Czy jednak marketingowe hasła i obietnice szkoły pokazują nam jej pełny obraz? Jak w praktyce wygląda edukacja domowa i z jakimi wyzwaniami mierzą się dzieci oraz ich rodzice? Czy konieczne będą dodatkowe korepetycje? I wreszcie- czy taki sposób nauki rzeczywiście dobrze przygotuje młodego człowieka do matury lub egzaminu ósmoklasisty?
Zanim podejmiesz decyzję, warto sięgnąć po książkę „Dzieci w Chmurze” Iwony Dudzik. Autorka przygląda się zjawisku edukacji domowej i funkcjonowaniu Szkoły w Chmurze, pokazując je z różnych perspektyw. To lektura, która może skłonić do refleksji i pomóc rodzicom lepiej przygotować się do jednej z ważniejszych decyzji dotyczących edukacji ich dziecka.

Gdy córka Iwony Dudzik zapisuje się do popularnej Szkoły w Chmurze, autorka postanawia przyjrzeć się tej formie nauczania. Jako matka dzieli się swoimi nadziejami, obawami i wątpliwościami. Jako dziennikarka sprawdza, w jaki sposób projekt biznesmena Mariusza Truszkowskiego z edukacyjnej ciekawostki wyrósł na największą placówkę tego typu, która organizuje egzaminy maturalne na stadionach.
Iwona Dudzik pokazuje orędowników edukacji domowej, ale też rodziców, którzy się przekonali, jak trudno pogodzić pracę z uczeniem własnych dzieci. Rozmawia z nauczycielami i psycholożkami. Analizuje dokumenty, przepisy i dane, by sprawdzić, jak marketingowe hasła kolejnych „nowatorskich” szkół mają się do rzeczywistości. Jej książka to wnikliwy reportaż o fenomenie Szkoły w Chmurze i cenie, jaką za tę rewolucję w edukacji płacą uczniowie, rodzice i nauczyciele.
-Jeszcze niedawno wierzyłam, że edukacja domowa może być remedium na słabości współczesnej szkoły. Podczas pracy nad reportażem odkryłam, że internetowe opowieści o wolności uczenia się i piątkach na świadectwie to tylko część prawdy. Jest jeszcze druga strona, o której prawie nikt nie mówi - pisze autorka.

Napisz komentarz
Komentarze