Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 04:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ELEKTRYKI PADAJĄ CO CHWILĘ

O autobusach Pilea, które powinny jeździć po powiatowych drogach, ale albo stały w krzakach, albo w naprawie pisaliśmy od miesięcy. Gdy starosta Piotr Kołodziejczyk (ten od wódki w Cynkowie, w szkole) kłamał, że „autobusy jeżdżą a żadnych awarii nie było” na myszkowskich drogach zielonych elektryków nie sposób było dostrzec. Radna Dorota Kaim-Hagar zażartowała, że są jak Yeti: „każdy o nich słyszał, nikt nie widział”.
Podziel się
Oceń

"Żywa" czyli jeżdżąca powiatowa Pilea zaczyna być widoczna na myszkowskich drogach. Co prawda nigdy nie wiadomo, czy dojedzie do następnego przystanku, ale przed wyborami trzeba udowodnić niedowiarkom, że Yeti jest w Myszkowie!

Ale coś się zmienia. Od 2 tygodni nie ma dnia, żeby na ulicach Myszkowa nie udało nam się dostrzec przejeżdżającego elektryka Związku Powiatowego „Jedźmy razem”. Problem w tym, że równie często spotykamy je jak stoją rozkraczone w najbardziej niespodziewanych miejscach.
Jest ostatnia w kadencji sesja Rady Powiatu Myszkowskiego. Zielona Pilea stoi w miejscu niedozwolonym, na wiadukcie. Stoi około godziny. Podjeżdża „wóz serwisowy”, coś czarują, elektryk wraca do Żarek. Przed bramą pytamy kierowcę: -Zepsuł się? 
-Nie, jadę podładować.

Zepsuta (kierowca twierdzi, że "rozładowana" Pilea utknęła na wiadukcie w Myszkowie.  Autobus nie był w stanie dojechać do bazy w żareckich polach
I na łąkę, się podładować. Tak powiat przechowuje autobusy za 8  mln zł, do "stacji ładowania" dojeżdżają po nieutwardzonej drodze. Długo wytrzyma zawieszenie? 


W redakcji od 2 lat używamy samochodu elektrycznego (Peugeot e208 zakupiony w Tandem Sosnowiec). Nigdy się nie zepsuł, nigdy nie szukaliśmy prądu na wiadukcie czy rondzie. Mamy uwierzyć, że kierowca nie zna przepisów i zaparkował  na wiadukcie? W tym miejscu można pozostawić pojazd tylko w sytuacji awarii, gdy jego przestawienie jest niemożliwe i czekamy na pomoc drogową. Na marginesie, powinien mieć włączone światła awaryjne i ustawiony trójkąt. Ale powiatowa Pilea chyba udawała sprawność…
Mijają dwa dni, i powiatowa Pilea stoi rozkraczona na podjeździe pod górkę w Jaworzniku. Mijamy, za godzinę wracamy. Stoi dalej. 

Ten autobus, kupiony za ok. 2,8 mln zł już dzisiaj nie pojedzie. Pilea psują się w najbardziej niespodziewanych miejscach, zwykle bez ostrzeżenia pada bateria.


-Co się zepsuło? -pytamy kierowcę. Tym razem kierowca był bardziej rozmowny.
-Bateria padła. To się w nich dzieje w najbardziej niespodziewanym momencie. Pokazuje, że ma pan jeszcze sporo zasięgu, a tu nagle, bez ostrzeżenia staje. 
Słowa kierowcy zdają się potwierdzać to, co wiemy z innych źródeł, że w przynajmniej w jednym autobusie Pilea całkowicie odmówiła posłuszeństwa jedna z trzech baterii. Samochody mają też mieć problemy z ładowaniem,  elektroniką, klimatyzacją, drzwiami. Pisaliśmy o tym we wcześniejszych artykułach, dokumentując, że autobusy stoją w krzakach, mimo zapewnień starosty Piotra Kołodziejczyka, że rzekome awarie "nie miały miejsca". Zarzuciliśmy  staroście kłamstwa. 
3 autobusy na które starosta Piotr Kołodziejczyk uroczyście odebrał czek od Premiera Mateusza Morawieckiego kosztowały prawie 8 mln zł. Około 4 mln za sztukę można było kupić działające  elektryki, ale tylko dwa… Trzy elektryki propagandowo brzmiało lepiej. Ale wyszło jak to w PiS-e: wybory kopertowe, Saudi Aramco, Pegasus, maseczki, szczepionki. A lokalnie: wódka w Cynkowie, 45 mln długów w szpitalu, afera endoprotezowa, taśmy Lazara, działka 89 karczowana panu staroście. Polacy posprzątali PiS 15 X 2023. Posprzątają jeszcze w Myszkowie, Koziegłowach? 7 kwietnia wybierajmy świadomie.

 

 

O powiatowych autobusach wcześniej pisaliśmy:


 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel