Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 21 kwietnia 2026 21:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PROKURATURA ZARZUCA MARIUSZOWI M. WIELOKROTNE GWAŁCENIE CÓRKI

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do Sądu Okręgowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko 42-letniemu Mariuszowi M. ze Szczekocin, dotyczący seksualnego wykorzystywania małoletniej córki i jej koleżanki. Sprawa ta bulwersowała nie tylko mieszkańców Szczekocin na początku 2020 roku, kiedy 11 dziewczynka zwierzyła się w szkole, co jej robi tata. Od… kilku lat. Już pierwsze ustalenia śledztwa potwierdziły zarzut, że Mariusz M. mógł wykorzystywać seksualnie córkę oraz jej koleżankę, nawet od 5 lat. Koszmar dziewczynki miał się zacząć, gdy dziecko miało tylko 6 lat!
Podziel się
Oceń

W komunikacie Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prokurator Tomasz Ozimek  tak przedstawia ustalenia zakończonego śledztwa: W lutym 2020 roku pedagog jednej ze szkół w Szczekocinach zawiadomiła organy ścigania, że uzyskała od 11-letniej uczennicy informację, iż od wielu lat jest gwałcona przez ojca. Ponadto uczennica ta oświadczyła, że ojciec wykorzystał seksualnie także jej 13-letnią koleżankę. Okoliczność tą potwierdziła rozmowa, przeprowadzona przez pedagoga z drugą dziewczynką.
W toku dalszego śledztwa, na wniosek prokuratora, przesłuchano w Sądzie Rejonowym w Myszkowie małoletnie pokrzywdzone z udziałem biegłego psychologa. W wydanych opiniach biegły stwierdził, że zeznania dziewczynek są szczere i pozbawione skłonności do konfabulacji.
Na podstawie zebranych dowodów ustalono, że w okresie od 2015 do 2020 roku Mariusz M., wykorzystując nieobecność innych osób w domu, wielokrotnie doprowadził córkę do obcowania płciowego, stosując przemoc polegającą na biciu i szarpaniu za włosy. Ponadto w śledztwie stwierdzono, że w 2016 lub 2017 roku oskarżony, używając przemocy w postaci bicia, doprowadził do obcowania płciowego także koleżankę córki, która nocowała u nich w domu.
Śledztwo wykazało, że Mariusz M. przez wiele lat groził córce, że zabije ją i jej matkę, jeżeli zawiadomi kogoś o popełnianych przez niego przestępstwach seksualnych. Ponadto ustalono, że oskarżony znęcał się nad córką i żoną bijąc je, kopiąc i wyzywając wulgarnymi słowami.
Przesłuchany przez prokuratora Mariusz M. przyznał się częściowo do zarzucanych mu przestępstw seksualnych.
Na podstawie opinii biegłych lekarzy psychiatrów stwierdzono, że sprawca w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów nie miał zniesionej zdolności rozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem, czyli był w pełni poczytalny.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Myszkowie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Mariusz M. nie był w przeszłości karany.
Przestępstwo zgwałcenia małoletniego w wieku poniżej 15 lat jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 do 15 lat, a przestępstwo wywierania groźbą wpływu na świadka i przestępstwo znęcania się nad osoba najbliższą karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności -pisze Rzecznik Prasowy prokurator Tomasz Ozimek.
Śledztwo, przez długi czas prowadzone było przez Prokuraturę Rejonową w Myszkowie, która wykonała większość czynności. Ostatecznie zdecydowano o przejęciu śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie. Może to być powodowane zarówno bulwersującym charakterem sprawy, jak i tym, że proces będzie toczył się przez Sądem Okręgowym. Prokuratura Okręgowa z nim sąsiaduje, więc to usprawni pracę obu instytucji. 
Nasza gazeta relacjonowała tę historię w artykułach z lutego br. „Ojciec czy bestia” 
Oprócz faktów, które teraz potwierdziło śledztwo, że najprawdopodobniej dochodził do wielokrotnych gwałtów na dziewczynkach, w sprawie pojawiały się też pytania, o działanie innych służb publicznych: szkoły, miejscowego MOPS-u  i policji, które -jak twierdzą świadkowie- otrzymywały kilkukrotnie zgłoszenia i sygnały o możliwym wykorzystywaniu seksualnym dziewczynki przez Mariusza M. nawet dwa lata wcześniej. Wszystkie te sygnały były jednak ignorowane, albo nie były zbadane dokładnie. Dopiero sama dziewczynka już 11 letnia, postanowiła ujawnić koszmar domu rodzinnego. Instytucje samorządowe i państwowe jej wcześniej nie pomogły. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama