Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 17 marca 2026 00:32
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Projekty infrastruktury zrównoważonej. Przestawili transport publiczny na szyny

  • 09.01.2025 11:43
  • Autor: Grupa tipmedia
Projekty infrastruktury zrównoważonej. Przestawili transport publiczny na szyny

Olsztyn ma już pięć linii tramwajowych Fot. tramwaje.olsztyn.eu

Zrównoważony transport miejski. Nowoczesny, ekologiczny. Na to między innymi kilka lat temu postawił Olsztyn. I z sukcesem realizuje swoje plany. Miasto niedawno uruchomiło kolejną linię tramwajową. Inwestycję współfinansowały Fundusze Europejskie Programu Polska Wschodnia.

Zobacz siódmy odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”

– W ubiegłej perspektywie finansowej, dzięki środkom Programu Rozwój Polski Wschodniej, do Olsztyna, po blisko 50 latach wróciły tramwaje – przypomniała w serwisie funduszeeuropejskie.gov.pl Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej w poprzednim rządzie. 

I podkreśliła: – Inwestycje w zrównoważony transport miejski to jeden z priorytetów Programu Polska Wschodnia. Istnienie nowoczesnych, ekologicznych i zintegrowanych systemów komunikacji publicznej w miastach to większa mobilność mieszkańców, łatwiejszy dostęp do rynków pracy, zwiększenie komfortu życia i stworzenie dogodnych warunków do inwestowania nie tylko w danym mieście, ale i w całym makroregionie. 

Powrót tramwajów po pół wieku to zdecydowanie trafiona inwestycja

Linia tramwajowa nr 4. Niedawno otwarta – połączyła peryferyjne osiedle z centrum i dworcem kolejowym Olsztyn Główny. Jak na tę godzinę dnia – około południa – jedzie nim sporo osób. 

Wiek? Bardzo zróżnicowany – od uczniów szkół średnich przez studentów do seniorów. 

Wśród pasażerów jest pan Mateusz, trzydziestokilkulatek. Jedzie do centrum, bo musi załatwić jedną sprawę w urzędzie. Online się nie da. 

Chętnie godzi się na rozmowę o olsztyńskich tramwajach. Przez całą czas podkreśla, że powrót tramwajów po pół wieku ich nieobecności w mieście to – jak mówi – zdecydowanie trafiona inwestycja.

– Na początku byłem trochę sceptyczny, bo wiadomo – przyszło nowe, a podobnie jak inni mieszkańcy byłem przyzwyczajony do autobusów. Pamiętam te protesty o przywrócenie autobusu nr 15, który objeżdżał całe miasto (co z perspektywy czasu – moim zdaniem – nie miało sensu). 

Na uzasadnienie tej opinii ma sporo argumentów.  

– Tramwaje są wygodne, ekologiczne, nowoczesne i dobrze dostosowane do potrzeb mieszkańców – wylicza. – Poruszanie się po Olsztynie jest łatwiejsze i szybsze, szczególnie w godzinach szczytu (tramwaj nie stoi w korku). Co ważne, olsztyńskie tramwaje są praktycznie bezszelestne, co na pewno poprawia komfort podróży. Znajomi z Warszawy, kiedy przyjeżdżają, zazdroszczą nam taboru – po stolicy jeździ jeszcze dużo starych, zimnych i głośnych składów, a w Olsztynie wszystkie są nowe – podkreśla pan Mateusz.

Fot. archiwum prywatne

 

– Co do jakości jazdy, to olsztyńskie tramwaje są przestronne, czyste i zadbane. Cały system jest dobrze zorganizowany, a rozkłady jazdy dostosowane do potrzeb pasażerów, więc rzadko zdarza się, że trzeba długo czekać na kolejny tramwaj. Widać po obłożeniu, że tramwaje są popularnym środkiem transportu w mieście. – Pan Mateusz nie ma co do tego wątpliwości. 

Nowa infrastruktura podziemna, chodniki, jezdnie, ścieżki rowerowe

I dodaje jeszcze: – Niektórzy mieszkańcy narzekali na ich powrót, ale przemieszczanie się po wielu częściach miasta zdecydowanie się skróciło. No i – co nie bez znaczenia – nie powstały same tory. Dzięki inwestycji tramwajowej powstała też nowa infrastruktura, choćby ścieżki rowerowe i trakty spacerowe dla pieszych.

Na ten wątek zwraca również uwagę przysłuchująca nam około 40-letnia pasażerka.

– Nowa infrastruktura podziemna, nowe chodniki i jezdnie, sensownie skomunikowane ścieżki rowerowe – wylicza kobieta. – To wszystko nowoczesne i ekologiczne. 

– Ta inwestycja w dużej mierze została sfinansowana z pieniędzy unijnych – dodaje nasza rozmówczyni. – Widać, że zostały one wydane z głową i dobrze wpisują się w ekologiczne wyzwania, jakie Unia stawia przed transportem publicznym.

– Zgadzam się z opinią pana Mateusza, że tramwaje w Olsztynie to trafiona inwestycja – podkreśla pasażerka.

Własny samochód może zostać w domu

W sumie Olsztyn ma już pięć linii tramwajowych. Wszystkie powstały w ostatnich latach na nowo. Linie numer 4 i 5 są czynne od niedawna. 

Dzięki tej ostatniej inwestycji powstała ponad 12-kilometrowa linia tramwajowa. Razem z nią przebudowano infrastrukturę drogową, wytyczono buspasy. Ulice stały się bardziej przyjazne rowerzystom, pieszym i pasażerom komunikacji miejskiej. 

Miasto kupiło też 6 tramwajów – dostępnych dla osób z niepełnosprawnościami. Bezpieczeństwo i efektywność transportu miejskiego zwiększy zmodernizowany system inteligentnego zarządzania ruchem. Rowerzyści zyskali nowe ścieżki, w tym bezkolizyjny przejazd pod Mostem Świętego Jakuba.

Fot. tramwaje.olsztyn.eu

Wartość inwestycji to blisko 607 mln zł, w tym ponad 421 mln zł dofinansowania z Funduszy Europejskich z Programu Operacyjnego Polska Wschodnia.

– Chcemy, aby różne, oferowane przez miasto środki transportu były ze sobą jak najlepiej zintegrowane. Taka oferta umożliwi mieszkańcom sprawne przemieszczanie się bez konieczności użycia własnego samochodu – od domu do pracy, szkoły, urzędu czy sklepu. Podróż będzie nie tylko wygodna, ale i przyjazna środowisku – podkreśla była ministra funduszy i polityki regionalnej.

Tak Olsztyn zainspirował Zamość

Rozwój sieci tramwajowej w Olsztynie docenił brytyjski magazyn „Tramways & Urban Transit” (Tramwaj i Transport Miejski). 

„Olsztyn daje przykład, prezentując osiągnięcia najnowszej sieci tramwajowej w Polsce, a także inspiruje inne miasta do podejmowania działań na rzecz rozwoju transportu publicznego”  podkreśla autor artykułu Andrew Thompson. 

I dalej: „Wprowadzenie nowoczesnego tramwaju okazało się prawdziwym przełomem dla średniej wielkości miasta regionalnego, takiego jak Olsztyn, pomagając zachęcić do zmiany środka transportu i znacznie zmniejszając korki”.

W Polsce przykład ten zainspirował do przygotowania studiów wykonalności w innych miastach. Latem 2023 roku Zamość (63 tys. mieszkańców) rozpoczął studium dotyczące linii o długości około 6 km, która pomogłaby złagodzić problemy komunikacyjne w tym popularnym miejscu turystycznym i miejscu światowego dziedzictwa UNESCO (…) Burmistrz miasta jest jednym z najbardziej zagorzałych zwolenników projektu.”

„Jak możemy dowiedzieć się od autora publikacji i przytoczonych kilku jego stwierdzeń i przemyśleń jesteśmy jako samorząd Olsztyna przykładem do naśladowania nie tylko w Polsce, ale i w Europie w zakresie rozwoju miejskiego transportu szynowego  tramwaju”  czytamy na profilu FB Piotra Grzymowicza, byłego prezydenta Olsztyna, a obecnie radnego, który od początku był zaangażowany w budowę linii tramwajowej w Olsztynie.

Polska Wschodnia w skrócie

• Program Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej (FEPW) to kontynuacja wsparcia rozwoju wschodnich województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego oraz regionalnej części województwa mazowieckiego (bez Warszawy i 9 otaczających ją powiatów).

• Program jest dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i służy utrwaleniu warunków sprzyjających konkurencyjności gospodarki oraz wyższej jakości życia w Polsce Wschodniej. 

• Inwestycje obejmą między innymi: 

  • zakup bezemisyjnego taboru komunikacji miejskiej (tramwajów, trolejbusów, autobusów elektrycznych i wodorowych),

  • budowę, przebudowę i modernizację infrastruktury na potrzeby transportu miejskiego oraz komplementarnych form mobilności;

  • digitalizację systemu mobilności w miastach i ich obszarach funkcjonalnych.

fot. tramwaje.olsztyn.eu 
  • Budżet programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej na lata 2021-2027 wynosi 12 mld 428 mln zł. O wsparcie – oprócz  miast wojewódzkich wschodnich województw – mogą starać się również miasta średnie.

Projekty infrastruktury zrównoważonej. Nowy odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”

Dawniej elektrownia, dziś nowoczesne Centrum Nauki i Sztuki. Dzięki wsparciu funduszy europejskich to miejsce po raz kolejny tętni życiem. EC1 Łódź. Miasto kultury, czyli jedno z największych w Polsce centrów edukacji kulturalnej. 

To miejsce, które odwiedzamy w najnowszym odcinku „Unia. To (się) opłaca”. Pokażemy, jak rewitalizacja zabytkowej elektrowni tchnęła nową energię w lokalną społeczność. W rozmowie z ekspertem dr Moniką Płońską poruszymy natomiast temat dekarbonizacji i neutralności klimatycznej. Zapraszamy. 

Współfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający pomoc nie ponoszą za nie odpowiedzialności.

Materiał partnera


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama