Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 6 marca 2026 07:41
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
felieton:

Demokracja? Kultura? Despotyzm?

Często, zwłaszcza ostatnimi czasy, słyszymy i widzimy w mass mediach skróty typu: Tramp, zamiast USA; Putin zamiast Rosja, Macron, zamiast Francja Kaczyński zamiast PiS itp. Można by ewentualnie przyjąć, że to wygodnictwo, bo dziennikarzom i politykom nie chce się z lenistwa lub ograniczonego czasu wypowiadać pełnych nazw. Np prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Donald Tramp. Przydługa nazwa. Używa się więc skrótów, zakładając, że odbiorca przekazywanych treści i tak wie o kogo / o co chodzi.
Podziel się
Oceń

Podejrzewam wszakże, że istota sprawy nie tylko w tym tkwi! Nie w wygodnictwie. Byłoby to uproszczenie. Niepokojących przyczyny takiego sposobu komunikacji może być kilka. Na pierwszym miejscu stawiam  sprawę kultury, albo raczej jej braku. Bez wymieniania imienia,  tytułów, godności, funkcji i  stanowisk  mówi się jedynie o przeciwnikach politycznych, religijnych, ideologicznych…Ma to na celu ich społeczne degradowanie, postponowanie, obrażanie,  a nawet, jak mówi prof. Modzelewski ( znany specjalista od podatków i finansów) – pohańbienie. Czyli  stworzenie w opinii społecznej postaci niejako na nowo. Oczywiście jako złych ludzi, nie rozumiejących określonych spraw,  przekupnych, ograniczonych, dziwnie wzbogaconych  itp.
O „swoich” mówi się zaś zawsze z pełnym szacunkiem; np. Pan wicepremier Rządu Polski i Prezes PiS, doktor  Jarosław K…, lub  prezydent Ukrainy Wołodymyr Zelenski i dla przeciwwagi – Orban. Kropka.  Poseł do Parlamentu Europejskiego , wykładowca akademicki, doktor Patryk Tomasz Jaki. I tylko np Trzaskowski (też dr).  Ot taka kultur(w)a.
Utożsamiania kraju z aktualnym przywódcą jest po prostu  szkodliwe społecznie i politycznie. Po pewnym czasie ci wielcy, genialni jakoby, nieomalże zbawcy utożsamiani z państwem  mogą się okazać nieudacznikami, tymi których czeka więzienie, wyrzutkami społeczeństwa, zwykłymi  przestępcami.  Przykładów jest multum. A państwo / kraj pozostaje ! Ba, współczuje mu się, że miało takiego przywódcę, że ichniejsza historia i kultura nie zasługiwała na takich  wodzów itp. Aż się chce spytać: czyżby wyznawcy takiej opcji komunikacyjnej uwierzyli  Ludwikowi XIV, królowi Francji, który miał powiedzieć: „państwo to ja”!
Chociaż z drugiej strony coś prawdziwego w tym powiedzeniu może być. Bo, czy na przykład, D. Trump podpisując w pierwszym dniu oficjalnego urzędowania ponad 100 dokumentów liczył się z opiniami społecznymi ? Czy W. Zelenski zwalniając kolejno z pełnionych funkcji  prawie całe swoje otoczenie – konsultował decyzje z narodem; z suwerenem? Jakże często słyszymy, że 
przywódca, wódz podjął decyzję / zablokował /podpisał / nie podpisał /wydał polecenie… Nie sztaby doradców, rządy, partie, parlamenty, ale właśnie ON.
I wszystko odbywa się  w ramach państw (jakoby)  demokratycznych ! Ha, ha, ha. Sugeruję aby nie nadużywać słowa przywołującego władzę ludu. Może lepsze, bliższe prawdy byłoby mówienie o oświeconej (?) dyktaturze, o satrapiach. Podoba mi się Watykan. Tam nikt nie bajdurzy o demokracji, liberalizmie. Jest nieomylny ( w sprawach wiary) papież i wsio! Reszta to wykonawcy. Choć demokracja istnieje w samym momencie wyboru. I koniec.

Prof. J. Muszyński jedną ze swoich książek zatytułował: Agonia demokracji. Stara się w niej udowodnić, że demokrację zastępuje „partiokracja”. Mnie przekonał. Lud nie sprawuje bowiem władzy nawet poprzez wybranych przez siebie posłów. Art. 104 /1 Konstytucji R.P. stwierdza  bowiem wyraźnie , iż „Nie wiążą ich (posłów) instrukcje wyborców”. A czyje?! Oczywiście partii! Zresztą, co to za partie w porównaniu np. z PZPR lub byłym ZSL. To raczej jakieś kluby zwolenników. Co prawda posłowie „są przedstawicielami Narodu””. A Wy,  wyborcy posłów,  nie jesteście częścią narodu?
Sam przesadnym demokratą nie jestem. Nie rozumiem np. dlaczego jednakowe prawo wyborcze ma łotr i bandzior, który kilka(naście) lat przesiedział na nasz koszt w więzieniu i profesor, który też przez kilka(naście) lat biedził się nad ‘stworzeniem’ lekarza, inżyniera czy innego wybitnego pedagoga?

 

O autorze:
Urodził się w 1939r  w Myszkowie, od wielu lat mieszka i pracuje w Warszawie. Ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim (nauki społeczne) i Wyższej Szkole Nauk Społecznych (socjologia). Doktorat w Moskwie broniony w 1974r. Adiunkt w Akademii Nauk Społecznych, od 1980r związany z wydawnictwami, m. in. INFOR. Pracownik naukowy, profesor nadzwyczajny, doktor habilitowany.

Na pierwszym (historycznym ) Zjeździe „Solidarności” uczestniczy po stronie rządowej, jako doradca ministra Stanisława Cioska w hali Oliwii w Gdyni przez całe 19 dni i wieczorów. Tyle bowiem trwał I Zjazd.

Autor 7  książek naukowych, jedna uzyskała nagrodę ówczesnego Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Druga jej część poświęcona jest właśnie I Zjazdowi „solidarności”. Autor dwóch powieści. Są w nich pewne nawiązania do Myszkowa; np. fragmenty o Ryśku Wachowskim z którym się mocno przyjaźniłem.  

Waldemar Stelmach
 
Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama