Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 9 marca 2026 16:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Eko made in Poland. Import i eksport na rynku żywności ekologicznej- rozmowa z producentami

Polska żywność ekologiczna coraz mocniej zaznacza swoją obecność zarówno na rynkach zagranicznych, jak i w koszykach krajowych konsumentów. O potencjale eksportowym rodzimych produktów BIO, zmieniających się trendach zakupowych oraz przyszłości rynku eko w handlu międzynarodowym opowiadają Michał Cholewiński, producent i eksporter rzemieślniczych makaronów ekologicznych, oraz Sylwester Strużyna, producent i dystrybutor żywności ekologicznej w Polsce.
Podziel się
Oceń

• Które polskie produkty ekologiczne cieszą się największym zainteresowaniem za granicą?

Michał Cholewiński, producent i eksporter rzemieślniczych makaronów
ekologicznych: -W dobie globalizacji, otwartych granic oraz dużego nasycenia rynku, trzeba mieć pomysł na siebie i dobrze dobraną strategię eksportową. Warto korzystać z atutu, jakim jest umiejscowienie naszego kraju na mapie Europy. Koszty działalności w Polsce i w krajach ościennych nadal są niższe niż w Europie Zachodniej, a lokalnie pozyskany surowiec pozostaje przewagą konkurencyjną. Choć jako producent makaronów działam na wąskiej kategorii produktowej, to korzystamy z wielu rodzimych surowców, takich jak gryka, żyto, pradawne odmiany pszenicy (płaskurka, samopsza, orkisz) czy rośliny strączkowe (ciecierzyca, zielony groszek, czerwona soczewica).
Sylwester Strużyna, producent i dystrybutor żywności ekologicznej: -Za granicę sprzedajemy przede wszystkim polskie płatki śniadaniowe, świeże warzywa i owoce, kasze i pestki dyni. Rozwijamy kontakty z polskimi rolnikami i przetwórcami ekologicznymi i jestem przekonany, że lista eksportowanych produktów będzie się szybko powiększać. Stosunkowo tanio potrafimy produkować owies, grykę i jabłka, a produkty wytwarzane z tych surowców, np. płatki owsiane w różnych odmianach, są wysokiej jakości i cieszą się dużym uznaniem wśród naszych zagranicznych kontrahentów.
 

• Jakich produktów ekologicznych poszukują dziś polscy konsumenci?
Michał Cholewiński: -Polscy konsumenci najchętniej sięgają po świeże produkty ekologiczne. Jaja, warzywa, owoce oraz nabiał od lat należą do najpopularniejszych kategorii żywności BIO. W przypadku warzyw i owoców jedzonych ze skórką wybór produktów ekologicznych jest naturalny, ponieważ w produkcji ekologicznej nie stosuje się pestycydów, a to właśnie skórka i warstwa tuż pod nią gromadzą ich najwięcej. Dzięki temu konsumenci nie muszą  obawiać się ich obecności w codziennej diecie.
Dużym zainteresowaniem cieszą się także półprodukty zbożowe, takie jak ekologiczne mąki czy mieszanki piekarnicze, natomiast ich przetwory,
pieczywo czy makarony, wybierane są rzadziej. Widać tu pewną ostrożność konsumentów wobec gotowych produktów BIO, która z czasem stopniowo
się zmniejsza. Przykładem są makarony z pradawnych odmian pszenicy, do których konsument musiał dojrzeć.
Zaskakująco niska pozostaje natomiast popularność ekologicznego pieczywa. Producenci wskazują, że wynika to raczej z ograniczonego popytu niż z braku oferty – po prostu rynek nie daje impulsu do rozwoju tej kategorii.
Wydaje się jednak, że podobnie jak w przypadku wspomnianych makaronów, również na pieczywo w wersji BIO przyjdzie jeszcze czas.
Sylwester Strużyna: -Widzimy wzrost zainteresowania podstawowymi, świeżymi produktami. Rośnie sprzedaż ekologicznych jaj, warzyw i owoców, a także masła, mleka i serów. W wyborach konsumentów coraz większą rolę odgrywają również diety keto i niskowęglowodanowe.
Powoduje to wzrost popytu na produkty bez dodatku cukru oraz o wysokiej zawartości białka i tłuszczu, takie jak orzechy czy makarony konjac.
Konsumenci coraz częściej zwracają też uwagę na indeks glikemiczny produktów (IG) i rzadziej wybierają te o jego najwyższych wartościach.
Nie słabnie również zainteresowanie tzw. superfoods, wśród których hitem pozostają nasiona chia.
 

• Jakie produkty ekologiczne są sprowadzane do Polski i z jakich rynków?
Michał Cholewiński: -Do Polski sprowadzane są przede wszystkim te produkty ekologiczne, których brakuje na rynku krajowym. Dużą popularnością cieszą się suszone owoce, takie jak mango, figi, daktyle i morele, a także orzechy.
Znaczącą część importu stanowią również surowce, które na stałe weszły do codziennej kuchni, w tym zboża – ryż w różnych odmianach oraz komosa ryżowa – a także tłuszcze roślinne, takie jak oliwa z oliwek i olej kokosowy. Rośnie popularność ekologicznych przypraw z importu, co wiąże się z większą otwartością
konsumentów na zagraniczne inspiracje kulinarne, zwłaszcza z kuchni blisko- i dalekowschodniej.
Sylwester Strużyna: -Sprowadzamy głównie produkty ekologiczne z krajów basenu Morza Śródziemnego: oliwy, daktyle, figi, rodzynki, cytryny i pomarańcze. Ekologiczne świeże owoce i warzywa pochodzą przede wszystkim z Włoch i Hiszpanii. Pozostałe produkty importujemy z różnych krajów, w zależności od potrzeb klientów, m.in. ser feta z Grecji, a daktyle, rodzynki, figi i suszone morele z Turcji.
 

• Jakie są perspektywy dalszego rozwoju rynku eko w kontekście handlu zagranicznego?
Michał Cholewiński: -Patrzę na ten obszar z umiarkowanym optymizmem. Choć liczba kontrahentów
eksportowych rośnie, od około dwóch lat coraz wyraźniej widać, że polska żywność traci konkurencyjność cenową na rynkach międzynarodowych.
Wzrost kosztów pracy, energii i prowadzenia działalności, w tym podatków, przełożył się na wyższe ceny produktów, przez co zagraniczni odbiorcy częściej kierują się w stronę rynków rozwijających się.
W kategorii produktowej, w której działam, coraz silniejszą konkurencją są producenci z Turcji, którzy mogą liczyć na wsparcie swojego państwa w eksporcie. Mimo tych wyzwań nadal uważam, że warto konsekwentnie realizować swój pomysł na siebie – co prawda cena ma znaczenie, ale o powodzeniu na rynkach zagranicznych decydują także inne elementy.
Sylwester Strużyna: -Polski rynek żywności ekologicznej wciąż jest niewielki na tle krajów Europy Zachodniej, ale ma duży potencjał wzrostu. Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej rynek ten zwiększył się ponad dziesięciokrotnie, a wiele wskazuje na to, że dalszy rozwój jest dopiero przed nami. Dlatego patrzę na przyszłość handlu zagranicznego w segmencie BIO z dużym optymizmem.
 

Informacja o kampanii:
„Przestaw się na eko – szukaj Euroliścia 2” to kampania edukacyjna, realizowana przez Polską Izbę Żywności
Ekologicznej, której celem jest budowanie świadomości społeczeństwa w zakresie żywności ekologicznej, rozpoznawalności unijnego systemu rolnictwa
ekologicznego, a także promocja certyfikowanej żywności ekologicznej.
Działania realizowane w ramach projektu mają za zadanie pokazanie konsumentom, jak żywność certyfikowana wpływa na nas i środowisko oraz jak w prosty sposób możemy przestawić się na eko, dokonując codziennych wyborów. Więcej informacji o kampanii znajduje się na platformie: www.przestawsienaeko.eu będącej kompendium ekowiedzy. 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama