Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 7 marca 2026 08:07
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zjawiska ekstremalne w Polsce. Adaptacja do zmian klimatu się opłaca

Co roku, zjawiska ekstremalne (powodzie, podtopienia, nawałnice oraz susze) powodują straty wynoszące do 0,4% PKB. Mniej więcej raz na 5 lat pojawiają się ponadprzeciętne skutki finansowe szacowane na poziomie od 0,5 do ponad 1% PKB. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy wynika, że w latach 2001-2016 w konsekwencji zdarzeń ekstremalnych, Polska utraciła 78 mld zł. Ponad 20% tej wartości stanowiły straty w infrastrukturze i uszkodzenia mienia na obszarach zurbanizowanych. W związku z obserwowanymi zmianami klimatu, tego typu zjawiska będą nawiedzać nas coraz częściej.
Podziel się
Oceń

Aby ograniczyć straty materialne spowodowane ekstremami, społeczeństwo będzie musiało dokonać adaptacji i przystosować się do przewidywanych skutków zmian klimatu.
Europejska Agencja Środowiska ostrzega, że zmiany klimatu zagrażają rolnictwu w Unii Europejskiej i przystosowanie się do nich, powinno stać się priorytetem dla tego sektora. Nie mniej, adaptacja do zmian klimatu nie powinna być rozpatrywana tylko w kwestiach bezpieczeństwa żywnościowego kraju czy ekonomicznego mieszkańców obszarów wiejskich. Obserwowane zmiany dotykają w sposób mniej lub bardziej pośredni każdego z nas. Ich negatywne skutki niszczą infrastrukturę i powodują straty w różnych sektorach gospodarki, w tym przede wszystkim w transporcie i w energetyce. Biorąc pod uwagę duże skupienie ludzi, usług i infrastruktury szczególnie narażone na negatywne skutki zmian klimatycznych są obszary miejskie, na których mieszka 60% Polaków. Dlatego opracowanie form adaptacji do zmian klimatu powinno być kluczowe dla włodarzy miejskich
– komentuje mgr inż. Ewelina Siwiec, specjalista z Zakładu Zintegrowanego Monitoringu Środowiska Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego.
Narzędziami umożliwiającymi włączenie polityki adaptacyjnej w rozwój miast są dokumenty strategiczne - Miejski Plan Adaptacji (MPA) oraz strategie adaptacji. Miejski Plan Adaptacji odnosi się do problemów związanych ze zmianami klimatu kompleksowo – dotyczy infrastruktury, przyrody i mieszkańców. Realizacja zaproponowanych w nim działań dostarczy więc realnych korzyści na trzech płaszczyznach: finansowej, środowiskowej i społecznej.
Korzyści wynikające z Miejskiego Planu Adaptacji
Przyjęcie MPA do systemu prawnego miast bez wątpienia ułatwia dostęp do środków finansowych przeznaczonych na działania adaptacyjne. Pozyskane fundusze mogą wesprzeć zarówno rozwój ośrodka miejskiego, jak i całego regionu. Bezpieczne, zielone miasto, staje się miejscem atrakcyjnym do życia i przyciąga inwestorów. Odporna infrastruktura transportowa i energetyczna gwarantuje stałość dostaw i ciągłość produkcji. Adaptacja pośrednio generuje również korzyści dla sektora turystyki. Jako przykład może posłużyć projekt adaptacyjny polegający na rekultywacji zbiorników wodnych w łódzkim Arturówku, który przyczynił się do podniesienia walorów turystycznych miasta. Rozwiązania opracowane przez łódzkich naukowców wpłynęły na poprawę jakości wód oraz ograniczenie negatywnych skutków fali wezbraniowej.
Komisja Europejska przedstawiła w grudniu 2019 strategię Europejskiego Zielonego Ładu. Jest to plan zbudowania zrównoważonej gospodarki UE poprzez dostrzeżenie w wyzwaniach związanych z klimatem i środowiskiem naturalnym możliwości we wszystkich obszarach polityki oraz przeprowadzenie transformacji, która będzie sprawiedliwa i sprzyjająca włączeniu społecznemu. Strategia wyznacza kierunki rozwoju do 2050 roku, jednak już teraz szacuje się, że aby osiągnąć cele wyznaczone obecnie w zakresie klimatu i energii na okres do 2030 r., konieczne będą dodatkowe inwestycje w kwocie 260 mld euro rocznie. Na przeciwdziałanie zmianie klimatu należy przeznaczyć co najmniej 25% budżetu długoterminowego UE. Adaptacja wymusza więc rozwój nowych technologii, co niewątpliwie jest korzystne dla gospodarki i społeczeństwa poprzez generowanie nowych miejsc pracy oraz przede wszystkim dla środowiska
– podkreśla dr inż. Krystian Szczepański, Dyrektor IOŚ-PIB, realizującego projekt Klimada 2.0.
Nie tylko oszczędności, ale i dodatkowe dochody
Poza ograniczeniem strat finansowych, odpowiednio dobrane rozwiązania adaptacyjne generują dodatkowe oszczędności dzięki racjonalnemu gospodarowaniu zasobami naturalnymi miasta. Zastosowanie rozwiązań projektowych w formie ogrodów deszczowych pozwala na zatrzymanie i oczyszczenie wody opadowej. Dobór odpowiednich roślin, które nie wymagają podlewania, dodatkowo obniża koszt zużycia wody wodociągowej. Retencjonowanie wody opadowej pozwala ograniczyć, a nawet całkowicie wyeliminować, koszt nawodnień terenów zielonych. Szacunki wskazują, że Łódź jest w stanie zaoszczędzić w ten sposób nawet do 37 mln zł rocznie.
Realizowane z pomysłem działania adaptacyjne mogą również przynieść dodatkowe dochody. W 2007 roku w Krakowie, na 6 ha terenów zieleni powstał sensoryczny park z urządzeniami edukacyjnymi – Ogród Doświadczeń. Przestrzeń jest na tyle ciekawa, że odwiedzający są w stanie zapłacić za wstęp niewielką opłatę, która dodatkowo pokrywa część kosztów utrzymania parku.
Wartość zielonego miasta
Bogactwo i estetyka terenów zieleni jest coraz bardziej doceniana. Są one ważne zarówno dla zdrowia, jak i poczucia tożsamości społecznej z regionem. Trudność sprawia jednak monetarne wyrażenie korzyści osiąganych dzięki przyrodzie. Jej wartość ujawnia się w momencie podejmowania przez ludzi decyzji dotyczących wyboru miejsca zamieszkania. Szacuje się, że sąsiedztwo znanych i lubianych terenów zieleni powoduje wzrost wartości rynkowej nieruchomości nawet o 20%. Co więcej, jak wskazują naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego, różnica temperatur między centrami miast, gdzie tej zieleni jest stosunkowo mało, a przedmieściami, gdzie jest jej więcej, może dochodzić nawet do 4 stopni C, co w obliczu zmieniającego się klimatu jest kolejnym, istotnym czynnikiem zachęcającym do podejmowania zielonych inwestycji. Zmianę dobrobytu społecznego w wyniku realizacji programu zwiększającego liczbę drzew w centrum Łodzi oszacowano na 17,7 mln zł.
Najważniejsza korzyść z adaptacji
W sierpniu 2017 roku Pomorze wraz z sąsiednimi regionami doświadczyło tragicznej w skutkach nawałnicy. W wyniku huraganowego wiatru uszkodzone zostały drzewostany o powierzchni większej od Warszawy. Wartość strat w budynkach oszacowano na około 250 mln zł. To nie jedyny taki przypadek w naszym kraju. Trwająca ponad miesiąc powódź z 2010 roku wyrządziła szkody materialne, których naprawa zajęła kilka lat. Dzięki znaczącym nakładom finansowym, pomocy organizacji pozarządowych oraz środkom zagranicznym udało się przywrócić stan umożliwiający sprawne funkcjonowanie państwa. Naprawa skutków społecznych – szkód psychicznych spowodowanych traumą, jakiej doświadczają poszkodowani – w wielu przypadkach nie jest możliwa. Ograniczenie tego typu skutków oraz ochrona życia i zdrowia ludzkiego stanowi najważniejszą, chociaż trudną do wymiernego ukazania, korzyść z adaptacji.
Warto, aby Miejski Plan Adaptacji stał się dokumentem strategicznym sukcesywnie realizowanym przez samorząd. Wyłącznie w takiej sytuacji miasto wykorzysta szansę, jaką daje adaptacja do zmian klimatu. Opr red


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama