Proces Wojciecha P. ciągle nie ruszył. Czy zapadnie wyrok?

  • 30.07.2020, 14:19
  • Piotr Suszek
Proces Wojciecha P. ciągle nie ruszył. Czy zapadnie wyrok?
(Myszków) Sprawa karna Przewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego Wojciecha P., która jest oskarżony o ponad 60 oszust na szkodę Śląskiego NFZ choć w listopadzie 2019 trafiła do Sądu Rejonowego w Myszkowie, ciągle stoi w miejscu. Do 6 czerwca– jak potwierdził nam Rzecznik Prasowy SO w Częstochowie sędzia Dominik Bogacz, SR Myszków nie wyznaczył w procesie Wojciecha P. terminu pierwszej rozprawy. Termin rozprawy organizacyjnej na początku roku wyznaczony na 12 maja spadł z wokandy z powodu epidemii koronawirusa. Nowego terminu jak na razie nie ma. Ciekawe, czy przed upływem roku jak do Sądu z prokuratury wpłyną akt oskarżenia sądowi uda się choć rozpocząć proces?

Wojciech P. to znany w powiecie polityk i lekarz, który pełnił funkcję m. in. posła RP, Starosty Powiatu Myszkowskiego, a nawet dyrektora szpitala w Myszkowie i może się wydawać, że to godna zaufania osoba. W ostatnich latach pomimo tego, iż jest ważną postacią w powiecie, dopuścił się wielu naruszeń prawa. O stawianych mu zarzutach piszemy od miesięcy. Teraz przybliżamy historie ciągnącej się sprawy.
Wieloletni proces
Historia Przewodniczącego Rady Powiatu jest długa i zawiła. W 2018 roku prokuratura w Częstochowie postawiła Wojciechowi P., zarzuty oszustwa i potwierdzenia nieprawdy w dokumentacji medycznej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Co ciekawe, po postawieniu tych zarzutów, oskarżony wybrany został Przewodniczącym Rady Powiatu Myszkowskiego. Wtedy, tuż przed wyborami sprawa został umorzona... Później aż do 18 października 2019 zostało przedłużone śledztwo Prokuratury Okręgowej w Częstochowie dotyczące tych samych zarzutów postawionych przez prokuraturę ponad rok wcześniej, w lipcu 2018 roku. Według częstochowskiej prokuratury przedłużenie wynikało z tego, że prokuratura pozyskała nowe dowody w śledztwie, Wtedy Wojciech P. nie przyznawał się do stawianych mu zarzutów. 
29 października 2019 Prokuratura Okręgowa w Częstochowie przesłała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi P. zarzucając mu kilkadziesiąt oszust w dokumentacji medycznej. Oszustwa dotyczyły m.in. wyłudzania pieniędzy od Narodowego Funduszu Zdrowia, poprzez wpisywanie w dokumentację medyczną wizyt, które nie odbyły się, a nawet nie było ich w planach. Wszystkie przestępstwa  jakich popełnienie w akcie oskarżenia zarzuca mu Prokuratura Okręgowa w Częstochowie miały być popełnione na terenie myszkowskiej przychodni NZOZ „Światowit”. 
W marcu br. pisaliśmy o ciągnącym się procesie: -„Jak informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie sędzia Dominik Bogacz, sędzia Karina Kostrzewska wyznaczyła na 12 maja termin posiedzenia organizacyjnego, to posiedzenie niejawne. Upłynie 7 miesięcy od czasu jak akt oskarżenia trafił do Sądu i w sprawie nie zostanie nawet odczytamy akt oskarżenia.” Teraz wiemy, że w procesie karnym Przewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego oskarżonym o kilkadziesiąt oszustw może minąć nawet rok od początku procesu zanim odczytany zostanie akt oskarżenia!
Sędzia Karina Kostrzewska już raz orzekała w procesie, w którym oskarżony był Wojciech P. - w lipcu 2018 roku warunkowo umorzyła postępowanie karne wobec Wojciecha P. Proces wtedy dotyczył przyjmowania przez oskarżonego pieniędzy za badania lekarskie kandydatów na kierowców, czego nie ujawnił w kolejnych oświadczeniach majątkowych.  Wtedy byłemu posłowi, (pełnił też funkcję Starosty Powiatu Myszkowskiego i dyrektora SP ZOZ Myszków) postawiono zarzuty podania nieprawdy w kilku kolejnych oświadczeniach majątkowych, zatajenia w nich dochodów z wykonywania na własny rachunek badań kandydatów na kierowców. Badania te jak też wykazano w procesie, Wojciech P. wykonywał „na lewo” nie odprowadzając należnych podatków. Zapłacił je dopiero w czasie śledztwa, gdy wina była już oczywista.  Wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne był wtedy komentowany jako wyjątkowo łagodny dla Wojciecha P., umożliwił mu dalszą działalność polityczną. Nie zmienia to jednak faktu, że aby możliwe było warunkowe umorzenie procesu karnego, Sąd musiał uznać, że do przestępstwa doszło a wina oskarżonego „nie budzi wątpliwości”. Tak było też w przypadku Wojciecha P. o czym wielokrotnie przez ostatnie lata miała okazję pisać Gazeta Myszkowska. 

Piotr Suszek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ivi
Ivi 29.09.2020, 19:52
lex minus quam perfecta

Pozostałe