Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
czwartek, 5 listopada 2026 14:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Chorzowskie Wesołe Miasteczko to LEGENDIA. Rozdaliśmy 10 biletów na WINTER LEGENDIA. Kto wygrał?

Winter Legendia startuje 6 listopada 2026 roku i potrwa do 31 stycznia 2027. Bilety dostępne są już od 39 zł online. A my właśnie rozdaliśmy 10 biletów od Legendia. Zgłoszeń było bardzo dużo, a jedyny warunek: jakie masz wspomnienia związane z Legendią, dawnym Chorzowskim Wesołym Miasteczkiem, albo jakie marzenia budzi to miejsce, które chcemy odwiedzić?
Podziel się
Oceń

10 biletów całodziennych na Winter Legendia dla naszych Czytelników!

Chorzowska LEGENDIA przygotowała dla naszych Czytelników dziesięć bezpłatnych biletów wstępu w formie kodów. Każdy kod upoważnia do obioru 1 zaproszenia do Winter Legendii. Wymiany kodów na bilety można dokonać w  Infocentrum LEGENDII, które znajduje się po prawej stronie głównej bramy parku. Kody upoważniają do jednorazowego wstępu do Winter Legednii zgodnie z kalendarzem sezonu zimowego dostępnym na stronie www.legendia.pl

Aby zdobyć wejściówkę  na Winter Legendia trzeba było tylko do nas napisać. TEMAT: WSPOMNIENIA I MARZENIA. 

Wystarczyło na adres: [email protected] wysłać zgłoszenie z odpowiedzią na pytanie: jakie macie wspomnienie z Legendią, czy "Wesołym Miasteczkiem". Prosiliśmy też o podanie: imię i nazwisko, telefon, miejscowość. Niestety nie wszyscy, którzy odpowiedzieli na nasz konkurs, podali wszystkie informacje, zapominając np. napisać skąd pochodzą. 

A prosiliśmy o podanie: może to wspomnienie osoby starszej z dzieciństwa. Może byliście w Wesołym Miasteczku 20, 40 lat temu? Jakie to jest wspomnienie? A może jeszcze nie byliście nigdy, i zastanawiacie się: co to jest Legendia? 

Pierwsze wejściówki rozdajemy  wg. kolejności zgłoszeń, a resztę losując zwycięzców metodą "na chybił trafił". 

Sylwia Kowalik z Myszkowa odpowiedziała jako pierwsza, więc przyznaliśmy jej 2 kody. Pani Sylwia tak wspomina Wesołe Miasteczko: 

Chorzów, Wesołe Miasteczko… kawałek mojego dzieciństwa, do którego wracam z uśmiechem

Są miejsca, które na zawsze zostają w pamięci, nawet jeśli od ostatniej wizyty minęło już ponad 30 lat.

Pamiętam nasze rodzinne wyprawy. Babcia, dziadek, ja i moja młodsza siostra- wszyscy razem wsiadaliśmy do pociągu i jechaliśmy . Już sama podróż miała w sobie coś wyjątkowego.

Pamiętam filiżanki, które wirowały w kółko, diabelski młyn górujący nad parkiem i kolejkę Elkę, której krzesełka zawieszone wysoko nad drzewami wyglądały z dołu jak coś zupełnie nieosiągalnego. Pamiętam wielkie figury dinozaurów, które budziły mój zachwyt, i małe dinozaury z kiosków, które tak bardzo chciało się mieć na własność.

Była też czerwona karoca… i zdjęcie, które mam do dzisiaj.Ja - 5letnia dziewczynka w czerwonej karocy , a obok mnie babcia , dziadek i siostra. Niesamowite, jak jedna fotografia potrafi zatrzymać tyle emocji. Patrząc na nią widzę siebie - małą dziewczynkę, która nie miała pojęcia, jak bardzo kiedyś będzie tęsknić za tymi chwilami.

Ale pamiętam też coś jeszcze… staw, po którym spokojnie pływały łódki. A my siedzieliśmy obok na rozłożonym kocu i piliśmy herbatę z termosu. Niby nic wielkiego, a dziś właśnie takie obrazki mają dla mnie największą wartość. Bez pośpiechu, bez telefonów, bez całego tego dzisiejszego zabiegania.

Dziś inaczej patrzę na te wszystkie wspomnienia. Kiedyś najważniejsza była karuzela,pokój luster czy mała figurka kupiona w kiosku. Teraz wiem, że największym skarbem były osoby, które wtedy były obok mnie.

Jak wiele chciałabym dziś jeszcze opowiedzieć babci i dziadkowi. Jak bardzo chciałabym znów przeżyć z nimi taki zwyczajny, piękny dzień.

Czas płynie, miejsca się zmieniają, dzieci dorastają, a wspomnienia zostają. I czasami wystarczy jedno zdjęcie, widok starej karuzeli albo wspomnienie zapachu herbaty z termosu, żeby na moment znów mieć kilka lat.

Gdybym mogła cofnąć czas, nie potrzebowałabym żadnych nowych atrakcji. Chciałabym po prostu znów wsiąść do pociągu z babcią, dziadkiem i siostrą, rozłożyć koc nad stawem i napić się z nimi herbaty. Reszta mogłaby wyglądać dokładnie tak samo jak wtedy.

Bo dzieciństwo nie wraca, ale na szczęście nigdy nie znika z naszego serca. ❤️

Mariusz napisał: Legendia ma dla naszej rodziny już swoją małą historię! Przed wyjątkowym meczem  Ruch Chorzów z Wisła Kraków na Stadionie Śląskim, podczas którego padł rekord frekwencji Ekstraklasy, znaleźliśmy chwilę, żeby zajrzeć do  Wesołego Miasteczka. Była to krótka wizyta, ale pełna rodzinnej radości. Później razem z dziećmi przeżywaliśmy wielkie piłkarskie emocje na trybunach, wśród tysięcy kibiców. To był dzień, który pokazał mi, że najpiękniejsze wspomnienia powstają wtedy, gdy łączymy swoje pasje z czasem spędzonym z najbliższymi. Dziś chciałbym wrócić do Legendii, tym razem zimą, żeby pokazać dzieciom, że magia tego miejsca nie kończy się wraz z latem. Stadionowe emocje już znamy, teraz czas na zimową przygodę!

Bo przecież niektóre wspomnienia są tak wyjątkowe, że warto dopisywać do nich kolejne rozdziały!

Marta Musialik z Myszkowa też dostaje 2 kody, do wymiany na bilety Winter Legendia: Moje wspomnienia z Wesołego Miasteczka w Chorzowie są pełne radości i dziecięcego zachwytu. 😊 Pamiętam te wyjazdy, kiedy już sama myśl o Wesołym Miasteczku wywoływała uśmiech. Kolorowe karuzele, kolejki, zapach waty cukrowej i emocje, które towarzyszyły każdej atrakcji. Najważniejsze jednak były wspólne chwile, śmiech i beztroska, która wtedy wydawała się czymś zupełnie naturalnym. Dziś, kiedy myślę o Legendii, wracam do tamtych czasów z ogromnym sentymentem. Choć minęło wiele lat, te wspomnienia wciąż są żywe. I chyba właśnie dlatego Wesołe Miasteczko zawsze będzie miało szczególne miejsce w moim sercu. ❤️

Paweł z Myszkowa: Pamiętam Wesołe Miasteczko w Chorzowie oczami małego chłopca… ❤️ To było miejsce, o którym marzyłem i do którego jechałem z ogromną ekscytacją. Już od samego rana nie mogłem się doczekać! W samochodzie co chwilę pytałem: „Daleko jeszcze?”.

A kiedy w końcu zobaczyłem kolorowe karuzele, kolejki i wielkie koło, to aż trudno było mi uwierzyć, że jestem w takim miejscu. Chciałem spróbować wszystkiego! Najpierw karuzela, potem kolejka, a później jeszcze jedna. Pamiętam ten dreszczyk emocji, kiedy kolejka ruszała, i dumę, że byłem na tyle odważny, żeby się przejechać.

Była też wata cukrowa, która kleiła się do palców, lody, baloniki i ciągłe prośby: „Mamo, jeszcze raz! Tato, chodźmy na tę!”. Nogi bolały od chodzenia, ale przecież nie można było wracać do domu, kiedy tyle atrakcji jeszcze czekało!

Dla dziecka Wesołe Miasteczko było prawdziwą krainą przygód. Nie potrzebowałem telefonu, drogich zabawek ani wielkich planów. Wystarczyło, że byłem tam z rodziną i mogłem przeżyć dzień pełen radości.

Dziś, kiedy słyszę nazwę Legendia, wracam myślami do tamtych chwil. Choć jestem już dorosły, wciąż pamiętam ten dziecięcy zachwyt i uśmiech, który nie schodził mi z twarzy. ❤️

Aneta: chętnie przygarniemy wejściówki do winter legenda:) byliśmy latem i świetnie się bawiliśmy. Chętnie odwiedzimy i w zimowej scenerii. Pozdrawiam :) 

Patrycja Żok z Pińczyc dostała 1kod do wymiany na bilet: Legendia kojarzy mi się z rodzinnym wypadem do krainy zabawy. Ogród zimowy do poznania Legendii ze strony pięknie oświetlonego parku.  Pamiętam z lat dziecinnych odwiedzania z mamą bądź babcia Chorzowskiego Wesołego miasteczka. Teraz odwiedzam wraz ze swoimi dziećmi. 

Mateusz: Legendia kojarzy się z dawnym Śląskim Wesołym Miasteczkiem, gdzie jako dziecko bywałem wraz z mamą 10-15 lat temu, kiedy ten park nie był uporządkowaną krainą, tak jak ma to miejsce dziś, lecz asfaltowym placem z wieloma atrakcjami. Jedną z moich ulubionych atrakcji była obrotowa karuzela z samochodzikami, a także karuzela typu Parasolki,  której dziś już niestety nie ma w Legendii. Chętnie wybrałbym się na zimowy spacer po Winter Legendii, aby obudzić magię nadchodzących Świąt

JOANNA BOROŃ z PORAJa, dostała 1 kod do wymiany na bilet Winter Legendia: Moje wspomnienie z dzieciństwa - Chorzowskie Wesołe Miasteczko HMMM.. zamykam oczy i czuję zapach waty cukrowej mieszający się z rozgrzanym słońcem, słyszę głośną muzykę z głośników i ten niesamowity, dziecięcy zachwyt. Śląskie Wesołe Miasteczko w Chorzowie z lat dzieciństwa to wspomnienie pełne magii, kolorów i wielkich emocji, które pamięta się przez całe życie.

Wtedy wszystko wydawało się ogromne. Kolejka do kasy ciągnęła się bez końca, a w brzuchu rosło przyjemne napięcie. Największym symbolem tamtych dni był oczywiście Samolot -Duża Gwiazda– ogromny diabelski młyn, z którego powoli odsłaniała się panorama całego Parku Kultury i miast Śląska. Siedząc w małym wagoniku wysoko nad ziemią, z jednej strony czuło się lekki strach, a z drugiej wielką dumę.

Pamiętam  samoloty zawieszone na potężnych linach, które kręciły się tak szybko, że ich  prędkość niemal wgniatała w fotel.. Albo szaleństwo na autodromie, gdzie uderzanie w samochodziki innych dzieciaków wywoływało u nas salwy śmiechu. Obowiązkowym punktem programu były też beczki śmiechu, w których utrzymanie równowagi graniczyło z cudem… piękne wspomnienia.

Dla mnie, małego dziecka z tamtych lat wizyta w chorzowskim lunaparku była wyprawą do innego, lepszego świata. Nawet powrót do domu z gumowymi nogami, zmęczeniem i buzią oblepioną resztkami różowej waty miał w sobie coś z najpiękniejszego święta…

A teraz mamy z mężem córkę i razem z Kingusią chcemy odkrywać na nowo tajemnice Winter Legendii.

Kinga z Jaworzna: Dla mnie Wesołe Miasteczko w Chorzowie to coś więcej niż karuzele i atrakcje to kawałek pięknych wspomnień i magii dzieciństwa. ❤️ Pamiętam tę radość, emocje i dreszczyk ekscytacji, kiedy każda karuzela wydawała się niezwykłą atrakcją, a dzień spędzony w tym miejscu był jak małe święto. Zapach waty cukrowej,  i śmiech towarzyszący zabawie tworzyły klimat, którego nie da się zapomnieć. Dziś dawne Wesołe Miasteczko to Legendia, która nadal potrafi zaczarować i sprawić, że nawet dorosły na chwilę znów staje się dzieckiem. Bo przecież najpiękniejsze wspomnienia nie starzeją się nigdy, a radość z dobrej zabawy nie ma wieku, dlatego chętnie wybiorę się na zimową odsłonę. Pozdrawiam 

Jan z Jaworzna: Wspomnienia z Wesołego Miasteczka 🎡 Pamiętam, jak kiedyś, dawno temu, jechało się z rodziną do Chorzowa, a w sercu radość już się budziła, bo atrakcji moc tam na nas czekała! Karuzele kręciły się wesoło, śmiech dzieci niósł się dookoła, diabelski młyn wysoko nas wznosił, a każdy dzień uśmiech przynosił. Dziś Legendia pięknieje z roku na rok, nowe atrakcje zapraszają w każdy zakątek. Lecz choć minęło już wiele lat, wspomnienia z dzieciństwa są warte więcej niż skarb. Bo czy to dawniej, czy też dziś, w Legendii można o marzeniach śnić. I choć czas szybko płynie nam, to Wesołe Miasteczko w sercu zawsze mam! ❤️

Dominik Ciupek z Chrzanowa wylosował 1 kod do wymiany na bilet: Nigdy nie byłem w Legendii, choć słyszałem, że można tam nieźle odlecieć! 😂 Trochę się boję, że na rollercoasterze krzyczałabym głośniej niż wszystkie dzieci razem wzięte! 🙈 Ale że zimę bardzo lubię, chętnie wybiorę się tam na spacer, podziwiać zimową scenerię i poczuć świąteczną atmosferę. Na razie bez szalonych karuzel, bo nie wiem, czy moje serce jest na to gotowe!

Monika Płaczek, Myszków wylosowała 1 kod do wymiany na bilet do Winter Legendia: Moje wspomnienia z Wesołym Miasteczkiem sięgają dzieciństwa, kiedy byłam tam na wycieczce szkolnej. 😊 Od tamtej pory wiele się zmieniło – Wesołe Miasteczko przeszło ogromną metamorfozę i dziś jako Legendia oferuje mnóstwo atrakcji. Teraz, już jako mama, raz w roku odwiedzam je razem z córką. Wspólnie korzystamy z atrakcji, świetnie się bawimy i tworzymy kolejne piękne wspomnienia. ❤️

Jednak w tym roku zabrakło mi jednej atrakcji z dawnych lat – tradycyjnych filiżanek. ☕🎡 Mam do nich ogromny sentyment i szkoda, że nie mogłam znów poczuć tej odrobiny dziecięcej nostalgii. Fajnie jest wracać do miejsc z dzieciństwa i pokazywać je teraz swojemu dziecku. 🥰

Iga pisze: Wizyta w Legendii to moja ulubiona urodzinowa tradycja, którą od lat pielęgnuję razem z mamą! Co roku meldujemy się w parku, żeby wspólnie świętować i obowiązkowo zaliczyć zakręty na największym roller coasterze – z mamą na pokładzie emocje i krzyki są zawsze podwójne! Jeszcze nigdy nie miałyśmy okazji zobaczyć parku w zimowej odsłonie, a bardzo nas ciekawi, jak wygląda Winter Legendia. Z wielką chęcią sprawdzimy ten zimowy klimat na żywo.

Marta Turoń dostała od nas 2 kody, do wymiany na bilety wstępu do Winter Legendia: Najpiękniejsza magia to ta, którą możemy dzielić z bliskimi. Chciałabym ponownie odwiedzić Winter Legendia, by choć na chwilę zatrzymać czas, poczuć dziecięcą radość i stworzyć kolejne piękne wspomnienia z rodziną. Bo przecież nigdy nie jest się za dorosłym na odrobinę magii!

Iza pisze: moja wycieczka do Legendii w Chorzowie była pełna radości i emocji. Największe wrażenie zrobił na mnie rollercoaster Lech. Podczas przejażdżki czułem ogromną ekscytację, a szybkie zakręty i zjazdy dostarczyły mi mnóstwo adrenaliny. To była niezapomniana przygoda, którą z chęcią przeżyłbym jeszcze raz!

Małgorzata: gdy byłam małą dziewczynką ( lata 80) moja babcia co roku zabierała mnie i moje rodzeństwo w Dzień Dziecka do Wysokiego Miasteczka. Był to nasz radosny i bardzo wyczekany czas. Pamiętam jak bałam się tunelu strachu, jaki świat był malutki oglądany z diabelskiego koła i jak bardzo się śmiałam w pokoju krzywych luster.

Iwona, Piekary Śląskie: Kilka lat temu do wesołego miasteczka zawitałam i w powietrzu trochę pofruwałam , niby wiesz że Ci się krzywda nie stanie a i tak gardełko na hardcorowych atrakcjach jest zdzierane , po rollercoster Lechu błędnik szaleje i człowiekiem lekko chwieje. 

Dawid: Pierwszy raz w Śląskim Wesołym Miasteczku byłem 30 lat temu. Pamiętam to jak dziś mimo, że miałem wtedy 8 lat. Ah ta ekscytacja, melexy, diabelski młyn, kolejka górska, ale to taka z kilkoma szybszym zjazdami w dół bez pętli czy jakiś ekstremalnych wysokosci. No i oczywiście samoloty. To do nich były największe kolejki. Wielkie samoloty przyczepione na linach do karuzeli no cudo. Pływał również jeszcze wtedy po stawie statek więc dla osób, które jeszcze nie były nad morzem również było to nie lada atrakcją. Aktualnie Legendia to już nowoczesny park rozrywki. Moc atrakcji zapewniajacych niesamowite doznania. Uważam, że jak na tamte czasy i obecne jest naprawdę super. Fajnie tak móc obserwować ten postęp.

 

 

 

 

 

 

 

Artykuł ilustrujemy zdjęciami z wizyty studyjnej w Legendia, z czerwca 2025 roku. Lelendia zaprosiła nas wtedy do Chorzowa, jak i media, żeby pokazać jak zmienia się Wesołe Miasteczko, jakie powstają nowe atrakcje. 

Winter Legendia startuje 6 listopada 2026 roku i potrwa do 31 stycznia 2027. Bilety dostępne są już od 39 zł online. Więcej informacji oraz bilety dostępne są na stronie www.legendia.pl


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie widzimy tu żadnej wasalizacji. To po prostu sposób na podkreślenie że inwestycja jest ważna. Oczywiście byłoby miło, gdyby Ambasador USA przyjechał do Myszkowa i może tak się kiedyś stanie. Ale to nie jest amerykańska inwestycja, tylko Polska, z udziałem amerykańskim na poziomie 10%. Wasalizacja to jest jak Prezydent RP Andrzej Duda stał podpisując dokumenty, a krzesło miał tylko Donald Trump. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 09:59 Źródło komentarza: W AMBASADZIE USA PODPISANO WAŻNĄ UMOWĘ. CHODZI O WOLFRAM POD MYSZKOWEM Autor komentarza: podpis Treść komentarza: a dlaczego w ambasadzie a nie w Myszkowie? czy my jako naród musimy się ciągle przed innymi tak płaszczyć? znowu pokazują kto jest wasalem... Data dodania komentarza: 1.10.2026, 09:10 Źródło komentarza: W AMBASADZIE USA PODPISANO WAŻNĄ UMOWĘ. CHODZI O WOLFRAM POD MYSZKOWEM Autor komentarza: losot Treść komentarza: no, można mieć bezkarnie broń bez zezwolenia , mozna tylko stołeczek trzeba mić odpowiedni Data dodania komentarza: 1.09.2026, 23:40 Źródło komentarza: O bohaterach z ziemi zawierciańskiej walczących pod Monte Cassino- raz jeszcze Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyrektorka do zwolnienia natychmiast Data dodania komentarza: 25.08.2026, 18:00 Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY! Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama