WÓJT SCELINA Z WOTUM ZAUFANIA

  • 20.06.2022, 17:00
WÓJT SCELINA Z WOTUM ZAUFANIA

Podziel się:

Oceń:

(Żarnowiec) W maju i w czerwcu w kolejnych gminach odbywają się absolutoryjne sesje rad gmin. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że są to najważniejsze posiedzenia w trakcie roku. Radni podejmują na nich uchwały ws. udzielenia wójtom i burmistrzom wotum zaufania oraz absolutorium z tytułu wykonania ubiegłorocznego budżetu. Wójt Gminy Żarnowiec Grzegorz Scelina uzyskał od tutejszych radnych wotum zaufania, za którym zagłosowało 8 z ogólnej liczby 15 radnych (4 osoby nie uczestniczyły w majowym posiedzeniu).

Podczas sesji Rady Gminy, która odbyła się 30 maja, radni pochylili się nad corocznym raportem o stanie gminy. Dokument dotyczący 2021 roku liczy 31 stron i podzielony został na kilka działów, takich jak informacje z realizacji programów (w tym m.in. Programu Współpracy Gminy Żarnowiec z organizacjami pozarządowymi, Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt, Programu usuwania wyrobów zawierających azbest), dane dotyczące pomocy społecznej, ochrony zdrowia, czy też oświaty. W raporcie zawarto również informację dotyczące wykonania ubiegłorocznego budżetu (dochody ogółem wykonano na poziomie ponad 27,6 mln złotych, a wydatki blisko 22,7 mln złotych). Uchwalając budżet na 2021 rok planowano nadwyżkę w wysokości 520,9 tysiąca złotych, jednak po zamknięciu roku 2021 nadwyżka wyniosła prawie 5 milionów złotych.

Raport przedstawia również dane demograficzne. W 2021 roku liczba mieszkańców gminy zmniejszyła się o 33 osoby, a na koniec grudnia ‘21r. całą gminę Żarnowiec zamieszkiwało dokładnie 4479 osób. Urodziło się 45 dzieci, a zmarło 70 osób.

RADNY GRELA: SPADEK LICZBY MIESZKAŃCÓW TO NIEPOKOJĄCA KWESTIA

Podczas sesji absolutoryjnej przeprowadza się debatę nad raportem o stanie gminy, w której mogą uczestniczyć nie tylko radni, ale również mieszkańcy. W tym roku nikt spoza radnych nie chciał wziąć udziału w tej dyskusji. Głos zabrał tylko radny Krystian Grela. Zwrócił on uwagę na nieustannie zmniejszającą się liczbę mieszkańców Żarnowca. Jak mówił, w 2018 roku w gminie mieszkały 4672 osoby, a w 2021 liczba ta spadła do 4479.

- To jest zjawisko, które jest bardzo niepokojące i wielokrotnie to wspominałem. W tym roku ubyło 33 osoby. To nie tylko kwestia spowodowana COVID-em, bo patrzymy od 2018 to średnia wynosi 44 osób. To niepokojące zjawisko, tak jak ilość mieszkańców samego Żarnowca 564 osoby. Tak mało Żarnowiec nie miał od lat. To będzie postępować, bo jesteśmy gminą, która się kurczy. To bardzo niepokojąca kwestia. Z jednej stronie wymiera pokolenie starsze, a młodzi nie napływają, a wręcz wyjeżdżają. To skutek zaniedbań wieloletnich otwarcia miejsc pracy. Powstało kilka sklepów, miejsca pracy się pojawiły, ale to nie zachęci, by nowi mieszkańcy na stałe się tu osiedlili. Zakładów od lat nikt nie sprowadził, inwestorów nikt nie sprowadził. 40 lat rządów, współrządów pana Kapuśniaka takich zakładów nie było, a wręcz się zamykały po upadku komunizmu. Nie jesteśmy w stanie zachęcić, żeby ktoś do tej gminy przyjeżdżał – mówił radny Krystian Grela.

Dodał, że gminie przydałyby się młode osoby z dużych miast, które zechciałyby tu zamieszkać, ceniąc spokój. Przyciągnąć mogłyby ich miejsca pracy, których w Żarnowcu brakuje. Wspomniał też, że największe zapaści demograficzne w historii wystąpiły w trakcie potopu szwedzkiego, II wojny światowej i w ostatnich latach.

Oprócz radnego Greli nie było innych chętnych do zabrania głosu lub skomentowania którejkolwiek z informacji zawartych w raporcie o stanie gminy. Do wypowiedzi Krystiana Greli odniósł się wójt Grzegorz Scelina. Wspominał liczbę urodzeń w połowie lat 70. Jak mówił, wtedy rodziło się na tyle dużo dzieci, że mogło działać więcej szkół na terenie gminy. Ostatnie lata udowodniły, że finansowa zachęta nie sprawia, że więcej osób decyduje się na powiększenie rodziny. Jak mówił wójt, wyludniające się gminy i coraz mniejsza liczba urodzeń to znak naszych czasów i ciężko znaleźć rozwiązanie tego problemu.

- Niestety, tendencja tutaj jest spadkowa, starzejemy się. Czy jest jakiś złoty środek? Ciężko jest wpłynąć na osoby, żeby dzietność się zwiększyła. Taki styl jest, tendencja tego typu. Ludzie idą bardziej w to, żeby inwestować w siebie, a jeżeli chodzi o rodzicielstwo, to różnie to wygląda. Niewątpliwie mamy problem i szczerze mówiąc nie mam złotego środka na to. Nie mogę na obecną chwilę powiedzieć, że to będzie szło w kierunku poprawy, bo przynajmniej te ostatnie lata pokazują, że niestety jest tendencja spadkowa – odpowiadał radnemu wójt Grzegorz Scelina.

8 DO 3 DLA WÓJTA

Uchwały ws. udzielenia wójtowi wotum zaufania oraz ws. udzielenia absolutorium dla wójta z tytułu wykonania ubiegłorocznego budżetu podjęte zostały 8 głosami „za” (K. Gębka, A. Jamrocha, E. Kapuśniak, A. Kornobis, C. Krupa, M. Pająk, M. Sokół, M. Stolarska). 3 radnych wstrzymało się od głosu (M. Bryzik, K. Grela, W. Kowalczyk), 4 radnych nie uczestniczyło w majowej sesji (K. Kotnis, M. Matuszewski, P. Pająk, K. Toborowicz).

W trakcie ostatniego posiedzenia Rada Gminy podjęła szereg uchwał – przyjęto m.in. Ocenę Zasobów Pomocy Społecznej za rok 2021, sprawozdania finansowe SP ZOZ i z wykonania budżetu gminy, Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi, Program współpracy gminy z organizacjami pozarządowymi, Regulamin wynagradzania nauczycieli zatrudnionych w placówkach prowadzonych przez gminę, podjęto uchwałę ws. powołania komisji konkursowej, która wyłoni nowego kierownika SP ZOZ, ustalono ekwiwalent pieniężny dla strażaków ratowników z OSP z terenu gminy oraz dokonano zmian w tegorocznym budżecie.

SPRZEDAŻ DZIAŁEK I DOTACJA DLA KOŚCIOŁA

Radni jednogłośnie podjęli uchwały ws. zbycia dwóch nieruchomości gminnych w Żarnowcu. Są to dwie zabudowane działki – przy ul. Warszawskiej o powierzchni 0,0570 ha oraz przy ul. Miechowskiej o pow. 0,1231 ha. Radni wyrazili też zgodę na podpisanie umowy dzierżawy na czas nieokreślony w trybie bezprzetargowym dla części nieruchomości położonej w Koryczanach.

- Z wnioskiem o wydzierżawienie części nieruchomości (...) położonej w Koryczanach zwrócił się Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowy Instytut Badawczy. Na przedmiotowej działce planuje się uruchomić automatyczną stację opadową – wskazano w uzasadnieniu uchwały.

Gmina przekaże dotację celową Parafii Rzymsko-Katolickiej pw. św. Bartłomieja Apostoła w Chlinie na prace przy zabytku związane z konserwacją i restauracją dekoracji malarskiej na stropie nawy kościoła w kwocie 50 tysięcy złotych.

POSTERUNKU POLICJI NA RAZIE NIE BĘDZIE

Pod koniec sesji, w punkcie interpelacji i zapytań, radny Mateusz Bryzik poprosił wójta o więcej informacji nt. pomysłu utworzenia posterunku Policji w Żarnowcu. Grzegorz Scelina wspomniał o tym w swoim sprawozdaniu międzysesyjnym, informując, że Komenda Wojewódzka nie dała tej inwestycji „zielonego światła”. W odpowiedzi wójt przytoczył treść pisma od Komendanta Wojewódzkiego Policji Romana Rabsztyna. Jak poinformował szef Śląskiej Policji, zawierciańska komenda przeprowadziła analizę bezpieczeństwa porządku publicznego w gminie Żarnowiec, gdzie nie odnotowano istotnych zagrożeń wskazujących na potrzebę utworzenia tutaj posterunku Policji. Da się zauważyć wydłużony czas reakcji funkcjonariuszy na zdarzenia, co wynika z odległości od miejscowej jednostki, zlokalizowanej w Ogrodzieńcu. Choć zarówno wójt gminy Żarnowiec, jak i Komendant Powiatowy Policji chcieliby, by powstał tutaj nowy posterunek, nie jest to możliwe ze względu na to, że działka, na jakiej mógłby powstać obiekt jest za mała. Co nie oznacza jednak, że posterunek w Żarnowcu nie może stanąć w innej lokalizacji.

- Doceniając deklarowaną przez Pana (wójta Sceliny – red.) wolę partycypacji w przygotowaniu gruntu pod inwestycję, a także budowę posterunku Policji, a w dalszej perspektywie również w kosztach utrzymania oraz funkcjonowania tego obiektu, jak również przychylne stanowisko wyrażone przez Komendanta Powiatowego Policji w Zawierciu w obecnej chwili utworzenia posterunku Policji w gminie Żarnowiec z przykrością informuję, że inwestycja ta nie może zostać zrealizowana. Powyższe wynika z braku spełnienia standardów funkcjonalno-użytkowych obowiązujących dla obiektów Policji w zakresie minimalnych wymiarów działki umożliwiających optymalne zagospodarowanie proponowanego terenu. Wobec powyższego zmuszony jestem zająć negatywne stanowisko wobec otrzymanego wniosku ws. utworzenia posterunku Policji w zaproponowanej lokalizacji, jednakże deklaruję otwartość wobec alternatywnych propozycji spełniających wymagania wobec policyjnych obiektów – przekazał włodarzowi gminy Komendant Wojewódzki Policji Roman Rabsztyn.

BYŁY WÓJCIE – CO PAN WTEDY ZROBIŁ?

Głos zabrała również sołtys Koryczan Małgorzata Miąsko. Nawiązała do raportu o stanie gminy, skupiając się jednak na minionych latach, gdy na czele gminy stał obecny Przewodniczący Rady Gminy Eugeniusz Kapuśniak. Jak mówiła, w raporcie nie ma informacji na temat tego, co pozostawił po sobie były, wieloletni wójt Żarnowca.

- Panie wójcie, w pana raporcie zdecydowanie brakuje informacji na temat spuścizny po panu Kapuśniaku. Spuścizny, która ma wpływ na nasze życie w gminie, czyli o prywatyzacji w gminie Żarnowiec. Szanowni państwo, okazuje się, że mamy więcej niż jedną drogę prywatną w naszej gminie. Jeździmy po drogach sądząc, że są publiczne, tymczasem są one prywatnymi szlakami komunikacyjnymi. Wszyscy dowiemy się, które to drogi, jak prywatni właściciele postawią bramki i będziemy płacić za przejazd jak na autostradzie, albo jak zamkną przejazd i na drugą kolonię danej wsi będziemy jeździć przez wieś trzecią. W przypadku drogi w Koryczanach pan Kapuśniak umył ręce, dlatego należy stwierdzić, że u nas drogi prywatyzowały się same. Nie zapominajmy jednak, że ryba psuje się od głowy i pod okiem praworządnego wójta drogi nie miałyby odwagi się prywatyzować i nie dochodziłoby do takich procederów – mówiła sołtys Małgorzata Miąsko.

Wspomniała o wywiadzie, jakiego udzielił wójt gminy Sokoły (województwo podlaskie), który stoi na jej czele od 30 lat: - Oprócz zwykłego zarządzania gminą, nieustannie podejmuje przedsięwzięcia dla mieszkańców. Obecnie oddał do dyspozycji mieszkańców kryte miejsce do handlu zwierzętami. Miejsce to można dowolnie przekwalifikować zgodnie z przyszłymi potrzebami mieszkańców. Skąd wziął to miejsce? Gmina odkupiła je od spółdzielni, czyli wójt Sokołów zrobił dokładnie odwrotnie niż pan (Eugeniusz Kapuśniak – red.). Wójt Sokołów kupił to miejsce dla dobra wszystkich, a pan? Co pan zrobił, gdy pojawiła się możliwość wykupu łąk i ziemi? Co pan wtedy zrobił?

Wypowiedź sołtys Koryczan została pozostawiona bez komentarza i odpowiedzi ze strony przewodniczącego, a wcześniej wójta gminy, Eugeniusza Kapuśniaka. (es) Foto: archiwum UG Żarnowiec


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe