Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 6 czerwca 2026 04:28
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

30 JEDNOSTEK GASIŁO POŻAR NA „PRZYJAŹNI”

(Zawiercie) Blisko 5 godzin trwała akcja gaszenia pożaru, który 1 maja wybuchł na składowisku złomu na terenie dawnej Przędzalni „Przyjaźń” w Zawierciu. W akcji brało udział aż 30 jednostek straży zarówno państwowej jak i ochotniczej. Choć w wyniku pożaru na szczęście nikt nie ucierpiał, akcja nie należała do łatwych. Dodatkowe zagrożenie stanowiły liczne eksplozje zbiorników paliwowych znajdujących się we wrakach złomowanych pojazdów oraz brak sprawnych hydrantów na terenie całego obszaru dawnego zakładu przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej.  
Podziel się
Oceń

Zgłoszenie o pożarze na złomowisku przyjęto o 10.38. Ogień w błyskawicznym tempie objął wysoką na 10 metrów stertę samochodowych wraków. Czerwone słupy ognia wyłaniały się nawet ponad otaczające złomowisko ogrodzenie, a kłęby dymu zaczęły w pewnym momencie przysłaniać znajdujące się w Zenicie słońce, dając wręcz wrażenie zaćmienia. Unoszącą się nad Zawierciem czarną chmurę dało się dostrzec nawet z sąsiednich gmin, z których strażacy – ochotnicy także przybyli na pomoc w gaszeniu pożaru.

 

- Poprzez Stanowisko Kierowania Komendanta Wojewódzkiego zadysponowano cztery zastępy gaśnicze oraz dwie cysterny z sąsiednich powiatów – informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej Radosław Lendor, który kierował działaniami.

 

W sumie w akcji wzięło udział 30 jednostek PSP i OSP w tym także jednostki spoza powiatu zawierciańskiego - z Myszkowa, Będzina i Dąbrowy Górniczej. Oprócz gaszenia samego ognia, działania straży polegały również na zabezpieczeniu przed rozprzestrzenieniem się pożaru na sąsiednie hale magazynowe, gdzie znajdowały się zaparkowane samochody.

 

W HYDRANTACH NIE BYŁO WODY!

 

Jak mówią strażacy, to nie była łatwa akcja. Podstawowy problem stanowił brak źródła wody, w postaci hydrantów, które na tak dużym terenie jakim jest dawny zakład „Przyjaźń”, powinny funkcjonować sprawnie. Strażacy wodę musieli czerpać natomiast z oddalonego od kilkaset metrów hydrantu ulicznego oraz punktu poboru wody, który wyznaczono na Turzy w gminie Łazy. Dziś na terenie byłej „Przyjaźni” swoją działalność prowadzi kilkanaście przedsiębiorstw (łatwopalny towar mają przede wszystkim wytwórnia zniczy, złomowiska oraz hurtownie: spożywcza i rur z tworzyw sztucznych). Wiele firm ma na tym obszarze także swoje magazyny. Gdyby ogień się rozprzestrzenił, sytuacja byłaby nie do opanowania. Zagrożenie jest zbyt duże, dlatego strażacy nie zamierzają siedzieć z założonymi rękami.

- Podczas tego pożaru wystąpiły trudności związane z brakiem zaopatrzenia w wodę do zewnętrznego gaszenia pożaru. Hydranty, które tam się znajdują były niesprawne technicznie. Zamierzamy więc przeprowadzić czynności kontrolno – rozpoznawcze, które doprowadzą do przywrócenia sprawności sieci wodociągowej na tym terenie – mówi st. kpt. Łukasz Osikowicz z sekcji do spraw kontrolno – rozpoznawczych KP PSP w Zawierciu.

 

Podczas gaszenia pożaru na miejscu była obecna także policja. Choć zaraz po zdarzeniu nieoficjalnie mówiło się o podpaleniu, okazuje się, że w tej sprawie nie prowadzone jest żadne postępowanie.

- Prawdopodobnie doszło do zaprószenia ognia podczas prowadzenia prac na terenie złomowiska – wyjaśnia rzecznik prasowy KPP w Zawierciu Andrzej Świeboda.

Szacuje się, że pożar objął około 8 tys. metrów sześciennych złomowanych wraków. Spaleniu uległy przede wszystkim palne elementy samochodów składowanych na stercie złomu oraz opalona została ściana sąsiadującej hali magazynowej. Zniszczenia wyceniono na 75 tys. zł.

 

Justyna Banach- Jasiewicz

 

Nasz komentarz:

 

Kto dba o hydranty?

 

Brak hydrantów na terenach, które za komuny stanowiły jeden wielki zakład przemysłowy, a teraz to konglomerat kilkunastu firm, pod względem pożarowym to problem, który nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności i jest wstydliwy zarówno dla państwowej straży, ustawowo zobowiązanej nie tylko do gaszenia, ale również do profilaktyki, jak i  gminy Zawiercie. Ta druga powinna dbać o hydranty uliczne, PSP interweniować a nawet wnioskować o kary, gdy zabezpieczenie pożarowe stref przemysłowych leży. Nie piszę gołosłownie, bo gdy 2 lata temu spalił się w Myszkowie nowoczesny zakład przerobu odpadów na Światowicie, to pojawiły się komentarze, że zakład możnaby uratować, gdyby sprawne były hydranty w ulicy, 50 metrów od źródła ognia. Niestety, były niesprawne od wielu lat, bo Myfana, to teren podobny do Przyjaźni, choć mniejszy. Dawny zakład produkujący garnki i pralki Frania to dzisiaj obszar wszystkich i niczyj. PSP z Myszkowa regularnie robiła tam ćwiczenia gotowości bojowej, ale niesprawnych hydrantów jakoś nikt nie dostrzegł…. Przy pożarze strażacy próbowali czerpać wodę z kolejnych, oddalonych już o 500 m hydrantów. Też niesprawne. Zakład spłonął doszczętnie, choć uczestnicy akcji mówili otwarcie, że gdyby mieli odpowiednią ilość wody w pierwszych minutach, to halę i warte miliony maszyny można było uratować. Dopiero gdy zajął się dach pokryty papą strażacy walczyli już nie o uratowanie zakładu, co całej dzielnicy. Po pożarze myszkowskie wodociągi wyremontowały wszystkie uliczne hydranty. Naprawdę, czasem warto uczyć się na błędach innych, niż palić własne fabryki. Zapewne teraz, po pożarze w Przyjaźni prezydent Mach zleci wodociągom kontrolę sieci hydrantów, a PSP Zawiercie mino trudności z ustaleniem właścicieli, dokładniej sprawdzi firmy na terenie dawnych, już upadłych dużych zakładów Zawiercia. Trzeba było pożaru, oby nie trzeba było następnych.

 

Jarosław Mazanek

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama