Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 18 lutego 2026 23:36
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Hejt na córkę znanego siatkarza Aluronu CMC Warty Zawiercie

Sprawa 15-letniej Darii, córki zawodnika Aluronu CMC Warty Zawiercie, która padła ofiarą hejtu rówieśniczego w jednej z warszawskich szkół, stała się narzędziem w rękach internetowych influencerów szerzących antyukraińskie treści. Badanie Instytutu Monitorowania Mediów (IMM) pokazuje, jak osobisty dramat został wykorzystany do polaryzacji narodowościowej i politycznej.
Hejt na córkę znanego siatkarza Aluronu CMC Warty Zawiercie

Autor: Instytut Monitorowania Mediów

Podziel się
Oceń

Jesienią ubiegłego roku córka ukraińskiego siatkarza, grającego w polskim klubie, padła ofiarą zorganizowanego hejtu ze strony rówieśników w prywatnym liceum. Mimo zgłoszeń i dowodów w postaci nagrań szkoła nie zapewniła uczennicy realnej ochrony ani nie wyciągnęła konsekwencji wobec sprawców.
Pierwsze informacje o skandalu i braku adekwatnej reakcji dyrekcji przekazał portal Onet, co zainicjowało dyskusję w mediach społecznościowych. W okresie od 20 grudnia 2025 do 10 stycznia 2026 roku IMM wyszukał łącznie 3857 postów i komentarzy poruszających ten temat. Główne platformy dyskusji to Facebook (33% przekazu), YouTube (32% przekazu) i X (32% przekazu).

Trzy główne osie ataku
Choć sprawa dotyczy prześladowania nieletniej, co powinno budzić empatię komentujących, dane IMM wskazują na odwrotny trend: aż 63% analizowanych treści w mediach społecznościowych miało wydźwięk negatywny dla uczennicy. Analiza jakościowa wpisów pozwala wyodrębnić trzy główne osie ataku:
- stygmatyzacja etniczno-historyczna: wykorzystywanie traum historycznych do dehumanizacji dziecka. W analizowanych komentarzach masowo pojawiały się hasła takie jak „banderowcy”, „ukry”, „upadlina”, „Wołyń” oraz „ukropol”;
- odwet za politykę Kijowa: skrajne oburzenie słowami ukraińskiego ministra spraw zagranicznych, Andrija Sybihy, stało się „paliwem” dla hejterów. Szczególne negatywną reakcję wywołały słowa ministra na Facebooku o „demonstracyjnych przypadkach odpowiedzialności”. Internauci stosowali zasadę odpowiedzialności zbiorowej, uderzając w 15-latkę jako reprezentantkę narodu, którego liderzy wygłaszają kontrowersyjne dla Polaków opinie;
- negowanie prawa do obecności: przerzucanie odpowiedzialności na ofiarę i jej rodzinę. Pojawiały się głosy sugerujące, że obecność ukraińskich dzieci w polskich szkołach jest „prowokacją” samą w sobie, a agresja rówieśników to „naturalna reakcja obronna”.
Obserwujemy zjawisko, w którym tragedia jednostki zostaje wykorzystana do kreowania antyukraińskiej narracji. Wypowiedzi polityków, jak ministra Sybihy, stają się w rękach internetowych radykałów narzędziem do kolejnych ataków na hejtowaną uczennicę. Fakt, że w pierwszej piątce najbardziej angażujących kont znajdują się profile od lat monitorowane przez nas pod kątem szerzenia antyukraińskich treści, pokazuje, że osobistą sprawę córki siatkarza wykorzystano jako kolejny nośny pretekst do szerzenia mowy nienawiści na tle narodowościowym.
– podkreśla Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM
Solidarność na trybunach
W opozycji do toksycznej atmosfery w mediach społecznościowych stanęła realna społeczność sportowa. Fani siatkówki podczas meczów i w mediach klubowych jednoznacznie opowiedzieli się po stronie zawodnika i jego rodziny, wywieszając transparenty i publikując posty ze wsparciem. Gest ten stał się dla wielu internautów symbolem „normalności” i empatii, jednak w ogólnym rozrachunku został przykryty przez aktywność kont radykalnych.
Widzimy potężny rozdźwięk między realną postawą społeczności, np. kibiców z Zawiercia, a obrazem kreowanym w social mediach. Podczas gdy na trybunach dominuje solidarność, w sieci dominuje hejt. Algorytmy YouTube’a czy X, promujące kontrowersję, dają tym samym silny głos krzywdzącym treściom
– dodaje analityk IMM.
Weto prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę umożliwiającą szybsze blokowanie nielegalnych treści w sieci. Decyzja ta spotkała się z ostrym sprzeciwem Rady Polskich Mediów, która wskazuje, że bez tych narzędzi walka ze skoordynowanym hejtem jest skazana na niepowodzenie. Brak możliwości skutecznej interwencji prawnej na platformach YouTube czy X sprawia, że toksyczne narracje rozprzestrzeniają się bez żadnych barier i zdecydowanie szybciej niż pozytywne przekazy.

Agnieszka Kwaśniewska-Sadkowska, radczyni prawna z działu Dziecko w Procedurach Prawnych Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę zauważa:
Obowiązujące przepisy nie zawsze umożliwiają natychmiastową reakcję na hejt, kłamstwa czy nieuprawnione wykorzystanie danych osobowych. Postępowania sądowe bywają długie i wymagają gromadzenia dowodów, natomiast usuwanie treści w mediach społecznościowych zależy od algorytmów i regulaminów platform, co pokazuje niedoskonałość obecnych rozwiązań.Prawo chroni również wszystkie osoby przed dyskryminacją i nawoływaniem do nienawiści, w tym na tle narodowościowym, etnicznym czy rasowym. Procedury karne w tym zakresie bywają jednak czasochłonne i nie zawsze skuteczne. Dlatego istotne jest wprowadzenie rozwiązań prawnych umożliwiających szybką ochronę jednostek i skuteczne przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się hejtu i dezinformacji.

Metodologia: Analizę przeprowadzono na podstawie wpisów w mediach społecznościowych w dniach 20 grudnia 2025 r. – 10 stycznia 2026 r. Instytut Monitorowania Mediów


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rokAutor komentarza: etoTreść komentarza: no tak BMW... "kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych". Ktoś jest w ogóle zdziwiony? ;) kupujący BMW powinni mieć dodatkowe badania psychiatryczneData dodania komentarza: 29.01.2026, 09:12Źródło komentarza: MYSZKÓW. BMW DACHOWAŁO. DWIE OSOBY RANNE. ZDJĘCIAAutor komentarza: abcTreść komentarza: niszczą więzy między ludźmi. Część rodziny, która się w to wciągnęła przestała się spotykać i kontaktować z pozostałą częścią rodziny... czy na pewno "tego chce Bóg"?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 12:21Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama