Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 20 stycznia 2026 14:09
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

30 JEDNOSTEK GASIŁO POŻAR NA „PRZYJAŹNI”

(Zawiercie) Blisko 5 godzin trwała akcja gaszenia pożaru, który 1 maja wybuchł na składowisku złomu na terenie dawnej Przędzalni „Przyjaźń” w Zawierciu. W akcji brało udział aż 30 jednostek straży zarówno państwowej jak i ochotniczej. Choć w wyniku pożaru na szczęście nikt nie ucierpiał, akcja nie należała do łatwych. Dodatkowe zagrożenie stanowiły liczne eksplozje zbiorników paliwowych znajdujących się we wrakach złomowanych pojazdów oraz brak sprawnych hydrantów na terenie całego obszaru dawnego zakładu przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej.  
Podziel się
Oceń

Zgłoszenie o pożarze na złomowisku przyjęto o 10.38. Ogień w błyskawicznym tempie objął wysoką na 10 metrów stertę samochodowych wraków. Czerwone słupy ognia wyłaniały się nawet ponad otaczające złomowisko ogrodzenie, a kłęby dymu zaczęły w pewnym momencie przysłaniać znajdujące się w Zenicie słońce, dając wręcz wrażenie zaćmienia. Unoszącą się nad Zawierciem czarną chmurę dało się dostrzec nawet z sąsiednich gmin, z których strażacy – ochotnicy także przybyli na pomoc w gaszeniu pożaru.

 

- Poprzez Stanowisko Kierowania Komendanta Wojewódzkiego zadysponowano cztery zastępy gaśnicze oraz dwie cysterny z sąsiednich powiatów – informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej Radosław Lendor, który kierował działaniami.

 

W sumie w akcji wzięło udział 30 jednostek PSP i OSP w tym także jednostki spoza powiatu zawierciańskiego - z Myszkowa, Będzina i Dąbrowy Górniczej. Oprócz gaszenia samego ognia, działania straży polegały również na zabezpieczeniu przed rozprzestrzenieniem się pożaru na sąsiednie hale magazynowe, gdzie znajdowały się zaparkowane samochody.

 

W HYDRANTACH NIE BYŁO WODY!

 

Jak mówią strażacy, to nie była łatwa akcja. Podstawowy problem stanowił brak źródła wody, w postaci hydrantów, które na tak dużym terenie jakim jest dawny zakład „Przyjaźń”, powinny funkcjonować sprawnie. Strażacy wodę musieli czerpać natomiast z oddalonego od kilkaset metrów hydrantu ulicznego oraz punktu poboru wody, który wyznaczono na Turzy w gminie Łazy. Dziś na terenie byłej „Przyjaźni” swoją działalność prowadzi kilkanaście przedsiębiorstw (łatwopalny towar mają przede wszystkim wytwórnia zniczy, złomowiska oraz hurtownie: spożywcza i rur z tworzyw sztucznych). Wiele firm ma na tym obszarze także swoje magazyny. Gdyby ogień się rozprzestrzenił, sytuacja byłaby nie do opanowania. Zagrożenie jest zbyt duże, dlatego strażacy nie zamierzają siedzieć z założonymi rękami.

- Podczas tego pożaru wystąpiły trudności związane z brakiem zaopatrzenia w wodę do zewnętrznego gaszenia pożaru. Hydranty, które tam się znajdują były niesprawne technicznie. Zamierzamy więc przeprowadzić czynności kontrolno – rozpoznawcze, które doprowadzą do przywrócenia sprawności sieci wodociągowej na tym terenie – mówi st. kpt. Łukasz Osikowicz z sekcji do spraw kontrolno – rozpoznawczych KP PSP w Zawierciu.

 

Podczas gaszenia pożaru na miejscu była obecna także policja. Choć zaraz po zdarzeniu nieoficjalnie mówiło się o podpaleniu, okazuje się, że w tej sprawie nie prowadzone jest żadne postępowanie.

- Prawdopodobnie doszło do zaprószenia ognia podczas prowadzenia prac na terenie złomowiska – wyjaśnia rzecznik prasowy KPP w Zawierciu Andrzej Świeboda.

Szacuje się, że pożar objął około 8 tys. metrów sześciennych złomowanych wraków. Spaleniu uległy przede wszystkim palne elementy samochodów składowanych na stercie złomu oraz opalona została ściana sąsiadującej hali magazynowej. Zniszczenia wyceniono na 75 tys. zł.

 

Justyna Banach- Jasiewicz

 

Nasz komentarz:

 

Kto dba o hydranty?

 

Brak hydrantów na terenach, które za komuny stanowiły jeden wielki zakład przemysłowy, a teraz to konglomerat kilkunastu firm, pod względem pożarowym to problem, który nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności i jest wstydliwy zarówno dla państwowej straży, ustawowo zobowiązanej nie tylko do gaszenia, ale również do profilaktyki, jak i  gminy Zawiercie. Ta druga powinna dbać o hydranty uliczne, PSP interweniować a nawet wnioskować o kary, gdy zabezpieczenie pożarowe stref przemysłowych leży. Nie piszę gołosłownie, bo gdy 2 lata temu spalił się w Myszkowie nowoczesny zakład przerobu odpadów na Światowicie, to pojawiły się komentarze, że zakład możnaby uratować, gdyby sprawne były hydranty w ulicy, 50 metrów od źródła ognia. Niestety, były niesprawne od wielu lat, bo Myfana, to teren podobny do Przyjaźni, choć mniejszy. Dawny zakład produkujący garnki i pralki Frania to dzisiaj obszar wszystkich i niczyj. PSP z Myszkowa regularnie robiła tam ćwiczenia gotowości bojowej, ale niesprawnych hydrantów jakoś nikt nie dostrzegł…. Przy pożarze strażacy próbowali czerpać wodę z kolejnych, oddalonych już o 500 m hydrantów. Też niesprawne. Zakład spłonął doszczętnie, choć uczestnicy akcji mówili otwarcie, że gdyby mieli odpowiednią ilość wody w pierwszych minutach, to halę i warte miliony maszyny można było uratować. Dopiero gdy zajął się dach pokryty papą strażacy walczyli już nie o uratowanie zakładu, co całej dzielnicy. Po pożarze myszkowskie wodociągi wyremontowały wszystkie uliczne hydranty. Naprawdę, czasem warto uczyć się na błędach innych, niż palić własne fabryki. Zapewne teraz, po pożarze w Przyjaźni prezydent Mach zleci wodociągom kontrolę sieci hydrantów, a PSP Zawiercie mino trudności z ustaleniem właścicieli, dokładniej sprawdzi firmy na terenie dawnych, już upadłych dużych zakładów Zawiercia. Trzeba było pożaru, oby nie trzeba było następnych.

 

Jarosław Mazanek

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: niszczą więzy między ludźmi. Część rodziny, która się w to wciągnęła przestała się spotykać i kontaktować z pozostałą częścią rodziny... czy na pewno "tego chce Bóg"?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 12:21Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: GośkaTreść komentarza: To jest qrde sekta a nie mili ludzieData dodania komentarza: 13.01.2026, 09:20Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Generał TosiaTreść komentarza: Najlepsza to jest Ochrona na tym zakładzie. Biegać na alarmy typu ,,przytrzymanie drzwi" 😁. Z większą głupotą człowiek nie spotkał się w Życiu jak na tym nie poważnym zakładzie.Data dodania komentarza: 12.01.2026, 00:08Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: jjTreść komentarza: jak na owe czasy był to czyn wybitnie bohaterskiData dodania komentarza: 9.01.2026, 13:17Źródło komentarza: Z cyklu „Na kartach historii”: WSPOMNIENIE O POMNIKU ŻOŁNIERZY RADZIECKICH W ZAWIERCIU- BZOWIEAutor komentarza: marioTreść komentarza: co rusz dostają jakieś dotacje, a nie stać ich na zamontowanie głupich ekranów osłaniających od ulicy Myśliwskiej... żenadaData dodania komentarza: 7.01.2026, 07:55Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: TomTreść komentarza: po co się rozdrabniać, zróbmy po dwie kopalnie, wtedy będzie 60mln dla każdego, a miasta będą mlekiem i miodem płynąceData dodania komentarza: 16.12.2025, 08:14Źródło komentarza: Zawiercie szuka pieniędzy na budowę hali. Myszków nie wie jak sfinansować basen na Dotyku Jury. Kopalnia to dla każdego z miast przynajmniej 30 mln rocznie
Reklama
Reklama