Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 7 marca 2026 04:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

BURMISTRZ KOZIEGŁÓW I STAROSTA: W SPRAWIE BIOGAZOWNI DBALI O MIESZKAŃCÓW CZY SWOJE RODZINY? Nad tym zastanawiają się mieszkańcy Rzeniszowa

O sprawie biogazowni, którą tuż obok domów mieszkalnych w Rzeniszowie zamierza wybudować firma Józan Anny Kaczorowskiej pisaliśmy pierwszy raz 27 stycznia 2023. Sprawa odbiła się szerokim echem. Mieszkańcy Rzeniszowa są wściekli, mówią o ukrywaniu przed nimi planów budowy kłopotliwej inwestycji, która już uzyskała pozwolenie na budowę. Biogazownia, której uciążliwość zapachowa może być bardzo duża, ma powstać w odległości niewiele ponad 20 metrów od najbliższego domu. Starostwo Powiatowe, którym zarządza polityk PiS z Cynkowa, a więc sąsiedniej wioski, Piotr Kołodziejczyk, nie powiadomiło tego sąsiada, gdyż formalnie dom nie graniczy z planowaną inwestycją. Biogazownia, jeżeli powstanie, ma przerabiać nawet 100 ton odpadów poubojowych, gnojowicy i odpadów zielonych z uprawy kukurydzy. Może to przypadek, ale największym producentem rolnym w okolicy jest rolnik Piotr Kołodziejczyk, polityk PiS, który uprawia kukurydzę i hoduje świnie. Ma więc okazję zarobić na oddawaniu odpadów do biogazowni. Również burmistrz Koziegłów Jacek Ślęczka, którego żona od wielu lat pracuje w firmie Józan, nie powiadomił mieszkańców o planowanej inwestycji. W stosunku do obu panów są więc pytania czy to nie konflikt interesów, i czyje faktycznie reprezentują interesy: swoich rodzin czy mieszkańców?
BURMISTRZ KOZIEGŁÓW I STAROSTA: W SPRAWIE BIOGAZOWNI DBALI O MIESZKAŃCÓW CZY SWOJE RODZINY? Nad tym zastanawiają się mieszkańcy Rzeniszowa
Radni opozycji przepytywali rządzących z PiSu jak doszło to sytuacji, że o planach budowy biogazowni nie powiedział mieszkańcom ani burmistrz Koziegłów Jacek Ślęczka, którego żona pracuje w firmie Józan, ani starosta Piotr Kołodziejczyk, który mieszka w Cynkowie
Podziel się
Oceń

Na sesji Rady Powiatu Myszkowskiego 31 stycznia było niemal pewne, że temat biogazowni będzie jednym z najbardziej gorących. W pytaniach do starosty myszkowskiego Piotra Kołodziejczyka od razu temat podjęła radna z Rzeniszowa, Dorota Kaim-Hagar:

-Jaki jest stosunek pana starosty do tej inwestycji? Co pan, jako mieszkaniec gminy Koziegłowy ma do powiedzenia? 

Radna odczytała petycję podpisaną przez radnych i liczne organizacje sprzeciwiające się budowie biogazowni. Obszerne fragmenty jeszcze niepodpisanej petycji drukowaliśmy w GM w ub. tygodniu, teraz drukujemy całość w wersji podpisanej. Dodatkowo Dorota Kaim- Hagar mówiła o negatywnych doświadczeniach mieszkańców Rzeniszowa wynikających z sąsiedztwa firmy Józan: -Już teraz mieszkańcy tracą na tym sąsiedztwie, gdyż w Rzeniszowie nie można zakładać gospodarstw agroturystycznych, ze względu na smród z ubojni, nasilający się zwłaszcza wieczorem i w weekendy. 

Starosta próbuje się przedstawić jako przeciwnik biogazowni?

Starosta Piotr Kołodziejczyk zaprzeczył, aby w sprawie biogazowni nie było żadnych spotkań z mieszkańcami: -Był sąsiad, który jest stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, była radna Grażyna Sitek. Rozważaliśmy wszelkie możliwości, żeby decyzja wydana nie była pozytywna.

My wydaliśmy decyzję na budowę, wg tych przepisów, które zostały określone w Studium Zagospodarowania Przestrzennego jeszcze w latach 90-tych. To Zenon Kurzak (w tamtym czasie radny, działacz z Rzeniszowa i miejscowej OSP) w imieniu spółdzielni sprzedał te tereny, a później odkupiła je pani Kaczorowska -mówił Kołodziejczyk, dodając na wstępie, że mówi to w kontekście prasowych spekulacji o układzie „polityczno- rodzinnym”. 

BURMISTRZ ŚLĘCZKA OD 20 LAT ŹLE WYPOWIADA NAZWĘ MIEJSCOWOŚCI: Rzeniszów, nie „Rzeńszów” panie burmistrzu!

Na sesji powiatu był też burmistrz Koziegłów Jacek Ślęczka. Od razu nawiązał do tytułu naszego artykułu (Czy smród w Rzeniszowie wywali PiS w kosmos?) Warto zaznaczyć, że burmistrz od zawsze jak pamiętamy, co najmniej od 20 lat źle wypowiada nazwę miejscowości: -Retoryka kosmosu. W 1990 roku dla Rzeńszowa uchwalono Studium Zagospodarowania Przestrzennego. Ja byłem wtedy początkującym weterynarzem, moja żona wychowywała roczną córeczkę, a starosta chodził jeszcze do szkoły podstawowej. Jadwiga Wiśniewska od dwóch lat pracowała w szkole w Mzykach -mówił Ślęczka. 

Ciekawe, czy ktoś z mieszkańców Rzeniszowa uwierzy w tę retorykę, że to decyzje z 1990 roku, zdecydowały o budowie 32 lata później biogazowni?

Nagle Ślęczka oświadczył, że obawy mieszkańców Rzeniszowa dotyczące biogazowni są słuszne: -Tak, stanowisko mieszkańców jest słuszne. Gmina Koziegłowy wyśle do Wojewody Śląskiego wniosek popierający uchylenie wydanego pozwolenia na budowę.

W kolejnych zdaniach burmistrz wychwalał firmę Józan (pracuje tam jego żona): -Ten zakład jest unijny, pod stałą kontrolą weterynarii, ma certyfikat. 

Radna Dorota Kaim-Hagar: -Ja bym takiej opinii firmy na pana miejscu nie wygłaszała. TVN Uwaga pokazał, co się działo w tym zakładzie. Jestem zażenowana, że jako weterynarz z zawodu, nie widzi pan nic niewłaściwego w sposobie traktowania tam zwierząt. W Rzeniszowie ten materiał TVN o firmie Józan odbił się szerokim echem, staliśmy się niestety sławni. Gdyby normy i przepisy w zakładzie były przestrzegane, mieszkańcy nie borykaliby się ze smrodem. Gdy powstanie biogazownia, podobno nawet 100 ton odpadów ma tu trafiać dziennie. W Rzeniszowie domy pobudowali mieszkańcy Śląska, a warunki mieszkaniowe się pogarszają.

Dlatego będziemy wspierać jedynego z mieszkańców, który jest stroną w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, pana Walczaka, w uchyleniu tego pozwolenia. 

Chciałabym też mieszkańcom sąsiednich miejscowości uświadomić, że z biogazowni będzie wywożony odpad pofermentacyjny, który trafi na pola nie tylko w Rzeniszowie. 

Zwracając się do starosty Kołodziejczyka i burmistrza Ślęczki radna powiedziała: -Nie jesteście panowie urzędnikami, zostaliście wybrani. 

Radna Anna Socha-Korendo chciała się upewnić, czy burmistrz Koziegłów zamierza teraz poprzeć mieszkańców w proteście przeciwko inwestycji: -Będzie apel do Wojewody Śląskiego o zakwestionowanie decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę biogazowni. Mówił pan, że solidaryzuje się z mieszkańcami, którzy przeciwko tej inwestycji protestują. Czy zamierza pan poprzeć ich protest? 

-Tak, zamierzam! -oświadczył Jacek Ślęczka.

Wydawało się, że to już koniec dyskusji, że dalsza odbędzie się dopiero 7 lutego godz. 17:00 w Remisie OSP Rzeniszów, podczas spotkania z udziałem również inwestora, kiedy o głos poprosiła wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Myszkowskiego Zdzisława Polak. Odezwała się i od razu swoją wypowiedzią wywołała salwę śmiechu.

Zdzisława Polak, mieszkanka Żarek Letnisko: -Mieszkacie na wsi. Wiąże się to z pewnymi smrodami (cytat oryginalny!) Ale one nie są szkodliwe. Trzeba się pochodzić. Zakład hodowlany, gospodarstwo rolne to nie jest perfumeria! Idea jest bardzo dobra -mówiła radna Polak, a sala aż piszczała ze śmiechu.

Dorota Kaim-Hagar: -Żarki Letnisko gdzie pani mieszka, to też wieś. Chciałaby pani mieć biogazownię 20 metrów od domu? W roku 2019, za rządów PiS, tak zmieniono przepisy, że takie zakłady mogą powstawać tak blisko domów. Poseł Chorała chce, żeby wiatraki stawiać 2 km od domów, a biogazownię wg przez was przyjętych (przez Zjednoczoną Prawicę) przepisów, można ludziom stawiać pod oknami. Takie przepisy wprowadzał PiS wbrew ludziom.

Dariusz Lasecki: -Pani Zdzisławo, w 2020 roku zgłosił się do mnie mieszkaniec Żarek Letnisko. Miał dwie świnie. Kilka domów dalej ktoś złożył na niego skargę, do nadzoru weterynaryjnego na uciążliwe zapachy. A tu mowa o setkach ton żołądków, skór, łbów z uboju. Taki zakład można budować 300-500 metrów od domów. W Rzeniszowie będzie 20 metrów. Nie wyobrażam sobie tego. 

18 stycznia do Starosty Powiatu Myszkowskiego wpłynęło zażalenie na wydaną decyzję o udzieleniu pozwolenia na budowę biogazowni. Wniósł je jedyny sąsiad, który choć nie mieszka najbliżej, był stroną postępowania gdyż jego działka graniczy bezpośrednio z działką na której planowana jest inwestycja. Projekt budowlany wraz z z jego odwołaniem został przesłany do Wojewody Śląskiego. Stroną postępowania był jeszcze Skarb Państwa, właściciel drogi, ale reprezentujący Skarb Państwa Starosta Myszkowski, chyba nie zamierza składać sprzeciwu do własnej decyzji. Nic przynajmniej na ten temat nie usłyszeliśmy na sesji 31 stycznia.

Zebranie w OSP Rzeniszów, w sprawie protestu przeciwko biogazowni ma się odbyć 7 lutego o godz. 17:00. Zainteresowanie tematem wykazały również regionalne i ogólnopolskie media. Swoją obecność zapowiedziały Radio Katowice i TVN.

Wcześniej na ten temat:


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama