Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem
Sąd Rejonowy w Myszkowie. Sprawa o wydanie nieruchomości jaką zdaniem Kurii Archidiecezjalnej w Częstochowie od kilku lat użytkowuje wspólnota religijna założona przez księdza Daniela Galusa. Niedoszły pustelnik i zakonnik (nigdy nie złożył ślubów zakonnych) lubi być nazywany „Ojcem”naszym zdaniem pisanym dużą literą, co ma go odróżnić od księży. W jego ocenie często zdemoralizowanych, którzy dawno odeszli od Boga. A najgorszy jest wg księdza (tak będziemy go nazywać) Daniela Galusa, najgorszy jest Arcybiskup Częstochowski ksiądz Wacław Depo. Dobry był poprzedni arcybiskup, ksiądz Stanisław Nowak. Depo zły, bo jak zeznawali w sądzie 16 stycznia świadkowie „Depo (arcybiskup) z zazdrością patrzył na tłumy wokół księdza Daniela” i teraz chcąc się go pozbyć z Czatachowy „mści się”. Sprawa jest oczywiście dużo bardziej skomplikowana. Mamy spór wewnątrz Kościoła Rzymskokatolickiego, choć szeroko obserwowany przez społeczeństwo i spór czystko świecki: czy ks Daniel Galus miał stosunek najmu, prawo do przebywania w służbowym mieszkaniu w przy dawnej pustelni, teraz kościele filialnym w Czatachowie?
Dzisiaj, 18:43