Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 29 kwietnia 2026 04:16
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

2,5 letnia WANDZIA ZMAGA SIĘ Z RZADKIM NOWOTWOREM. Igor i Kacper kręcą dla Wandzi… do Chorwacji!

Dwaj chłopcy z Myszkowa Igor Sychowicz i Kacper Niedzielski wyruszyli 12 lipca na rowerach do Chorwacji, żeby promować zbiórkę pieniędzy na leczenie i rehabilitację 2,5 letniej Wandzi Derdy z Myszkowa, która choruje na rzadki, wieloukładowy i wieloogniskowy nowotwór złośliwy. W środę na profilu FB „Kręcimy, aby pomagać” akcji chłopcy pochwalili się, że już wjechali do Austrii. Rodzice Wandzi Zuzanna i Mateusz nie poddają się, dziewczynka jest leczona celowaną chemioterapią. W takiej chorobie, której zwalczenie jest długotrwałe, uciążliwe, jest ryzyko różnych powikłań. Z powodu choroby Wandzi, jej mama Zuzanna nie może pracować. Opieka, ciągle wyjazdy do kliniki dziecięcej w Warszawie, długie pobyty w szpitalu to spore koszty dla tej młodej rodziny. A jest jeszcze starsza siostra, zdrowa 4,5 letnia Gaja.
Podziel się
Oceń

W środę 16 lipca Wandzia z mamą Zuzanną Derdą, odwiedziły naszą redakcję: -Chciałam poprosić, abyście coś napisali o tych dzielnych chłopakach, który dla Wandzi ruszyli z Myszkowa do Chorwacji. 

Wandzia Derda walczy z trudnym przeciwnikiem, rzadkim nowotworem


Igor  Sychowicz i Kacper Niedzielski mają do przejechania ponad 1000 km w zależności od tego, gdzie dadzą radę dojechać. Jest to już ich druga wyprawa, w której zbierają na szczytny cel.  Rok temu zbierali w podobny sposób środki dla chorego na nowotwór mózgu Mateuszka. Ale wtedy wyprawa była krótsza, Igor i Kacper w ramach popularyzowania zbiórki dojechali na Mazury. We wtorek dotarli do Wiednia: -Na skarbonce dla Wandzi mamy 8800 zł, za co już teraz jesteśmy bardzo wdzięczni i zachęcamy do motywowania nas wpłatami, ponieważ zostało nam jeszcze mnóstwo drogi -piszą Igor i Kacper na profilu „Kręcimy, aby pomagać” (FB).
Chłopcy mają zamiar dojechać do Rijeki w Chorwacji, miasta nad Adriatykiem. 

Zuzanna, mama 2,5 letniej Wandzi w rozmowie z nami: -Ja pochodzę z Koziegłów, teraz mieszkamy w Myszkowie. Gdy Wandzia się urodziła, miała siedem miesięcy gdy spadła na nas ta diagnoza. Od tego czasu nieustannie trwa jej leczenie. Teraz miała przerzuty do uszu. Do kwietnia przyszłego roku jest objęta refundowanym programem leczenia. Później nie wiemy co będzie. Nie jest to nowotwór dobrze zbadany, są starsze dzieci, leczone nawet przez 8 lat. To nieustająca walka, ryzyko powikłań, chorób współistniejących.
Mimo tak trudnych początków młodego życia małej Wandzi, po schodach do redakcji weszła delikatna, ciekawa otoczenia, uśmiechnięta dziewczynka. Trochę nieufna i małomówna. Dopiero pod koniec wizyty Wandzia przybiła piątkę i żółwika.

 

Przed startem chłopców pożegnał burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak

W fundacji „Sie pomaga” zbiórka dla leczenie i rehabilitację Wandzi:
https://www.siepomaga.pl/wanda-derda

Rodzice Zuzanna i Mateusz tak opisują swoją historię:

„Jesteśmy rodzicami niespełna dwuletniej Wandy. Wybraliśmy jej imię na cześć pierwszej legendarnej władczyni Polski – córki Kraka, by zawsze była silna, mądra i waleczna jak ona. I walczy. Walczy z chorobą, której nazwy nie chciałby usłyszeć żaden rodzic…
Kiedy Wanda miała zaledwie siedem miesięcy, po wielu trudnych i niepokojących badaniach, usłyszeliśmy najgorsze słowa: histiocytoza z komórek Langerhansa – rzadki, wieloukładowy i wieloogniskowy nowotwór złośliwy. Byliśmy przerażeni, bezradni i pełni pytań bez odpowiedzi. Na kolejne dwa miesiące zostaliśmy zamknięci w czterech ścianach szpitala, z dala od domu, w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. To były dwa długie miesiące wypełnione badaniami, wkłuciami igieł, kroplówkami, lekami, przetoczeniami krwi, chemioterapią, sterydami, strachem wymieszanym z nadzieją…
Zmiany nowotworowe były rozsiane po całym jej malutkim ciałku – jej skórę pokrywały liczne krostki. Po wyjściu ze szpitala Wandzia przez rok przyjmowała chemię, sterydy oraz inne leki. Staraliśmy się wrócić  do dotychczasowego życia i być silni dla córeczki, choć w środku rozdzierał nas lęk o jej zdrowie i przyszłość.
Miesiąc po odstawieniu chemii dożylnej, podczas jednego z kontrolnych rezonansów wykryto u Wandzi nowe zmiany nowotworowe, tym razem w uszach! Po wielu badaniach lekarze zdecydowali się podać jej chemię celowaną. Znowu powróciły badania, leki i wyjazdy do szpitala. Po raz kolejny zaczęliśmy życie na walizkach, gotowi zrobić wszystko, by uratować naszą córeczkę. Na leczenie dojeżdżamy w dalszym ciągu do Warszawy.”

Na koncie zbiórki w „Sie pomaga” w środę, było 26.120 zł. 
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama
Reklama