Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 21 kwietnia 2026 20:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Ratujmy małe gospodarstwa i zakończmy erę ferm przemysłowych. Rolnictwo w walce z pandemią

Unia Europejska i kraje członkowskie muszą zakończyć wspieranie właścicieli szkodliwych dla ludzi i środowiska ferm przemysłowych i zamiast tego realnie chronić małe, rodzinne gospodarstwa rolne. Dotyczy to zarówno doraźnych pakietów pomocowych, jak i długofalowej polityki rolnej. To działania niezbędne, by w długiej perspektywie zmniejszyć ryzyko pandemii takiej jak obecna oraz lepiej chronić nasze zdrowie, przyrodę i klimat – przypomina Dominika Sokołowska z Greenpeace Polska.
Podziel się
Oceń

Wielcy przedsiębiorcy rolni, zarówno  w Polsce, jak i w Unii Europejskiej, ostro lobbują o wsparcie branży mięsnej i mlecznej, argumentując to trudnościami związanymi z pandemią koronawirusa. Ale zdaniem Greenpeace polski rząd i ministerstwo rolnictwa, podobnie jak pozostałe państwa członkowskie i cała UE, zamiast wspierać dalej ogromne przedsiębiorstwa rolne, muszą zapewnić pomoc finansową przede wszystkim lokalnym, małym i ekologicznym gospodarstwom, które są gwarancją zdrowej i ciągłej produkcji żywności, a także pracownikom rolnym i sezonowym, którzy mogą być zagrożeni utratą środków do życia.
Dominika Sokołowska z Greenpeace Polska komentuje: Pandemia koronawirusa to sygnał alarmowy dla całej ludzkości, ale też szansa na przebudowanie naszego rolnictwa i całej gospodarki tak, by lepiej chroniły ludzi i planetę. Przemysłowa hodowla zwierząt, powiązane z tym niszczenie lasów i różnorodności biologicznej pod uprawy pasz, to doskonały przepis na kolejne pandemie i inne kryzysy w przyszłości. UE i rządy krajowe muszą ratować małe gospodarstwa, które ucierpiały w wyniku tego kryzysu, i przestać wspierać te, które zagrażają zdrowiu publicznemu. Właśnie na tym powinien polegać patriotyzm gospodarczy, o który apeluje minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski!
Przemysłowa hodowla zwierząt ma znaczącą rolę w powstawaniu i rozprzestrzenianiu się wirusów, w tym koronawirusów podobnych do tego wywołującego Covid-19. Dane wskazują, że aż 73% wszystkich nowych chorób zakaźnych jest pochodzenia zwierzęcego. Przemysłowa hodowla zwierząt oznacza ogromną liczbę zwierząt żyjących w ograniczonej przestrzeni, bez dostępu do świeżego powietrza czy możliwości swobodnego poruszania się oraz nieludzki transport z kraju do kraju i z jednego kontynentu na drugi. Taka praktyka nie tylko zwiększa ryzyko pojawiania się wirusów i chorób, ale także tempo ich przenoszenia.
Profesor Ilaria Capua, włoska wirusolożka z Uniwersytetu Florydy podkreśla, że nasze zdrowie jest nierozerwalnie związane ze zdrowiem zwierząt i całej przyrody: Jednoczesne wspieranie zdrowia ludzi, zwierząt i całego to jedyny sposób na utrzymanie naszej planety w równowadze – mówi profesor Capua.
Co najgorsze system, który przyczynia się do tego typu ryzyka, jest od lat wspierany przez unijne dotacje. Chów zwierząt w ramach obecnej europejskiej polityki rolnej wspierany jest gigantycznymi subsydiami w wysokości ok. 28–32 mld euro rocznie To oznacza, że co piąte euro z unijnego budżetu, wydawane jest na działania mające ogromny negatywny wpływ na  nasze zdrowie, środowisko i klimat. Większość tych środków trafia do największych gospodarstw rolnych w Europie, które są dostawcą ponad 72% produktów zwierzęcych w UE. W tym samym czasie stale zmniejsza się liczba gospodarstw małych i średnich. W latach 2005-2013 zniknęło prawie 3 miliony gospodarstw hodowlanych, co stanowi prawie jedną trzecią wszystkich gospodarstw w UE. W Polsce również w ciągu kilkunastu lat w szybkim tempie znika większość małych, rodzinnych gospodarstw rolnych oraz prowadzona na nich tradycyjna hodowla zwierząt, a na ich miejscu zaczęły powstawać fermy przemysłowe. W latach 2014-2018, liczba producentów ekologicznych w Polsce spadła o 19%, zmniejszyła się także powierzchnia upraw ekologicznych o ok. 25%.
Poza chorobami zakaźnymi, przemysłowa hodowla zwierząt przyczynia się też do innych problemów – zdrowotnych, zanieczyszczania powietrza amoniakiem i wody azotem, po antybiotykooporność spowodowaną nadużywaniem antybiotyków w hodowli, którą WHO ocenia za jedno z głównych wyzwań zdrowotnych XXI wieku, odpowiedzialne za 33 tysiące zgonów rocznie w Europie, oraz z przewidywanymi dziesięcioma milionami zgonów rocznie na świecie do 2050 roku. Nadmierna konsumpcja mięsa wiąże się z wieloma poważnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak choroby układu krążenia, nowotwory i cukrzyca typu 2. Badanie przeprowadzone przez prestiżowy „The Lancet” poświęcone zdrowiu zaleca zmniejszenie spożycia czerwonego mięsa w Europie o 77%, aby zapewnić zdrową i pełnowartościową dietę bogatą w owoce i warzywa.
Materiały Greenpeace Polska
zd. www.pelne-zdrowia.pl   Opr. red


Napisz komentarz

Komentarze

kw 30.09.2020 13:56
TERAZ WAM SIE PSZYPOMNIAŁO O MAŁYCH GOSPODARSTWACH!!!??? A pamiętacie lata 90 co robiliście z tymi ludźmi z małych gospodarstw!!!!!!!!!!!!!!!! Jak ich ponirzyliście upodliliście zprofanowaliście zamordowaliście!!!!!car dziedzice hitler komuna ich nie zniszczyła ale wy tak!!! To teraz żryjcie ten plastik i zdychajcie PAN BÓG NIE RYCHLIWY ALE SPRAWIEDLIWY!!!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama