Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 21 lutego 2026 22:54
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Skrzydło dostało bagażnik na kufer. Postawiliśmy na sprawdzoną firmę

Nasza redakcyjna honda Gold Wing Tour 50th Anniversary dct, którą cieszymy się od września 2025 nie może się doczekać wiosny, a przynajmniej łagodniejszej zimy, bo do kalendarzowej wiosny czekać na pewno nie będziemy. Zima to u każdego motocyklisty czas przemyśleń co kupić lub dokupić. Ewentualnie snucie planów patrząc na śnieg i mróz za oknem. Też tak mamy. W zimowym sezonie nasz Gold Wing zyskał bagażnik na kufer sprawdzonej firmy GoldStrike. Nie zdecydowaliśmy się na nic chińskiego za pół ceny.
Podziel się
Oceń

Każdy uważny motocyklista może znaleźć w katalogach Honda zdjęcia Gold Wing Tour z bagażnikiem na kufrze centralnym. To często montowane akcesorium i choć obecna wersja Hondy Gold Wing ma nawet przygotowane zaślepki umożliwiające bez wiercenia zamontować taki bagażnik, to Honda nie oferuje bagażnika w katalogu akcesoriów. Tej dziwnej sytuacji nie jest w stanie nikt oficjalnie wyjaśnić, nic naszej wiedzy nie poszerzyła rozmowa w JKK Gliwice, gdzie był zakupiony nasz Gold Wing Tour, odebrany dokładnie 19 września 2025r. 

Na zdjęciu: tu akurat jesteśmy w JKK Katowice wiosną 2025 na Honda Gold Wing Tour z parku prasowego Honda Poland. Jak widać, motocykl urzekł nas tak bardzo, że za kilka miesięcy identyczny został odebrany w JKK Gliwice. Na zdjęciu- dziennikarz motocyklowy Jarosław Mazanek i kierownik salonu Honda JKK Gliwice Marek Ferenc

Przed wyborem bagażnika, do którego można dopiąć sztywną lub miękką torbę dylemat mieliśmy pewnie ten sam co wszyscy: markowy produkt uznanego producenta czy "no name" z Chin? Przejrzeliśmy chińskie portale, jest oczywiście kilka wersji bagażników  z aluminium "a 'la oryginał" koszt  około 1000 zł z przesyłką. Alternatywą jest amerykański GoldStrike, część firmy Ciro LLC, która ma wieloletnie doświadczenie w projektowaniu i produkcji akcesoriów motocyklowych (wcześniej skupiała się głównie na motocyklach Harley-Davidson). Akcesoria do Hondy Gold Wing firma oferuje od 2018 roku.

Polskim dystrybutorem GoldStrike jest firma LIDOR jako autoryzowany dealer wprowadził na rynek Polski markę GOLDSTRIKE.

GOLDSTRIKE nie tylko koncentruje się na komforcie kierowcy oraz pasażera ale także na oświetleniu LED, aby zwiększyć widoczność i spersonalizować wygląd motocykla.

Zaawansowane opcje oświetlenia LED wykorzystuje złącza typu plug-n-play z okablowaniem OEM i zapewniają idealną integrację z nowym systemem elektrycznym Gold Wing. Ilość akcesoriów do Hondy Gold Wing ciągle się powiększa. Znajdziemy w ofercie Lidor.pl (produkty firmy GoldStrike) m. in. liczne osłony w chromie, spacerówki, mocowania flag i uniwersalne mocowania akcesoriów np. telefonów. 

Zwłaszcza jeśli posiadacz skrzydła zapragnie zamienić je w choinkę znajdzie w ofercie Goldstrike w sklepie lidor.pl wszystkie oryginalne wiązki oświetleniowe i oświetlenie LED.

Próba "chińczyk  za 1000 kontra oryginał" nie została przeprowadzona, więc nie będzie porównania tych produktów. Od chińczyków odstręczyło nast głównie to, że na portalach nie widać dobrej jakości zdjęć, nie są dostępne instrukcje, które precyzyjnie pozwoliłby ocenić co właściwie kupujemy. Zapadła decyzja, że na naszą "Złotą ale skromną" Hondę Gold Wing Tour DCT trafi produkt amerykańskiej firmy GoldStrike od polskiego dystrybutora. Teoretycznie jak ktoś się uprze, można zakupu dokonać na amerykańskiej stronie producenta.  Alternatywą dla Gold Strike mogą być produkty firm takich jak Kuryakyn. Bagażnik tej firmy na pewno nadaje się do Gold Wing w rocznikach 2018-20, ale są wątpliwości, czy do najnowszych, które zyskały klapki do montażu akcesoriów. Wybór bagażnika GoldStrike był więc pewniejszy, ale i estetyka w naszej subiektywnej ocenie przemawia za tą firmą.

Po prostu GoldStrike z lidor.pl bardziej nam się spodobał. Bagażnik występuje w wersji chrom, czarnej lub pół na pół, gdy chromowane aluminium ma od góry czarne wykończenie, podkładkę z gumy EPDM. Wybraliśmy black za 2079 zł. Dostępny jest też z dodatkowym oświetleniem za 2890 zł, ale trzeba jeszcze doliczyć koszt wiązki elektrycznej Zaleta, że wiązkę możemy wykorzystać przy montażu kolejnych dodatkowych światełek, np. bocznych, albo podświetlenia spodu. Wtedy "skrzydło" jak często bywa nazywany Gold Wing, rzeczywiście wygląda jakby latał. Choć na drodze warto mieć w głowie, że to tylko złudzenie, lepiej tego nie testować...

Wybraliśmy więc czarny bagażnik bez oświetlenia. Po prostu doszliśmy do wniosku, że nasz Gold Wing Tour 50th Anniversary dct w jubileuszowym złotym z dodatkiem bordo jest dobrze widoczny, jasny, więc dodatkowe rozświetlenie (przynajmniej na razie!) nie będzie potrzebne. 

Przesyłka z Lidor.pl przyszła w dwa dni. Czy montaż był skomplikowany? Raczej nie, więc poradzi sobie z tym każdy. Choć oczywiście jest instrukcja, dość dokładnie opisująca kolejne czynności to zawiera jeden błąd, z którym przy uważnej lekturze można sobie poradzić. Bardzo dobrym pomysłem okazało się poszukanie instrukcji video, która była bardzo pomocna. Video pokazuje montaż wersji z dodatkowym oświetleniem. Ale zarówno instrukcja papierowa jak i video pomija jeden szczegół. Montaż bagażnika zaczyna się od odkręcenia oparcia pasażerki/pasażera. Kilka śrub od środka i... nie schodzi. Choć na video wygląda to tak łatwo. Jakieś zapadki? Lepiej nie szarpać, tylko szukać przyczyny. Wyjaśnienie było na szczęście proste do wykrycia, choć nieoczywiste. Żeby do góry podnieść oparcie pasażera trzeba wpierw odkręcić po 2 mocne śruby trzymające seryjny podłokietnik. Przy okazji dowiedzie się, że tak będziecie montować podłokietnik akcesoryjny, albo np. kubek na napoje. Kolejne często montowane akcesorium w Gold Wing Tour, dla niektórych pasażerów coś wręcz obowiązkowego. Całość montażu, bez żadnego pośpiechu zajęła nieco ponad godzinę.

Efekt możecie oglądać na zdjęciach. Przymierzyliśmy do bagażnika dość przypadkową torbę miękką o pojemności 48 litrów. Nawet nie wygląda na wielką po założeniu, zgadzacie się? Widać, że nawet większa torma dalej będzie wyglądała estetycznie. Znaleźliśmy kilka większych o pojemności 61-71 litrów o sztywnej konstrukcji (pusta też zachowuje wygląd i nie furkocze). Jeżeli na coś się zdecydujemy, można się spodziewać kolejnej prezentacji. 

Do wiosny jeszcze daleko, ale ocieplenie wreszcie się zaczyna, więc z pewnością w ciągu najbliższego tygodnia gdzieś wyskoczymy dalej, choćby z tą szmacianką na bagażniku, jeżeli nie będzie nic innego. 

Ciekawostką jest, że GoldStrike wyraźnie pisze w instrukcji, że waga bagażu na bagażnik to max 2,3 kg. Tylko tyle? Każdy się zdziwi. Przecież sztywna torba będzie ważyła ze 2 kg! Popytaliśmy, ale chętnie usłyszymy kolejne uwagi (np. w komentarzach), jaki to ma sens. Na razie wnioski są takie, że nikt się tym nie przejmuje, każdy daje na bagażnik rzeczy lekkie, ale realnie tak do 10 kg. I jeszcze nikomu nic cię nie stało. Producent po prostu zabezpiecza się przed odpowiedzialnością, że ktoś mocno przesadzi, zamieniając bagażnik dodatkowy, w ciężarówkę do przeprowadzek. 

Sceneria jak widać jeszcze zimowa, ale nadchodzące ocieplenie już przybliża nas to pierwszej wycieczki na Honda Gold Wing Tour DTC wyposażonej w nowy bagażnik

 

Wcześniej pisaliśmy o Honda Gold Wing Tour DTC  '50 Anniversary:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rokAutor komentarza: etoTreść komentarza: no tak BMW... "kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych". Ktoś jest w ogóle zdziwiony? ;) kupujący BMW powinni mieć dodatkowe badania psychiatryczneData dodania komentarza: 29.01.2026, 09:12Źródło komentarza: MYSZKÓW. BMW DACHOWAŁO. DWIE OSOBY RANNE. ZDJĘCIAAutor komentarza: abcTreść komentarza: niszczą więzy między ludźmi. Część rodziny, która się w to wciągnęła przestała się spotykać i kontaktować z pozostałą częścią rodziny... czy na pewno "tego chce Bóg"?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 12:21Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama