Patryk Nowak (rocznik 2004), mieszkaniec Koziegłówek, to młody chłopak, który zamienił swoją pasję do dekoracji w profesjonalną działalność. Jego firma, Zadekorowany - Patryk Nowak, działająca od września 2024 roku, specjalizuje się w tworzeniu niebanalnych dekoracji na przyjęcia czy eventy, ze szczególnym naciskiem na wielkoformatowe aranżacje i ścianki do zdjęć bez wykorzystania balonów.

W czasach, gdy rynek zalewają masowe i powtarzalne dekoracje (także te powstałe z wykorzystaniem sztucznej inteligencji), coraz trudniej znaleźć ludzi i firmy, którzy bazują na autorskich pomysłach i designie. Patryk to lokalny przedsiębiorca z naszego regionu, który swoją działalnością pokazuje, że z unikalnym pomysłem można skutecznie rywalizować z gigantami z dużych miast.
Dla wielu młodych przedsiębiorców początek własnej działalności to wiele przemyśleń, decyzji i kalkulacji. W przypadku Patryka Nowaka motywacją do stworzenia własnej działalności okazała się jednak czysta pasja i głowa pełna pomysłów.
Branża dekoracyjna wciąż się rozwija, a klienci szukają indywidualnych rozwiązań. Jako przedsiębiorca stajesz przed wyzwaniem nie tylko kreatywnego działania, ale i prowadzenia własnej firmy. Co zainspirowało Cię do rozpoczęcia własnej działalności?
Patryk Nowak: Od zawsze lubiłem tworzyć kreatywne rzeczy: dekoracje świąteczne, ozdoby na rodzinne uroczystości, czy wszelkie akcenty nadające wyjątkowy klimat różnym okazjom. Nigdy jednak nie myślałem o tym, jako o pomyśle na biznes, raczej jako o pasji. Impulsem do otworzenia działalności była świąteczna aranżacja, którą przygotowałem do witryny salonu kosmetycznego mojej siostry. Wielkie figurki w kształcie ludzików z piernika zyskały ogromne uznanie jej klientek. Niedługo potem przyszło pierwsze zlecenie, a razem z nim przełomowe odkrycie – ręcznie tworzone, gigantyczne kwiaty z różnorodnych materiałów.

Pierwsze kwiaty, sięgające do nawet 2 metrów wysokości, dały początek nowej drodze. Kiedy wielkoformatowe kwiaty trafiły na przyjęcie komunijne jako tło do słodkiego stołu, goście spontanicznie zaczęli traktować je jako ściankę zdjęciową. Potencjał tworzenia oryginalnych stref do zdjęć i dekoracji sal, czy eventów okazał się dla Patryka ruchem we właściwym kierunku.
Rozpoczęcie działalności gospodarczej to nie tylko realizacja własnych pomysłów, ale też konieczność stawienia czoła wyzwaniom. Jak młody człowiek, artysta, poradził sobie z takimi problemami jak organizacja firmy? To trudne?
Na początku prowadzenia działalności największym wyzwaniem było dla mnie połączenie kwestii „kreatywnych” z formalnościami i logistyką. Musiałem szybko odnaleźć się w sprawach związanych z prowadzeniem firmy, rozliczeniami i organizacją pracy przy zleceniach wyjazdowych. Drugim wymagającym obszarem było pozyskiwanie klientów. Budowanie rozpoznawalności wymaga czasu i konsekwencji, zwłaszcza że działam w branży, w której konkurencja lokalna cieszy się dużą popularnością – w dalszym ciągu poświęcam dużo czasu i energii na promocję w mediach społecznościowych, tworzenie portfolio i docieranie do nowych odbiorców.

Jak budujesz relacje ze swoimi klientami?
Na ten moment współpracuję głównie projektowo, większość zleceń jest jednorazowych i wynika z poleceń oraz ogłoszeń na mediach społecznościowych. Zauważyłem, że dla wielu klientów najważniejsza jest szybka reakcja, elastyczność i możliwość personalizacji dekoracji, dlatego często pracuję w takim modelu „szybkich zleceń”. Staram się też jednocześnie budować relacje długofalowe, głównie z agencjami eventowymi. Po każdej realizacji dbam o dobry kontakt, zostawiam swoje portfolio i informację o możliwościach dalszej współpracy.

Na lokalnym rynku usług dekoracyjnych – jak już wspomniałeś – jest dużo konkurencji. Czym chcesz się wyróżniać?
W mojej pracy stawiam przede wszystkim na oryginalność i nieszablonowe pomysły. Tworzę ścianki do zdjęć oparte na dużych, ręcznie wykonywanych kwiatach, bez użycia balonów, co już wspominałem.

Co jest nie tak z tymi balonami?
Klienci często mówią, że balony są dla nich już oklepane i podoba im się pomysł na aranżacje z wykorzystaniem innych dekoracji zamiast balonów – to właśnie na tym buduję swoją markę. Chcę wyróżniać się podejściem artystycznym, niepowtarzalnymi projektami oraz dbałością o każdy detal. Systematycznie wzbogacam ofertę o coraz większe, bardziej spektakularne konstrukcje i dodatki, które robią wrażenie zarówno na żywo, jak i później na zdjęciach. Zależy mi, żeby każda realizacja była nie tylko dekoracją, ale też wyjątkowym doświadczeniem wizualnym dla gości. Dekoracja ma po prostu robić efekt wow! Rozwijam też stale możliwość personalizacji – od dopasowania kolorystyki po indywidualne motywy tak, aby finalny efekt idealnie dopełniał charakter wydarzenia. To dzięki tym czynnikom tworzę dekoracje, które trudno pomylić z innymi na lokalnym rynku.

Dziś znakiem rozpoznawczym firmy Zadekorowany - Patryk Nowak stała się konsekwentna rezygnacja ze standardowych balonów na rzecz wielkoformatowych form wykonywanych ręcznie. Do ich produkcji wykorzystywane są różne materiały: od styropianu, przez materiały i papier, po włoską bibułę. Unikalne dopasowanie i personalizacja czynią je swego rodzaju odpowiedzią na rynkowy przesyt klasycznymi dekoracjami. Patryk stawia na ciągły rozwój oferty, stopniowo wprowadzając coraz bardziej skomplikowane konstrukcje. Przyjęty model pracy pozwala zachować firmie stabilność dzięki lokalnym zleceniom okolicznościowym, jednocześnie otwierając drzwi do większych i kreatywnych realizacji dla agencji eventowych, dużych marek czy środowiska influencerów, stawiając na elastyczność, personalizację, profesjonalizm i wysoką jakość wykonania.
Przed młodym przedsiębiorcą kolejne wyzwania i nowe projekty. Rynek dekoracyjny ewoluuje, a rosnąca popularność jego unikalności pokazuje, że postawienie na autorskie pomysły może stać się gwarancją sukcesu. Efekty jego pracy oraz kulisy tworzenia dekoracji można śledzić na profilach w mediach społecznościowych.
Kontakt:
Mail: [email protected]
Instagram: @zadekorowany
Facebook: Zadekorowany – Patryk Nowak

Napisz komentarz
Komentarze