KOGO WYSADZI SZPITALNA AFERA

  • 25.09.2012, 10:42
  • MyszPress
Wicestarosta Jan Grela złożył pisemny wniosek do Starosty Rafała Krupy o pilne zwołanie Zarządu Powiatu na wtorek 18.09. W poniedziałek 17 września wniosek wicestarosty trafił na biurko starosty, do Przewodniczącego Rady Powiatu, Przewodniczącego Komisji Zdrowia i do Komisji Rewizyjnej. Zwoływanie Zarządu to wyłączne uprawnienie Starosty Powiatowego. Wniosek wicestarosty przez Sekretariat trafił do pokoju obok, na biurko starosty. A ten wniosek swojego zastępcy odrzucił. Nie będzie żadnych obrad Zarządu Powiatu Zawierciańskiego. A już na pewno nie z takim programem, jakiego żądał wicestarosta Grela. Wygląda na to, że zmiany personalne w Zarządzie Powiatu to już kwestia dni, najwyżej tygodni, jeżeli starosta i zastępca rozmawiają już tylko pisemnie. Na razie afera związana z ustawianiem przetargów w  szpitalu, która wyszła na jaw po ujawnieniu treści maili pomiędzy obecną p.o. dyrektora szpitala Małgorzatą Guzik, a jej koleżanką, odpowiedzialną w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu za zamówienia publiczne  Danutą Wójcik, przyniosła pierwszą zmianę personalną. Prokurator Ewę Guzik, której sprawa została przydzielona do prowadzenia zastąpi prokurator Iwona Wałek z Prokuratury Rejonowej w Zawierciu.

Wicestarosta Jan Grela złożył pisemny wniosek do Starosty Rafała Krupy o pilne zwołanie Zarządu Powiatu na wtorek 18.09. W poniedziałek 17 września wniosek wicestarosty trafił na biurko starosty, do Przewodniczącego Rady Powiatu, Przewodniczącego Komisji Zdrowia i do Komisji Rewizyjnej. Zwoływanie Zarządu to wyłączne uprawnienie Starosty Powiatowego. Wniosek wicestarosty przez Sekretariat trafił do pokoju obok, na biurko starosty. A ten wniosek swojego zastępcy odrzucił. Nie będzie żadnych obrad Zarządu Powiatu Zawierciańskiego. A już na pewno nie z takim programem, jakiego żądał wicestarosta Grela. Wygląda na to, że zmiany personalne w Zarządzie Powiatu to już kwestia dni, najwyżej tygodni, jeżeli starosta i zastępca rozmawiają już tylko pisemnie. Na razie afera związana z ustawianiem przetargów w  szpitalu, która wyszła na jaw po ujawnieniu treści maili pomiędzy obecną p.o. dyrektora szpitala Małgorzatą Guzik, a jej koleżanką, odpowiedzialną w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu za zamówienia publiczne  Danutą Wójcik, przyniosła pierwszą zmianę personalną. Prokurator Ewę Guzik, której sprawa została przydzielona do prowadzenia zastąpi prokurator Iwona Wałek z Prokuratury Rejonowej w Zawierciu.

 

Czy identyczne nazwisko prokurator (Ewa Guzik) i obecnej p.o. dyrektora (Małgorzata Guzik- jej korespondencję ujawniliśmy) to tylko przypadek, czy coś łączy obie panie? Dopytywali o to w Prokuraturze Rejonowej w Zawierciu radni Rok i Macherzyński 3 września. Kilka dni później, w rozmowie z naszą redakcją Prokurator Rejonowy w Zawierciu Andrzej Nowak potwierdził, że wg. jego wiedzy zbieżność nazwisk jest przypadkowa.  Ale prokurator, której przydzielono sprawę była w tych dniach na urlopie. W zastępstwie pierwsze czynności w śledztwie wykonała prok. Iwona Wałek.  Jak twierdzi radny Zbigniew Rok, mąż prokurator Guzik od wielu lat pracuje w pogotowiu ratunkowym razem z Pawłem Kamińskim, którego firma wygrywała przez ostatnie dwa lata przetargi na transport sanitarny. To właśnie przetargu firmy Kam-Med Kamińskiego dotyczyły maile wtedy niepracującej w szpitalu Małgorzaty Guzik (dziś p.o. dyrektora)  z Danutą Wójcik.  Z maili można wyciągnąć przypuszczenie, że panie uzgadniały treść dokumentacji przetargowej w sposób korzystny dla firmy Kam-Med, z której właścicielem związana jest M. Guzik. 

 

Czy prokurator Ewa Guzik, której mąż dobrze zna się z P. Kamińskim, który  skorzystał na„negocjacjach” pań M. Guzik i D. Wójcik może bezstronnie prowadzić największe śledztwo w Zawierciu?

Dodatkowo rodziny prok. Guzik i P. Kamińskiego są sąsiadami. Jedna mieszka na ul. Szklarskiej, druga na ul. Stary Las, poprzecznej do Szklarskiej.

 

Prokurator Rejonowy Andrzej Nowak: -W poniedziałek 17.09 prokurator Ewa Guzik tuż po powrocie z urlopu zgłosiła, że nie może prowadzić tej sprawy właśnie z powodu znajomości jej męża z p. Kamińskim. Wyznaczyłem do prowadzenia tej sprawy prokurator Iwonę  Wałek.

 

Wicestarosta Grela żąda głów


Jak udało nam się ustalić, wicestarosta Powiatu Zawierciańskiego w piśmie do Starosty Rafała Krupy, w którym zażądał zwołania na wtorek 18.09 Zarządu Powiatu (Krupa odmówił), przedstawił proponowany porządek obrad.

Jak pisze Grela, z związku z podejrzeniami, które zarówno jemu jak i innym członkom zarządu były znane od wielu tygodni, o możliwości ustawiania przetargów w Szpitalu pod konkretne firmy, Grela zaproponował porządek obrad:

 

1. Odwołanie p. o. dyrektora szpitala Małgorzaty Guzik i powierzenie obowiązków tymczasowo dyrektorce ds. lecznictwa Szpitala Powiatowego Barbarze Kucharczyk

2. Zawieszenie w obowiązkach pracowniczych p. Danuty Wójcik, która przekazywała M.Guzik informacje i dokumenty szpitala w czasie, gdy M. Guzik nie była pracownikiem lecznicy.

3. Przeprowadzenie w szpitalu kontroli dotyczącej przetargów, w których uczestniczyła firma Pawła Kamińskiego

4. Zawieszenie w czynnościach i rozwiązanie umowy o pracę z Martyną Bogusz- Naczelnik Wydziału Gospodarowania Mieniem Starostwa Powiatowego w Zawierciu

5. Zawieszenie w czynnościach i rozwiązanie umowy o pracę  z Anną Siejską, Kierownik referatu

Zamówień Publicznych Starostwa Powiatowego w Zawierciu.


Dwa ostatnie wnioski wicestarosty –jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie- mają  związek ze sprawą przetargu na budowę SOR. Niestety, dlaczego starosta stawia tak ostry wniosek, o zwolnienie naczelniczki i kierownik referatu nie udał nam się na razie ustalić.


Na pytanie redakcji, dlaczego zdecydował się na tak ostre postawienie sprawy, wicestarosta Grela odpowiedział, że jego zdaniem „sprawy poszły w złym kierunku”, oraz, że zawsze robił wszystko, aby szpital funkcjonował. Złożył wniosek o zwolnienia kilku osób, uzasadniając to przekonaniem, że wiedza jaką posiada o sprawie, jest wystarczająca, aby takie drastycznie kroki podjąć.


Krupa: zarządu nie będzie


Do zwołania Zarządu Powiatu nie doszło. Starosta Rafał Krupa odpowiedział –również pisemnie- swojemu wicestaroście,  że nie zamierza nikogo zwalniać i „wszystko ma pod kontrolą”.

 

Dopiero 19 września starosta Rafał Krupa odpowiedział na pytania redakcji, które wysłaliśmy jeszcze przed publikacją artykułu „Jak ustawiano przetargi w szpitalu”. Tydzień starosta potrzebował na odpowiedź, niestety bardzo lakoniczną, wymijającą, na pytania:

 

1. Czy starosta Rafał Krupa potwierdza, że w czerwcu, 22.06 był informowany przez dwóch radnych powiatowych, o podejrzeniach dotyczących ustawiania przetargów w szpitalu? Informacje takie mieli przekazać staroście radni Zbigniew Rok i Dariusz Bednarz w bezpośredniej rozmowie.


Starosta R. Krupa: -Bardzo często docierały do mnie opinie o nieetycznym zachowaniu różnych osób, balansującym nawet na granicy prawa. Nie znaczy to, że wszystkie te opinie są prawdziwe i potwierdzone wiarygodnymi dowodami.


Pragnę podkreślić, że nie byłem w posiadaniu żadnych materiałów na temat ustawiania przetargów w szpitalu, a informacja ustna nie zawierała żadnych konkretnych danych, potwierdzających prawdziwość przekazywanych informacji.


Do obowiązków starosty, wynikających z odpowiednich unormowań prawnych, nie należy sprawdzanie wiarygodności opinii, zasłyszanych w trakcie bezpośrednich rozmów. Trzeba pamiętać, że nie tylko starosta, ale każda osoba sprawująca funkcję publiczną jest zobowiązana do poinformowania właściwych służb o popełnieniu czynu zabronionego i przedstawienia stosownych, potwierdzających ten fakt dokumentów, jeżeli oczywiście jest w ich posiadaniu.


Stąd też obowiązkiem także radnych, posiadających szczegółową wiedzę o naruszających prawo zachowaniach, było złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa do organów, uprawnionych do rozpatrywania tego typu spraw.


Obecnie zamierzamy wystąpić do prokuratury z zapytaniem, czy toczy się postępowanie przeciw pracownikom naszych jednostek.


W chwili obecnej trudno osądzać kogokolwiek bez informacji o efektach postępowania. Jeżeli jednak potwierdzą się zarzuty prasowe, konieczne będzie podjęcie decyzji dyscyplinarnych.

 

2. Jak starosta wytłumaczy, że będąc informowany o podejrzeniach już w czerwcu, ciągle forsuje Małgorzatę Gusik na stanowisko dyrektora szpitala?


Starosta Rafał Krupa: -Konkurs na stanowisko dyrektora Szpitala Powiatowego w Zawierciu został ogłoszony zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Rozstrzygnięcia komisji konkursowej zostały przedstawione Zarządowi Powiatu, który – jako reprezentant podmiotu tworzącego –  jest upoważniony do nawiązania stosunku pracy z dyrektorem szpitala. Wszystkie decyzje Zarządu, jako organu kolegialnego, zapadają większością głosów, stąd moje osobiste stanowisko w tej kwestii nie ma i nie może mieć jakiegokolwiek przełożenia na decyzje pozostałych członków Zarządu. Ostateczna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta.


Chciałbym nadmienić, że sytuacja Szpitala Powiatowego w Zawierciu z miesiąca na miesiąc ulega znaczącej poprawie. Efekt ten udało się uzyskać dzięki systematycznie wdrażanej restrukturyzacji operacyjnej i finansowej. Działania te będą nadal kontynuowane. Prowadzone są również trudne rozmowy z wierzycielami, komornikami i innymi instytucjami finansowymi w zakresie wyprowadzenia placówki z trudnej sytuacji finansowej.

 

Czy NAW zje tę żabę?

 

Afera korupcyjna w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu zaczęła się od ujawnienia poczty elektronicznej obecnej dyrektor szpitala Małgorzaty Guzik z kilkoma osobami. Ale –co warte podkreślenia- pierwsi o sprawie dowiedzieli się radni rządzącej w powiecie Niezależnej Alternatywy Wyborczej (NAW), prezydenta Ryszarda Macha: Zbigniew Rok- przewodniczący Komisji Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej, Dariusz Bednarz- przew. Komisji Edukacji, Zdzisław Maligłówka- przew. Komisji Rewizyjnej i Jan Macherzyński (Platforma Obywatelska). W poniedziałek, 17.09 udało nam się spotkać z całą czwórką i zgodnie potwierdzili, że o sprawie wiedzieli już dawno, że temat był przedmiotem gabinetowych dyskusji przynajmniej od lipca. Mieli dostęp do dokumentów, które później otrzymała prokuratura, a kolejno redakcja Kuriera Zawierciańskiego.  I wszyscy potwierdzają, że o sprawie od czerwca br. wiedział  Starosta Rafał Krupa.

 

Jarosław Mazanek

 

MyszPress

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu kurierzawiercianski.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe