędzie się dopiero 7 lutego godz. 17:00 w Remisie OSP Rzeniszów, podczas spotkania z udziałem również inwestora, kiedy o głos poprosiła wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Myszkowskiego Zdzisława Polak. Odezwała się i od razu swoją wypowiedzią wywołała salwę śmiechu.

Zdzisława Polak, mieszkanka Żarek Letnisko: -Mieszkacie na wsi. Wiąże się to z pewnymi smrodami (cytat oryginalny!) Ale one nie są szkodliwe. Trzeba się pochodzić. Zakład hodowlany, gospodarstwo rolne to nie jest perfumeria! Idea jest bardzo dobra -mówiła radna Polak, a sala aż piszczała ze śmiechu.

Dorota Kaim-Hagar: -Żarki Letnisko gdzie pani mieszka, to też wieś. Chciałaby pani mieć biogazownię 20 metrów od domu? W roku 2019, za rządów PiS, tak zmieniono przepisy, że takie zakłady mogą powstawać tak blisko domów. Poseł Chorała chce, żeby wiatraki stawiać 2 km od domów, a biogazownię wg przez was przyjętych (przez Zjednoczoną Prawicę) przepisów, można ludziom stawiać pod oknami. Takie przepisy wprowadzał PiS wbrew ludziom.

Dariusz Lasecki: -Pani Zdzisławo, w 2020 roku zgłosił się do mnie mieszkaniec Żarek Letnisko. Miał dwie świnie. Kilka domów dalej ktoś złożył na niego skargę, do nadzoru weterynaryjnego na uciążliwe zapachy. A tu mowa o setkach ton żołądków, skór, łbów z uboju. Taki zakład można budować 300-500 metrów od domów. W Rzeniszowie będzie 20 metrów. Nie wyobrażam sobie tego. 

18 stycznia do Starosty Powiatu Myszkowskiego wpłynęło zażalenie na wydaną decyzję o udzieleniu pozwolenia na budowę biogazowni. Wniósł je jedyny sąsiad, który choć nie mieszka najbliżej, był stroną postępowania gdyż jego działka graniczy bezpośrednio z działką na której planowana jest inwestycja. Projekt budowlany wraz z z jego odwołaniem został przesłany do Wojewody Śląskiego. Stroną postępowania był jeszcze Skarb Państwa, właściciel drogi, ale reprezentujący Skarb Państwa Starosta Myszkowski, chyba nie zamierza składać sprzeciwu do własnej decyzji. Nic przynajmniej na ten temat nie usłyszeliśmy na sesji 31 stycznia.

Zebranie w OSP Rzeniszów, w sprawie protestu przeciwko biogazowni ma się odbyć 7 lutego o godz. 17:00. Zainteresowanie tematem wykazały również regionalne i ogólnopolskie media. Swoją obecność zapowiedziały Radio Katowice i TVN.

Wcześniej na ten temat:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama