Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 marca 2026 00:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

MYSZKÓW. CIOTKA OSKARŻONA O UKRYWANIE ZABÓJCY RODZINY Z BOROWCÓW JACKA JAWORKA

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do Sądu Rejonowego w Myszkowie, akt oskarżenia przeciwko 75-letniej Teresie D., dotyczący ukrywania Jacka J. (prokuratura w oficjalnym komunikacie używa inicjału nazwiska zabójcy) - sprawcy potrójnego zabójstwa w Borowcach.
MYSZKÓW. CIOTKA OSKARŻONA O UKRYWANIE ZABÓJCY RODZINY  Z BOROWCÓW JACKA JAWORKA
Prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie

Autor: arc

Podziel się
Oceń

W lipcu 2021 roku Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa trzech osób, do którego doszło 10 lipca 2021 roku w miejscowości Borowce koło Częstochowy. W toku tego śledztwa prokurator przedstawił Jackowi J. zarzut pozbawienia życia przy użyciu broni palnej brata, bratowej i 17-letniego bratanka. Ponadto zarzuty przedstawione podejrzanemu dotyczyły posiadania broni palnej bez wymaganego zezwolenia i gróźb karalnych kierowanych pod adresem brata i bratowej. Jacek J. nie został przesłuchany przez prokuratora, gdyż od czasu dokonania zabójstwa ukrywał się przed organami ścigania. Podejrzany był poszukiwany listem gończym, europejskim nakazem aresztowania i czerwoną notą Interpolu,  informuje prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

19 lipca 2024 roku w Dąbrowie Zielonej koło Częstochowy przypadkowe osoby ujawniły zwłoki mężczyzny. Na podstawie opinii biegłego z zakresu badań genetycznych stwierdzono, że ujawnione zwłoki mężczyzny były zwłokami poszukiwanego Jacka J. Natomiast w wyniku sekcji zwłok mężczyzny ustalono, że przyczyną jego zgonu były obrażenia głowy, powstałe na skutek jednokrotnego postrzelenia z broni palnej.

Na miejscu zdarzenia zabezpieczono jednostkę broni palnej i amunicję, które zostały poddane badaniom przez biegłych z zakresu balistyki. Z uzyskanej opinii biegłego wynika, że zabezpieczony pistolet CZ kaliber 7,65 jest tą samą bronią palną, która została użyta w trakcie zabójstwa w Borowcach.

Przeprowadzone śledztwo w sprawie śmierci Jacka J. wykazało, że jego zgon był wynikiem targnięcia się na własne życie.    

 

Po ujawnieniu zwłok Jacka J. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wszczęła śledztwo w sprawie utrudniania postępowania karnego przeciwko Jackowi J., poprzez ukrywanie sprawcy zabójstwa.

7 sierpnia 2024 roku na polecenie prokuratora policjanci przeszukali dom w Dąbrowie Zielonej, należący do Teresy D., będącej siostrą matki Jacka J. W trakcie tych czynności Teresa D. powiedziała funkcjonariuszom, że siostrzeniec Jacek J. przebywał u niej, a wyniki przeszukania potwierdziły jej oświadczenie.

W toku dalszego śledztwa prokuratur przedstawił Teresie D. zarzut utrudniania postępowania karnego przeciwko Jackowi J., poprzez jego ukrywanie w swoim domu. Przesłuchiwana wielokrotnie przez prokuratora Teresa D. częściowo przyznała się do zarzucanego jej przestępstwa i wyjaśniła, że Jacek J. przyszedł do niej 1 listopada 2023 roku w godzinach wieczornych. Ponadto oświadczyła, że nikomu nie powiedziała, że przebywał u niej Jacek J. oraz że ukrywanie go wynikało ze strachu o własne życie.

 

Analiza wyjaśnień Teresy D. w konfrontacji z zebranymi dowodami prowadzi do wniosku, że są one niewiarygodne w zakresie czasu, w którym Jacek J. przebywał u niej w domu oraz przyczyn ukrywania poszukiwanego.

W toku śledztwa uzyskano opinię biegłego z zakresu informatyki, dotyczącą zawartości pamięci smartwatcha, który należał do Jacka J. W pamięci urządzenia znajdował się filmik, zarejestrowany w domu Teresy D. 22 marca 2023 roku, na którym widoczna jest postać Jacka J., przedstawiającego się nazwiskiem i podającego datę nagrania.

Ponadto w postępowaniu ustalono, że Jacek J. przeprowadzał remont w domu Teresy D., na potrzeby którego podejrzana dokonywała zakupu materiałów w październiku i listopadzie 2022 roku.  

 

Na podstawie opinii biegłych z zakresu badań daktyloskopijnych i DNA stwierdzono, że na zabezpieczonych w domu Teresy D. telefonach komórkowych znajdują się ślady należące do Jacka J. W trakcie oględzin domu Teresy D. ujawniono kartki z odręcznymi zapiskami Jacka J, dotyczącymi m.in. ilości materiałów budowlanych. Stwierdzono także wzrost zużycia prądu i wody.  

Na wniosek prokuratora w początkowym okresie śledztwa zastosowano wobec Teresy D. tymczasowe aresztowanie, które 18 września 2024 roku zostało uchylone przez sąd odwoławczy. Teresa D. nie była w przeszłości karana. Zarzucane oskarżonej przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama