Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 29 kwietnia 2026 13:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Koziegłowskie Lgoty. Historie lokalne

Prawdziwe kompendium wiedzy o ludziach, wydarzeniach, budynkach, a nawet historii geodezyjnej Lgoty Górnej, Lgoty Mokrzesz i Lgoty Nadwarcie zostało niedawno wydane w ramach cyklu: Historie Lokalne na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, jako IX tom cyklu. Książka której autorami są Feliks Lebiocki, Karolina Paul i Tomasz Brymora powstała dzięki wsparciu sponsorów, w tym Międzypowiatowego Banku Spółdzielczego w Myszkowie. Pomysłodawcą cyklu „historie lokalne” jest Tomasz Baryła, najnowszy tom opisuje życie mieszkańców Lgot, Lgot Koziegłowskich, stąd tytuł: Koziegłowskie Lgoty. Górna- Mokrzesz- Nadwarcie.
Podziel się
Oceń

W Pizzerii Capri w Myszkowie 3 lipca 2025 odbyło się spotkanie autorskie  oraz prezentacja książki. Przyszło wielu zaproszonych mieszkańców Lgot. Spotkanie poprowadziła, witając gości, przedstawiając autorów książki Zofia Jakubczyk, Prezes MBS Myszków, sama Lgoczanka. Wartością książki, która ma wymiar dokumentacyjny, jest to, że dzisiejsi mieszkańcy każdej z Lgot Koziegłowskich odnajdują w niej informacje czasem bardzo szczegółowe: np. szczegółowy spis kadry pedagogicznej szkoły w Lgocie, w latach 1954-69. Albo spis sołtysów od 2002  do 2024 roku. 
Znajdziemy w książce informacje o dziejach poszczególnych wiosek niemal od średniowiecza
Skąd się wzięły Lgoty? Co znaczy nazwa?
Jak czytamy już w XV i XVI wieku pojawiła się nazwa Lgoty Koziegłowskie, pisane jednak inaczej: „Lgotha”, czy „Lgothka”. Pierwszą parafią w okolicy były współczesne Koziegłówki, notowane od roku 1325 w rejestrze świętopietrza. Wspomina o nich  Jan Długosz jako o Starych Koziegłowach. 
Słowo „Lgota” oznaczało obszar czasowo zwolniony od czynszów i robocizny, czyli zachęta do kolonizowania osiedlania się w tych miejscach. Ale już nazwy rozszerzone, jak Mokrzesz oznaczały po prostu tereny podmokłe. Przez wieki to się zmieniło, ale do dzisiaj mieszkańcy Mokrzeszy wiedzą, że przyroda i ukształtowanie terenu są tu charakterystyczne dla doliny rzecznej. 
Książka opisuje obszernie długą historię Lgoty Koziegłowskiej z wielką dokładnością mniej więcej od końca XVIII wieku. Są tu historie zmian własności całych wsi, ale też np. lista rolników  w Lgocie z lat 1830-36 sporządzona na podstawie mapy geodezyjnej gdzie do numerów działek zostały dopisane nazwiska rolników (włościan, użytkowników). Niejeden współczesny mieszkaniec gminy odnajdzie tu swoje rodowe nazwisko.
Sięgając do czasów nowożytnych, zwykle jeszcze lepiej udokumentowanych, mamy okresy międzywojenny (1918-1939) okresy II wojny światowej , czasy PRL i nieco o współczesności po 1989r. Czasem są to opisy poszczególnych osób lub wydarzeń, którym poświęcono osobny fragment:
„Wypadek w studni”- 9 stycznia 1992 w Lgocie Mokrzeszy doszło do wypadku podczas pracy przy kopaniu studni. Śmierć ponieśli bracia Jerzy Gorgol i Bronisław Gorgol”. Jej opis mieszkanki Lgody Mokrzeszy, która zapamiętała wydarzenie. Gazeta Myszkowska powstała niewiele później, w 1993 roku. Gdybyśmy istnieli od początku 1992, to tragiczne zdarzenie pewnie zostałoby opisane już na naszych łamach. 
Nie sposób nawiązać do wszystkich rozdziałów i tematów ujętych w książce, wspomnimy jeszcze o jednym. Autorzy opisują powstanie Wytwórni Napojów Gazowanych „Jurajska” w Postępie. Firma choć w zupełnie innej formie prawnej, istnieje do dzisiaj, a założona w 1959 roku spółdzielnia, wtedy nazywająca się Powiatowy Związek Gminnych Spółdzielni, a po 1975r, WZGS „Samopomoc Chłopska”, po okryciu zasobów dobrej jakości wody (1976r) w roku 1984 uruchomiła produkcję wody i napojów „Jurajska”. Do dzisiaj nazwa „Juraska” jest rozpoznawalną marką jakościowej wody mineralnej.
My dodamy już od siebie, gdyż nie jest to informacja  z książki, że Jurajska utrzymała sprzedaż wody mineralnej w szklanych opakowaniach zwrotnych. Ten ekologiczny trend przegrywał na rynku z wszechobecnymi opakowaniami typu PET, ale ponieważ rośnie świadomość konsumentów, jest szansa, że opakowania szklane wielokrotnego użycia wracają powoli do łask. Wspiera to rozwiązanie system kaucyjny, który w bólach, ale powoli obejmuje też opakowania plastikowe. W tym roku jesienią ma być (z opóźnieniem) ale wprowadzony w Polsce. 
Spotkanie z autorami książki 3 lipca było okazją do poszukiwania w książce śladów swoich rodzin. Warto też kilka zdań poświęcić autorom:
Tomasz Baryła jest autorem i współautorem cyklu książek pod nazwą: „Historie lokalne  na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej”. Wychował się w Mirowie, chodził do (dziś nieistniejących, a to też część historii) przedszkola w Kotowicach, szkoły w Kotowicach i Bobolicach. Zawodowo policjant, dziś policjant-emeryt, z zamiłowania historyk. 
Karolina Paul- mieszkanka Lgoty Mokrzesz, nauczycielka w PSP 5 w Myszkowie. O sobie mówi, że cieszy ją wiejskie życie, podróże, dobra herbata, książki, ogród i szydełkowanie.
Feliks Lebiocki- związany z Lgotą Górną, przedsiębiorca, nie ma w Myszkowie i okolicy nikogo, kto nie znały nazwy Felix- składy budowlane (po sprzedaży przedsiębiorstwo ma inną nazwę). Od lat 80 XX w. mieszka w Żarkach-Letnisko. Badacz historii lokalnej i zapalony (albo zakręcony) cyklista. 
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama