Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 08:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Podtopienia, oświetlenie i nowe projekty - sesja w Koziegłowach

Od ostatniej sesji Rady Gminy i Miasta Koziegłowy minęło niespełna dwa i pół tygodnie. Sesja zwołana w trybie przyspieszonym (12 lutego) pozwoliła złożyć gminie dwa istotne dla niej projekty. Jeden z nich dotyczył terenów inwestycyjnych w Lgocie-Nadwarcie, drugi ma natomiast charakter bardziej społecznym skupiony na osobach starszych i samotnych którym gmina pragnie pomóc w bezpiecznym funkcjonowaniu na terenie miasta. Zgodnie z jego myślą osoby takie będą objęte całodobowym monitoringiem z centrum koordynacyjnym przez system teleinformatyczny.
Podziel się
Oceń

Praca nad żłobkiem cały czas w toku

Burmistrz Koziegłów Jacek Ślęczka, wyraził swoją nadzieję na faktyczne uruchomienie żłobka gminnego już 1 września 2024.Obecnie trwa okres przyłączania instalacji zewnętrznych - Tauron buduje przyłącze elektryczne. 

Podtopienia w gminie

Długotrwałe opady deszczu w ostatnim czasie ukazały problemy w odwodnieniach wielu miast. Podobnie było w całej gminie Koziegłowy. Ochotnicza Straż Pożarna miała ręce pełne roboty. Udało się jej zabezpieczyć wiele ulic (jak np. we wsi Miłość) przed podtopieniami, jednak, na co wskazał burmistrz Ślęczka, nie oznacza to, że wszystkie miejscowości udało się zabezpieczyć przed zalaniem. Włodarz miasta postanowił podjąć zdecydowane działania m.in. te związane ze współpracą z referatem ochrony środowiska i referatem inwestycyjnym tak, aby uniknąć w przyszłości podtopień dokonanych przez wody przydrożne oraz wynikające z tego utrudnienia. Problem podtopień dotyczy także mieszkańców ulicy Topolowej w Koziegłowach, którzy postanowili działać na własną rękę - byli w dzień sesji na spotkaniu w burmistrzem.

-Proces pewnie inwestycyjny spowodował to, że odwodnienie (na ulicy Topolowej) zostało przerwane - mamy projekt, mamy pozwolenie i mamy wiedzę, że wspólnie rozwiążemy ten temat i temat ulicy Topolowej również będzie poza nami -mówił burmistrz.

Włodarz miasta stwierdził ponadto, że odcinków takich jak ulica Topolowa jest w gminie znacznie więcej. Burmistrz wyraził również swoją aprobatę i chęć, aby w gminie powstawało więcej zespołów, podobnych do gminnej spółki wodnej, która zrzesza się w częstochowski związek spółek wodnych i działa m.in. na rzecz zdrenowania obszarów gminy i miasta.

Do sprawy podtopień w dalszej części sesji nawiązał radny Antoni Bielecki. W pierwszej kolejności podziękował strażakom za akcję na ulicy Topolowej, po czym zwrócił się do burmistrza:

-W imieniu mieszkańców jeszcze raz składam prośbę o przystąpienie do relacji tego odwodnienia. Musimy zrobić tę kanalizację, musimy to rozwiązać, bo co większy deszcz nasi strażacy muszą jechać żeby to odpompować.

Burmistrz zapewnił radnego, że problem na ulicy Topolowej na pewno zostanie rozwiązany. Za chwilę sam sobie zaprzeczył, wskazując że jest problem. Gdyż do tej pory nie zostały podjęte żadne działania, ze względu na spór pomiędzy osobami fizycznymi. Podczas spotkania z mieszkańcami ulicy Topolowej po raz kolejny nie udało się zażegnać tego konfliktu, dlatego burmistrz postanowił, sięgnąć do dokumentu projektowego i wykonać odwodnienie po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Ponadto jak dalej mówił - strażacy w ciągu dwóch dni trwania ulewnych deszczy wyjechali aż 29 razy do podtopień, a same opady spowodowały, że nie było ani jednej miejscowości, do której nie wykonana byłaby żadna interwencja. Jak dalej informował, stan rowów, które zapobiegłyby podtopieniom, są w bardzo złym stanie, ale problem tkwi w tym, że nie należą one do własności gminy.

-Jesteśmy od tego, aby rzeczywiście lokalne podtopienia likwidować, ale musimy mieć odbiornik, do którego będziemy mogli tę wodę przekierować. Przepusty, wjazdy na posesje, działania mieszkańców, którzy likwidują te rowy powoduje to, że mamy takie a nie inne zdarzenia losowe. Co więcej, sąsiad sąsiadowi pogarsza te stosunki wodne, dokonując naniesień i przeszkód dla swobodnego spływu wód -mówił na koniec burmistrz Koziegłów. Warto jednocześnie zauważyć, że gmina powinna interweniować, np. gdy jeden z mieszkańców zmienia ukształtowanie terenu. A to plaga naszych miejscowości. 

Wymiana oświetlenia i OZE

Na sesji Rady Miasta i Gminy, burmistrz poinformował, że podpisano umowę z Tauronem na wymianę 460 opraw oświetleniowych. Wymiana ta obejmie miejscowości, w których nie udało się wymienić opraw w ramach środków unijnych. Nowe środki gmina pozyskała w ramach funduszu Rozświetlamy Polskę. Jak podkreślał burmistrz Ślęczka, wymianę opraw oświetlenia ach gmina chce wykonać jak najszybciej to możliwe. Obecnie gmina będzie wybierać firmę wykonawczą.

Burmistrz Ślęczka w dalszej części sesji informował, że mieszkańcy gminy złożyli aż 424 wnioski w ramach programu Odnawialnych Źródeł Energii - w ramach klastra energetycznego powiatu myszkowskiego, mieszkańcy Koziegłów będą mogli zainstalować w swoich domach m.in. pompy ciepła. Projekt ten wraz z jego studium wykonalności i projektem, po zamknięciu terminu składania wniosków (przewidzianego na końcówkę lutego) zostanie złożony do Ministerstwa Rozwoju.

Nowe drogi i nadzieje w nimi związane

Burmistrz Koziegłów, wyraził nadzieję, na realizację w przyszłości projektu wykonawczego obwodnicy drogi wojewódzkiej 789, tzw. obwodnicy Koziegłów. Aktualnie zakończył się etap wydawania decyzji środowiskowej zamykającej proces uzgodnienia projektowego. Po tej fazie nastąpi etap sporządzenia projektu wykonawczego i w przyszłości zapewne jego realizacja. Podobną nadzieję, na powstanie drogi, burmistrz wyraził przy poruszeniu tematu o zmianie miejscowego planu terenów inwestycyjnych w Markowicach. Tam powinna w przyszłości powstać droga DK1, którą będą mogli poruszać się mieszkańcy Markowic Łazy i Rzeniszowa.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama