Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 14 marca 2026 23:29
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Najwięcej pestycydów – aż osiem – wykryto w CZEREŚNIACH z Polski

Najwięcej pestycydów – aż osiem – wykryto w czereśniach z Polski, sprzedawanych na bazarze jako „niepryskane”. Badacze znaleźli w nich m.in. ometoat – środek silnie toksyczny, uznawany przez EFSA za potencjalnie rakotwórczy, neurotoksyczny i zaburzający gospodarkę hormonalną. Stosowanie ometoatu jest nielegalne w UE od wielu lat. Dlatego w związku z wynikami testu Fundacja Pro-Test złożyła oficjalne zawiadomienie do Sanepidu. Dla porównania, w hiszpańskich czereśniach z Lidla i greckich z Biedronki wykryto maksymalnie dwa pestycydy – dopuszczone do stosowania i w śladowych ilościach, znacznie poniżej dopuszczalnych limitów.
Podziel się
Oceń

Czereśnie z polskich upraw sprzedawane na bazarze zawierały aż osiem pestycydów, w tym zakazane w Unii Europejskiej substancje, których stosowanie grozi odpowiedzialnością karną. Fundacja Pro-Test opublikowała właśnie wyniki testu czereśni kupionych w Lidlu, Biedronce i na bazarze.
Badania przeprowadziło na zlecenie Fundacji Pro-Test akredytowane laboratorium – Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach. Laboratorium przebadało czereśnie pod kątem obecności 548 różnych pestycydów. Do badań laboratoryjnych trafiły czereśnie kupione w trzech lokalizacjach: w Lidlu, w Biedronce i na warszawskim bazarze na Placu Szembeka. W dwóch pierwszych przypadkach były to owoce z importu – z Hiszpanii i Grecji. Czereśnie z bazaru pochodziły z polskiej uprawy.

Wyniki obalają powszechne przekonania

Podczas gdy konsumenci często obawiają się owoców z importu, to właśnie one okazały się bezpieczniejsze niż rodzime czereśnie kupione na bazarze.

Wyniki testu wskazują na systemowy problem: brak skutecznego nadzoru nad jakością warzyw i owoców sprzedawanych poza dużymi sieciami handlowymi. Właśnie w takich miejscach, jak bazary czy lokalne targowiska, kontrole jakości są rzadsze. Tymczasem konsumenci kierują się zaufaniem do polskiej żywości i patriotyzmem zakupowym, często nieświadomi, że w zamian mogą otrzymywać produkty gorszej jakości, a nawet niespełniające norm.

 – Za publiczne pieniądze promujemy „polską zdrową żywność”, ale nie towarzyszy temu adekwatna ochrona konsumentów – komentuje Piotr Koluch, prezes Fundacji Pro-Test.

Szczegółowe wyniki testu czereśni są dostępne na stronie Fundacji Pro-Test: www.pro-test.pl


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą