Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 7 marca 2026 00:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

WŁODZIMIERZ S.: W WYBORACH JUŻ NIE WYSTARTUJĘ

(Poręba) Włodzimierz S., były burmistrz Poręby, obecny radny zapewnia, że nie wystartuje w tegorocznych wyborach samorządowych. Polityk, jak sam mówi, jest zmęczony zamieszaniem, które wybuchło wokół jego osoby. Jazda po pijanemu i jazda bez uprawnień, to główne zarzuty stawiane dziś radnemu. Wyrok zapaść musi, bo jak twierdzi sam zainteresowany „głupota kosztuje”.
Podziel się
Oceń

RZĄDZIŁ OD LAT, JEST ZMĘCZONY

Włodzimierz S. – obecnie porębski radny, przez 19 lat był burmistrzem miasta. W ostatnich wyborach startował, jako kandydat KWW „Przyszłość Poparta Doświadczeniem”. Jest członkiem Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Porębie.

 Zapewnia, że kończy karierę polityczną i że w tegorocznych wyborach nie weźmie już udziału.  Deklaracja o tyle bezwartościowa, że jako osoba karana za przestępstwo pospolite (jeżeli zapadnie taki wyrok) straci bierne prawo wyborcze.

 - W żadnym wypadku nie będę startował w wyborach. Już rok temu wypowiadałem się na ten temat. Mam dość wszelkich form rządzenia, bo rządziłem w życiu zbyt długo. Nie rozumiem spekulacji, że celowo kombinuję i przedłużam ogłoszenie wyroku. Moja decyzja o odejściu z polityki nie była wynikiem ostatnich wydarzeń. Już wcześniej dementowałem pogłoski o tym, że będę startował. O mojej decyzji wiedzieli tylko bliscy przyjaciele. Jestem człowiekiem starszym, schorowanym. Chcę spokojnie dożyć końca swoich dni. Społeczeństwo mnie oceni, bo wie, jak rodziło się nasze miasto. Jeżeli jakiś polityk będzie chciał skorzystać z mojego doświadczenia, to oczywiście służę radą – mówi samorządowiec.

CHODZI Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ

Przypomnijmy: radny w sobotę, 10 kwietnia po pijanemu spowodował kolizję na ulicy Rzecznej w Porębie. Miał 1,7 promila alkoholu we krwi. Choć na stronie zawierciańskiej policji pojawił się oficjalny komunikat, z którego jednoznacznie wynikało, że to właśnie Włodzimierz S, był sprawcą kolizji – polityk twierdzi inaczej. Przyznaje się jedynie do tego, że był pijany (swoją drogą chyba nie ma wyjścia - przyp. red.).

 - Jestem wychowany do życia w zgodzie z prawem. Nie umiem kłamać. Od początku nie „udawałem Greka”, przyznałem się do winy. To nie jest tak, jak państwo napisali, że to ja byłem sprawcą kolizji. Z relacji biegłego wynika, że chłopcy z drugiego samochodu tak zajechali mi drogę, że nie miałem szans, by uniknąć zderzenia. Jechałem po tabletki, których zapomniałem. Za to, co zrobiłem, już dostałem za swoje. Jestem świadomy tego, że mam wrogów, bo każdy z nas ich ma. Mam też świadomość tego, że mogę chodzić po Porębie z podniesioną głową.

NIE MAMY OMAMÓW!

Czytelnicy KZ wielokrotnie informowali nas o tym, że Włodzimierz S. prowadzi samochód bez prawa jazdy (jest obligatoryjnie zabierane przez policjantów, gdy ktoś jedzie na „podwójnym gazie”). Przekonaliśmy się, że polityk kieruje samochodem bez uprawnień. 1 czerwca po godzinie 6.00 rano Włodzimierz S. wyjechał na drogę LWP i ruszył w stronę Zawiercia. Mieszkańcy Poręby nie raz byli zdziwieni, że widzą radnego za kierownicą. Wtedy widziała go również dziennikarka KZ, która specjalnie wstała przed 6.00 zweryfikować sygnały mieszkańców. I może to potwierdzić w sądzie.

 - Nie jechałem tym samochodem. Mieszkam w bloku, mój garaż znajduje się nieopodal z boku. Autem wtedy jechał znajomy. Od czasu kolizji starałem się być konsekwentny i nie jeździłem samochodem. Oświadczam, że od kolizji Spyra samochodem nie jeździ, choć samochód Spyry jest używany.

 Jeśli samochodem polityka 1 czerwca po godzinie 6.00 rano kierował rzeczywiście znajomy, to na całą sytuację można znaleźć tylko jedno wytłumaczenie – Włodzimierz S. musi mieć jakiegoś „znajomego” brata bliźniaka. Za jazdę bez uprawnień Sąd Rejonowy w Zawierciu nakazał radnemu zapłacić grzywnę w wysokości 250 złotych. Jednak od wyroku polityk się odwołał.

KARA BYĆ MUSI

Za jazdę po pijanemu Włodzimierzowi S. prokuratura wnioskuje o karę w wysokości 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywnę i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Rozprawa odbędzie się 7 września w Sądzie Rejonowym w Zawierciu.

 - Nie mam obowiązku być na sprawie. Niech się dzieje wola Boska. Jestem człowiekiem, który wcześniej w życiu nie dostał nawet mandatu, a mam już 65 lat. Mogę myśleć więc, że to będzie zbyt surowy wyrok. Mam jednak świadomość tego, że głupota kosztuje – komentuje samorządowiec.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama