Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 12:28
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama

JEST AKT OSKARŻENIA ZA WYPADEK W HUCIE SZKLANEJ

Już od 4 miesięcy Piotr K. przebywa w areszcie, z związku z podejrzeniem, że jest sprawcą wypadku ze skutkiem śmiertelnym w Hucie Szklanej obok Pradeł. I posiedzi jeszcze przynajmniej do stycznia 2023. Sąd Rejonowy w Myszkowie 20 października przedłużył mu areszt na kolejne 3 miesiące. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie zakończyła już śledztwo, przestawiła mężczyźnie zarzuty i 13 października skierowano do Sądu Rejonowego w Myszkowie akt oskarżenia.
JEST AKT OSKARŻENIA ZA WYPADEK W HUCIE SZKLANEJ
Samochód który zabezpieczony był na parkingu w Fugasówce o badaniu przez biegłego został zwrócony rodzinie podejrzanego Piotra K.

Autor: Jarosław Mazanek

Podziel się
Oceń

Jak informuje Prokurator Rejonowa w Myszkowie Małgorzata Ziernicka- Łubianka prokuratura postawiła oskarżonemu zarzut spowodowania wypadku skutkiem śmiertelnym, czyli zarzut z art. 177 pkt. 2 Kodeksu Karnego za który  grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na fakt, że sprawca zbiegł z miejsca wypadku, co jest traktowane tak samo jak spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu, w przypadku udowodnienia winy oskarżonemu, dolna granica kary wynosi 2 lata a górna 12 lat pozbawienia wolności.  Oskarżony Piotr K. ma również zarzut nieudzielenia pomocy ofierze wypadku, za co grozi mu do 3 lat więzienia. 

Uciekł, nie udzielił pomocy. W gminie Kroczyce był znany z ostrej jazdy
Do wypadku doszło 28 czerwca na drodze od Pradeł w kierunku Przyłubska. Kierujący białym BMW X6 prawdopodobnie jechał z Siedliszowic, z firmy Betoniarnia Kaczmarek. Przedsiębiorstwo budowlane należy do członków jego rodziny. Na prostym odcinku drogi, kierujący białym MBW uderzył z tyłu, w jadącą w stronę Przyłubska Marię Kukułkę, lat 62.  Kobieta zmarła na miejscu. Tuż za nią, z posesji wyjeżdżał na rowerze jej mąż Marek Kukułka. Nie widział samego wypadku, jedynie potężny odgłos uderzenia. Kobietę znaleziono martwą na poboczu, drogi kilkadziesiąt metrów dalej. Głównym świadkiem był kierowca, który minął się w białym BMW miał w samochodzie kamerę, która wyraźnie pokazała wizerunek mężczyzny za kierownicą uszkodzonego samochodu. 
Pan Marek, który stracił żonę, od początku uważa, że podejrzany o spowodowanie tego wypadku powinien odpowiadać jak za zabójstwo. Prokuratura nie znalazła jednak dowodów, na to, że tak należałoby zakwalifikować zdarzenie. Mężczyźnie postawiono zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczkę z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy. Grozi mu przynajmniej 2 lata więzienia, do nawet lat 12-tu. 
Sprawca po wypadku uciekł. Uszkodzone BMW policjanci odkryli w jego garażu, a sam mężczyzna ukrywał się jeszcze 2 dni. Nieoficjalnie dowiadujemy się z kręgów zbliżonych do policyjnych, że cały czas trwały intensywne poszukiwania podejrzanego. Od początku wśród mieszkańców Pradeł i okolicy spekulowano, że powodem ukrywania się Piotra K. mogła być nietrzeźwość. Mężczyzna miał opinię, że lubił jeździć na podwójnym gazie, białe MBW często widywano też jadące z bardzo dużymi prędkościami w terenie zabudowanym. 
Dwa dni po wypadku, 30 czerwca mężczyzna zgłosił się do Prokuratury Rejonowej w Myszkowie w towarzystwie adwokata. Został zatrzymany, a 1 lipca Sąd Rejonowy w Myszkowie zdecydował o jego aresztowaniu początkowo na 2 miesiące. Jego obrońca próbował zmienić tę decyzję sądu, uzyskać dla swojego klienta dozór i poręczenie majątkowe. Prokuratura i Sąd były w  tej sprawie nieprzejednane. Warto dodać, że ze wszystkich wypadów ze skutkiem śmiertelnym w naszej okolicy z ostatniego roku jest to jedyna decyzja Sądu, w której wobec podejrzanego zastosowano areszt tymczasowy. 
Sprawca w przeszłości zażywał narkotyki! Potwierdziło to badanie włosa
Jak się dowiedzieliśmy zatrzymany dwa dni po wypadku Piotr K. był wtedy trzeźwy. Ale upłynęły dwa dni od śmierci Marii Kukułki. Kobieta od uderzenia o BMW X6 miała zerwany kręgosłup szyjny, rozerwany mostek. Okazuje się, że prokuratura zleciła dodatkową, szczegółowe badanie toksykologiczne, z włosów podejrzanego, które wykazało, że mężczyzna zażywał narkotyki. Jednak nie dało się wykazać, jak dawno przed spowodowanym wypadkiem. Jak potwierdza Prokurator Rejonowa w Myszkowie Małgorzata Ziernicka- Łubianka ta okoliczność, nie miała wpływu na postawione sprawcy wypadku zarzuty. 
Biegły, który badał przyczyny wypadku, określił prędkość samochodu podejrzanego na minimum 70 km/h. Jeden ze specjalistów znający szczegóły tej sprawy mówił nam, że mimo podejrzeń, że pojazd mógł się poruszać dużo szybciej, nie dało się tego wykazać. Nie było żadnych śladów hamowania, co nie daje pewności w którym dokładnie miejscu doszło do uderzenia, i w efekcie na jaką odległość impet uderzenia odrzucił ciało kobiety. Jej mąż, który miał wyjechać na tę samą drogę jakiś czas za żoną, nie widział samochodu i momentu zderzenia. I choć biegły nie wykazał prędkości samochodu, jedynie określił jej dolny zakres, niewiele zmienia to w ocenie zachowania sprawcy i postawionych mu zarzutów. 
Akt oskarżenia trafił już do Sądu Rejonowego w Myszkowie. Jak się dowiadujemy, niewykluczone, że jeszcze w listopadzie rozpocznie się proces karny. 

z ostatniej chwili: termin I rozprawy Sąd Rejonowy w  Myszkowie wyznaczyła na 30 listopada 2022


Napisz komentarz

Komentarze

Andrzej 19.11.2023 18:13
Polska to patologiczny kraj pełen smieci,gdzie tylko złodzieje i bandyci mają się dobrze

Jadwiga 29.09.2023 22:45
Bez serca zabić kobietę i uciec! Nie dać znać nikomu żeby ratować kobietę. Za to bawić się za kasę pracownika który ciężko tyra przez 12 godzin przy betonach na ich głupoty amfetamina, kokaina,akohol i wyjazdy na dziwki do Zakopanego. Powinien dostać najwyższą karę 12lat i zmieniają obrońcę bo chcą żeby wyszedł z aresztu a niech tam zgnije jak bez mózgu jest, to myślą że coś adwokat pomoże żeby zabił kolejna kobietę po uchyleniu aresztu. Bezczelni są ci ludzie dobrze im tak.Glupota teraz kosztuje niestety.

M 14.11.2022 16:38
Straszna tragedia, współczuje rodzinie. Sprawca powinien ponieść, najwyższą karę. A jeśli chodzi o drogę na tym odcinku, już dawno powinien zostać tam postawiony fotoradar .

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama