Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 29 kwietnia 2026 02:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Skrzydło dostało bagażnik na kufer. Postawiliśmy na sprawdzoną firmę

Nasza redakcyjna honda Gold Wing Tour 50th Anniversary dct, którą cieszymy się od września 2025 nie może się doczekać wiosny, a przynajmniej łagodniejszej zimy, bo do kalendarzowej wiosny czekać na pewno nie będziemy. Zima to u każdego motocyklisty czas przemyśleń co kupić lub dokupić. Ewentualnie snucie planów patrząc na śnieg i mróz za oknem. Też tak mamy. W zimowym sezonie nasz Gold Wing zyskał bagażnik na kufer sprawdzonej firmy GoldStrike. Nie zdecydowaliśmy się na nic chińskiego za pół ceny.
Podziel się
Oceń

Każdy uważny motocyklista może znaleźć w katalogach Honda zdjęcia Gold Wing Tour z bagażnikiem na kufrze centralnym. To często montowane akcesorium i choć obecna wersja Hondy Gold Wing ma nawet przygotowane zaślepki umożliwiające bez wiercenia zamontować taki bagażnik, to Honda nie oferuje bagażnika w katalogu akcesoriów. Tej dziwnej sytuacji nie jest w stanie nikt oficjalnie wyjaśnić, nic naszej wiedzy nie poszerzyła rozmowa w JKK Gliwice, gdzie był zakupiony nasz Gold Wing Tour, odebrany dokładnie 19 września 2025r. 

Na zdjęciu: tu akurat jesteśmy w JKK Katowice wiosną 2025 na Honda Gold Wing Tour z parku prasowego Honda Poland. Jak widać, motocykl urzekł nas tak bardzo, że za kilka miesięcy identyczny został odebrany w JKK Gliwice. Na zdjęciu- dziennikarz motocyklowy Jarosław Mazanek i kierownik salonu Honda JKK Gliwice Marek Ferenc

Przed wyborem bagażnika, do którego można dopiąć sztywną lub miękką torbę dylemat mieliśmy pewnie ten sam co wszyscy: markowy produkt uznanego producenta czy "no name" z Chin? Przejrzeliśmy chińskie portale, jest oczywiście kilka wersji bagażników  z aluminium "a 'la oryginał" koszt  około 1000 zł z przesyłką. Alternatywą jest amerykański GoldStrike, część firmy Ciro LLC, która ma wieloletnie doświadczenie w projektowaniu i produkcji akcesoriów motocyklowych (wcześniej skupiała się głównie na motocyklach Harley-Davidson). Akcesoria do Hondy Gold Wing firma oferuje od 2018 roku.

Polskim dystrybutorem GoldStrike jest firma LIDOR jako autoryzowany dealer wprowadził na rynek Polski markę GOLDSTRIKE.

GOLDSTRIKE nie tylko koncentruje się na komforcie kierowcy oraz pasażera ale także na oświetleniu LED, aby zwiększyć widoczność i spersonalizować wygląd motocykla.

Zaawansowane opcje oświetlenia LED wykorzystuje złącza typu plug-n-play z okablowaniem OEM i zapewniają idealną integrację z nowym systemem elektrycznym Gold Wing. Ilość akcesoriów do Hondy Gold Wing ciągle się powiększa. Znajdziemy w ofercie Lidor.pl (produkty firmy GoldStrike) m. in. liczne osłony w chromie, spacerówki, mocowania flag i uniwersalne mocowania akcesoriów np. telefonów. 

Zwłaszcza jeśli posiadacz skrzydła zapragnie zamienić je w choinkę znajdzie w ofercie Goldstrike w sklepie lidor.pl wszystkie oryginalne wiązki oświetleniowe i oświetlenie LED.

Próba "chińczyk  za 1000 kontra oryginał" nie została przeprowadzona, więc nie będzie porównania tych produktów. Od chińczyków odstręczyło nast głównie to, że na portalach nie widać dobrej jakości zdjęć, nie są dostępne instrukcje, które precyzyjnie pozwoliłby ocenić co właściwie kupujemy. Zapadła decyzja, że na naszą "Złotą ale skromną" Hondę Gold Wing Tour DCT trafi produkt amerykańskiej firmy GoldStrike od polskiego dystrybutora. Teoretycznie jak ktoś się uprze, można zakupu dokonać na amerykańskiej stronie producenta.  Alternatywą dla Gold Strike mogą być produkty firm takich jak Kuryakyn. Bagażnik tej firmy na pewno nadaje się do Gold Wing w rocznikach 2018-20, ale są wątpliwości, czy do najnowszych, które zyskały klapki do montażu akcesoriów. Wybór bagażnika GoldStrike był więc pewniejszy, ale i estetyka w naszej subiektywnej ocenie przemawia za tą firmą.

Po prostu GoldStrike z lidor.pl bardziej nam się spodobał. Bagażnik występuje w wersji chrom, czarnej lub pół na pół, gdy chromowane aluminium ma od góry czarne wykończenie, podkładkę z gumy EPDM. Wybraliśmy black za 2079 zł. Dostępny jest też z dodatkowym oświetleniem za 2890 zł, ale trzeba jeszcze doliczyć koszt wiązki elektrycznej Zaleta, że wiązkę możemy wykorzystać przy montażu kolejnych dodatkowych światełek, np. bocznych, albo podświetlenia spodu. Wtedy "skrzydło" jak często bywa nazywany Gold Wing, rzeczywiście wygląda jakby latał. Choć na drodze warto mieć w głowie, że to tylko złudzenie, lepiej tego nie testować...

Wybraliśmy więc czarny bagażnik bez oświetlenia. Po prostu doszliśmy do wniosku, że nasz Gold Wing Tour 50th Anniversary dct w jubileuszowym złotym z dodatkiem bordo jest dobrze widoczny, jasny, więc dodatkowe rozświetlenie (przynajmniej na razie!) nie będzie potrzebne. 

Przesyłka z Lidor.pl przyszła w dwa dni. Czy montaż był skomplikowany? Raczej nie, więc poradzi sobie z tym każdy. Choć oczywiście jest instrukcja, dość dokładnie opisująca kolejne czynności to zawiera jeden błąd, z którym przy uważnej lekturze można sobie poradzić. Bardzo dobrym pomysłem okazało się poszukanie instrukcji video, która była bardzo pomocna. Video pokazuje montaż wersji z dodatkowym oświetleniem. Ale zarówno instrukcja papierowa jak i video pomija jeden szczegół. Montaż bagażnika zaczyna się od odkręcenia oparcia pasażerki/pasażera. Kilka śrub od środka i... nie schodzi. Choć na video wygląda to tak łatwo. Jakieś zapadki? Lepiej nie szarpać, tylko szukać przyczyny. Wyjaśnienie było na szczęście proste do wykrycia, choć nieoczywiste. Żeby do góry podnieść oparcie pasażera trzeba wpierw odkręcić po 2 mocne śruby trzymające seryjny podłokietnik. Przy okazji dowiedzie się, że tak będziecie montować podłokietnik akcesoryjny, albo np. kubek na napoje. Kolejne często montowane akcesorium w Gold Wing Tour, dla niektórych pasażerów coś wręcz obowiązkowego. Całość montażu, bez żadnego pośpiechu zajęła nieco ponad godzinę.

Efekt możecie oglądać na zdjęciach. Przymierzyliśmy do bagażnika dość przypadkową torbę miękką o pojemności 48 litrów. Nawet nie wygląda na wielką po założeniu, zgadzacie się? Widać, że nawet większa torma dalej będzie wyglądała estetycznie. Znaleźliśmy kilka większych o pojemności 61-71 litrów o sztywnej konstrukcji (pusta też zachowuje wygląd i nie furkocze). Jeżeli na coś się zdecydujemy, można się spodziewać kolejnej prezentacji. 

Do wiosny jeszcze daleko, ale ocieplenie wreszcie się zaczyna, więc z pewnością w ciągu najbliższego tygodnia gdzieś wyskoczymy dalej, choćby z tą szmacianką na bagażniku, jeżeli nie będzie nic innego. 

Ciekawostką jest, że GoldStrike wyraźnie pisze w instrukcji, że waga bagażu na bagażnik to max 2,3 kg. Tylko tyle? Każdy się zdziwi. Przecież sztywna torba będzie ważyła ze 2 kg! Popytaliśmy, ale chętnie usłyszymy kolejne uwagi (np. w komentarzach), jaki to ma sens. Na razie wnioski są takie, że nikt się tym nie przejmuje, każdy daje na bagażnik rzeczy lekkie, ale realnie tak do 10 kg. I jeszcze nikomu nic cię nie stało. Producent po prostu zabezpiecza się przed odpowiedzialnością, że ktoś mocno przesadzi, zamieniając bagażnik dodatkowy, w ciężarówkę do przeprowadzek. 

Sceneria jak widać jeszcze zimowa, ale nadchodzące ocieplenie już przybliża nas to pierwszej wycieczki na Honda Gold Wing Tour DTC wyposażonej w nowy bagażnik

 

Wcześniej pisaliśmy o Honda Gold Wing Tour DTC  '50 Anniversary:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama