Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 7 marca 2026 05:41
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Ratujmy małe gospodarstwa i zakończmy erę ferm przemysłowych. Rolnictwo w walce z pandemią

Unia Europejska i kraje członkowskie muszą zakończyć wspieranie właścicieli szkodliwych dla ludzi i środowiska ferm przemysłowych i zamiast tego realnie chronić małe, rodzinne gospodarstwa rolne. Dotyczy to zarówno doraźnych pakietów pomocowych, jak i długofalowej polityki rolnej. To działania niezbędne, by w długiej perspektywie zmniejszyć ryzyko pandemii takiej jak obecna oraz lepiej chronić nasze zdrowie, przyrodę i klimat – przypomina Dominika Sokołowska z Greenpeace Polska.
Podziel się
Oceń

Wielcy przedsiębiorcy rolni, zarówno  w Polsce, jak i w Unii Europejskiej, ostro lobbują o wsparcie branży mięsnej i mlecznej, argumentując to trudnościami związanymi z pandemią koronawirusa. Ale zdaniem Greenpeace polski rząd i ministerstwo rolnictwa, podobnie jak pozostałe państwa członkowskie i cała UE, zamiast wspierać dalej ogromne przedsiębiorstwa rolne, muszą zapewnić pomoc finansową przede wszystkim lokalnym, małym i ekologicznym gospodarstwom, które są gwarancją zdrowej i ciągłej produkcji żywności, a także pracownikom rolnym i sezonowym, którzy mogą być zagrożeni utratą środków do życia.
Dominika Sokołowska z Greenpeace Polska komentuje: Pandemia koronawirusa to sygnał alarmowy dla całej ludzkości, ale też szansa na przebudowanie naszego rolnictwa i całej gospodarki tak, by lepiej chroniły ludzi i planetę. Przemysłowa hodowla zwierząt, powiązane z tym niszczenie lasów i różnorodności biologicznej pod uprawy pasz, to doskonały przepis na kolejne pandemie i inne kryzysy w przyszłości. UE i rządy krajowe muszą ratować małe gospodarstwa, które ucierpiały w wyniku tego kryzysu, i przestać wspierać te, które zagrażają zdrowiu publicznemu. Właśnie na tym powinien polegać patriotyzm gospodarczy, o który apeluje minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski!
Przemysłowa hodowla zwierząt ma znaczącą rolę w powstawaniu i rozprzestrzenianiu się wirusów, w tym koronawirusów podobnych do tego wywołującego Covid-19. Dane wskazują, że aż 73% wszystkich nowych chorób zakaźnych jest pochodzenia zwierzęcego. Przemysłowa hodowla zwierząt oznacza ogromną liczbę zwierząt żyjących w ograniczonej przestrzeni, bez dostępu do świeżego powietrza czy możliwości swobodnego poruszania się oraz nieludzki transport z kraju do kraju i z jednego kontynentu na drugi. Taka praktyka nie tylko zwiększa ryzyko pojawiania się wirusów i chorób, ale także tempo ich przenoszenia.
Profesor Ilaria Capua, włoska wirusolożka z Uniwersytetu Florydy podkreśla, że nasze zdrowie jest nierozerwalnie związane ze zdrowiem zwierząt i całej przyrody: Jednoczesne wspieranie zdrowia ludzi, zwierząt i całego to jedyny sposób na utrzymanie naszej planety w równowadze – mówi profesor Capua.
Co najgorsze system, który przyczynia się do tego typu ryzyka, jest od lat wspierany przez unijne dotacje. Chów zwierząt w ramach obecnej europejskiej polityki rolnej wspierany jest gigantycznymi subsydiami w wysokości ok. 28–32 mld euro rocznie To oznacza, że co piąte euro z unijnego budżetu, wydawane jest na działania mające ogromny negatywny wpływ na  nasze zdrowie, środowisko i klimat. Większość tych środków trafia do największych gospodarstw rolnych w Europie, które są dostawcą ponad 72% produktów zwierzęcych w UE. W tym samym czasie stale zmniejsza się liczba gospodarstw małych i średnich. W latach 2005-2013 zniknęło prawie 3 miliony gospodarstw hodowlanych, co stanowi prawie jedną trzecią wszystkich gospodarstw w UE. W Polsce również w ciągu kilkunastu lat w szybkim tempie znika większość małych, rodzinnych gospodarstw rolnych oraz prowadzona na nich tradycyjna hodowla zwierząt, a na ich miejscu zaczęły powstawać fermy przemysłowe. W latach 2014-2018, liczba producentów ekologicznych w Polsce spadła o 19%, zmniejszyła się także powierzchnia upraw ekologicznych o ok. 25%.
Poza chorobami zakaźnymi, przemysłowa hodowla zwierząt przyczynia się też do innych problemów – zdrowotnych, zanieczyszczania powietrza amoniakiem i wody azotem, po antybiotykooporność spowodowaną nadużywaniem antybiotyków w hodowli, którą WHO ocenia za jedno z głównych wyzwań zdrowotnych XXI wieku, odpowiedzialne za 33 tysiące zgonów rocznie w Europie, oraz z przewidywanymi dziesięcioma milionami zgonów rocznie na świecie do 2050 roku. Nadmierna konsumpcja mięsa wiąże się z wieloma poważnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak choroby układu krążenia, nowotwory i cukrzyca typu 2. Badanie przeprowadzone przez prestiżowy „The Lancet” poświęcone zdrowiu zaleca zmniejszenie spożycia czerwonego mięsa w Europie o 77%, aby zapewnić zdrową i pełnowartościową dietę bogatą w owoce i warzywa.
Materiały Greenpeace Polska
zd. www.pelne-zdrowia.pl   Opr. red


Napisz komentarz

Komentarze

kw 30.09.2020 13:56
TERAZ WAM SIE PSZYPOMNIAŁO O MAŁYCH GOSPODARSTWACH!!!??? A pamiętacie lata 90 co robiliście z tymi ludźmi z małych gospodarstw!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ich ponirzyliście upodliliście zprofanowaliście zamordowaliście!!!!!car dziedzice hitler komuna ich nie zniszczyła ale wy tak!!! To teraz żryjcie ten plastik i zdychajcie PAN BÓG NIE RYCHLIWY ALE SPRAWIEDLIWY!!!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama