Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
czwartek, 29 października 2026 01:23
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Polskie czereśnie z zakazanymi pestycydami

Fundacja Pro-Test alarmuje: na bazarze kupisz owoce z substancjami z czarnego rynku. Czereśnie z polskich upraw sprzedawane na bazarze zawierały aż osiem pestycydów, w tym zakazane w Unii Europejskiej substancje, których stosowanie grozi odpowiedzialnością karną. Fundacja Pro-Test opublikowała właśnie wyniki testu czereśni kupionych w Lidlu, Biedronce i na bazarze.
Polskie czereśnie z zakazanymi pestycydami
„Wybieram polskie”. Tylko co z jakością?
Podziel się
Oceń

Badania przeprowadziło na zlecenie Fundacji Pro-Test akredytowane laboratorium – Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach. Laboratorium przebadało czereśnie pod kątem obecności 548 różnych pestycydów.
Do badań laboratoryjnych trafiły czereśnie kupione w trzech lokalizacjach: w Lidlu, w Biedronce i na warszawskim bazarze na Placu Szembeka. W dwóch pierwszych przypadkach były to owoce z importu – z Hiszpanii i Grecji. Czereśnie z bazaru pochodziły z polskiej uprawy.

Toksyczna substancja w czereśniach

Najwięcej pestycydów – aż osiem – wykryto w czereśniach z Polski, sprzedawanych na bazarze jako „niepryskane”. Badacze znaleźli w nich m.in. ometoat – środek silnie toksyczny, uznawany przez EFSA za potencjalnie rakotwórczy, neurotoksyczny i zaburzający gospodarkę hormonalną.
Stosowanie ometoatu jest nielegalne w UE od wielu lat. Dlatego w związku z wynikami testu Fundacja Pro-Test złożyła oficjalne zawiadomienie do Sanepidu. Dla porównania, w hiszpańskich czereśniach z Lidla i greckich z Biedronki wykryto maksymalnie dwa pestycydy – dopuszczone do stosowania i w śladowych ilościach, znacznie poniżej dopuszczalnych limitów.

Wyniki obalają powszechne przekonania

Podczas gdy konsumenci często obawiają się owoców z importu, to właśnie one okazały się bezpieczniejsze niż rodzime czereśnie kupione na bazarze.
Wyniki testu wskazują na systemowy problem: brak skutecznego nadzoru nad jakością warzyw i owoców sprzedawanych poza dużymi sieciami handlowymi. Właśnie w takich miejscach, jak bazary czy lokalne targowiska, kontrole jakości są rzadsze. Tymczasem konsumenci kierują się zaufaniem do polskiej żywości i patriotyzmem zakupowym, często nieświadomi, że w zamian mogą otrzymywać produkty gorszej jakości, a nawet niespełniające norm.
– Za publiczne pieniądze promujemy „polską zdrową żywność”, ale nie towarzyszy temu adekwatna ochrona konsumentów – komentuje Piotr Koluch, prezes Fundacji Pro-Test.

Co grozi za stosowanie zakazanych pestycydów?

W związku z wykryciem niedopuszczonych do stosowania pestycydów w czereśniach dostępnych w sprzedaży Fundacja Pro-Test złożyła oficjalne zawiadomienie do Sanepidu.
Zgodnie z obowiązującym prawem, stosowanie lub wprowadzanie do obrotu środków ochrony roślin zawierających ometoat jest przestępstwem, mogącym skutkować karą grzywny, ograniczenia wolności albo nawet pozbawienia wolności do dwóch lat. 
Fundacja Pro-Test zapowiada kolejne testy żywności. Bo konsument ma prawo wiedzieć, co trafia do jego koszyka. I ma prawo wymagać, by „polska żywność” była nie tylko sloganem, ale gwarancją uczciwości i bezpieczeństwa. 
Szczegółowe wyniki testu czereśni są dostępne na stronie Fundacji Pro-Test: www.pro-test.pl


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie widzimy tu żadnej wasalizacji. To po prostu sposób na podkreślenie że inwestycja jest ważna. Oczywiście byłoby miło, gdyby Ambasador USA przyjechał do Myszkowa i może tak się kiedyś stanie. Ale to nie jest amerykańska inwestycja, tylko Polska, z udziałem amerykańskim na poziomie 10%. Wasalizacja to jest jak Prezydent RP Andrzej Duda stał podpisując dokumenty, a krzesło miał tylko Donald Trump. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 09:59 Źródło komentarza: W AMBASADZIE USA PODPISANO WAŻNĄ UMOWĘ. CHODZI O WOLFRAM POD MYSZKOWEM Autor komentarza: podpis Treść komentarza: a dlaczego w ambasadzie a nie w Myszkowie? czy my jako naród musimy się ciągle przed innymi tak płaszczyć? znowu pokazują kto jest wasalem... Data dodania komentarza: 1.10.2026, 09:10 Źródło komentarza: W AMBASADZIE USA PODPISANO WAŻNĄ UMOWĘ. CHODZI O WOLFRAM POD MYSZKOWEM Autor komentarza: losot Treść komentarza: no, można mieć bezkarnie broń bez zezwolenia , mozna tylko stołeczek trzeba mić odpowiedni Data dodania komentarza: 1.09.2026, 23:40 Źródło komentarza: O bohaterach z ziemi zawierciańskiej walczących pod Monte Cassino- raz jeszcze Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyrektorka do zwolnienia natychmiast Data dodania komentarza: 25.08.2026, 18:00 Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY! Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama