Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 06:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

JAROSŁAW MAZUR ODWOŁANY ZA „POŻAR”, A MARIUSZ GRABARCZYK KUKIEŁKĄ W RĘKACH KONARSKIEGO? GRABARCZYK MA JUŻ CZYM WRACAĆ DO PORĘBY

Cała sprawa zaczęła się 4 października, kiedy w godzinach porannych dotychczasowy prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zawierciu, Jarosław Mazur został odwołany ze swojego stanowiska. Na jego miejsce wstąpił prezes MPWiK w Porębie Mariusz Grabarczyk. Zmiana ta spotkała się z niezadowoleniem ze strony pracowników ZGK. Tego samego dnia rozpoczęli oni demonstrację przed Urzędem Miasta w Zawierciu, nawołując „Murem za Mazurem!”.
JAROSŁAW MAZUR ODWOŁANY ZA „POŻAR”, A MARIUSZ GRABARCZYK KUKIEŁKĄ W RĘKACH KONARSKIEGO? GRABARCZYK MA JUŻ CZYM WRACAĆ DO PORĘBY
Przed siedzibą ZGK Zawiercie zebrali się pracownicy w obronie odwołanego prezesa Jarosława Mazura. Mieli mieć spotkanie z Prezydentem Zawiercia, ale ten tradycyjnie zrejterował. Czy w poniedziałek śmieciarki wyjadą na miasto?
Podziel się
Oceń

O całej sprawie pisaliśmy w artykule: 

Pracownicy ZGK żądali osobistego spotkania z Prezydentem Zawiercia Łukaszem Konarskim pod siedzibą spółki nazajutrz, dzień po demonstracji. Konarski, jak to ma w zwyczaju, wyznaczonego dnia (6 października) nie stawił się na spotkanie. Pokazuje to jak bardzo prezydent interesuje się spółką, a tym samym jej pracownikami i mieszkańcami Zawiercia. 

-To, że pracujemy przy śmieciach nie znaczy, ze jesteśmy śmieciami -mówiła pracownica zakładu.

-To, że on jest na jakimś wyjeździe to jest totalną bzdurą i wszyscy o tym wiemy -podkreślał pracowni ZGK.

Wobec braku obecności Łukasza Konarskiego do pracowników wyszedł ich obecny prezes Mariusz Grabarczyk. Już na samym wstępie chciał ich przekupić. Stwierdził, że spółkę stać na podwyżkę dla pracowników fizycznych w wysokości 25% ich zarobków, a pieniądze zostaną wypłacane już od listopada. Ci jednak żadnych podwyżek nie chcą. Zależy im tylko i wyłącznie na tym, aby spółka dobrze funkcjonowała i aby prezes Mazur wrócił na swoje stanowisko.

-Prezesa Mazura nam brakuje!

Za co odwołano Mazura?

Pytanie to postawiał radny Przemysław Trepka obecnemu prezesowi. Jak odpowiada Grabarczyk, Mazura odwołano za „pożar plastiku na terenie zakładu”. Co ciekawe nie palił się plastik, a składowisko odpadów. A tak w ogóle do żadnego pożaru nawet nie doszło. Jak mówią pracownicy ZGK, którzy byli na miejscu podczas akcji – było to pogorzelisko. 

-Przecież samozapłony są tutaj co lato! -wołał jeden z pracowników.

-Jeżeli będzie pożar na składowisku to się pan sam odwoła? -pytali zebrani, na co Grabarczyk odpowiedział: 

-Nie, rada nadzorcza mnie odwoła.

Bardziej interesujący w tej sprawie jest natomiast splot wydarzeń. Mariusz Grabarczyk zrezygnował ze stanowiska prezesa MPWiK 29 września, „pożar” był w sobotę (1 października), a odwołano Mazura 4 października. Ze względu na konflikt interesów Grabarczyk nie mógłby być jednocześnie prezesem w MPWiK w Porębie i ZGK w Zawierciu, więc to naturalne, że funkcji prezesa w Porębie musiał się zrzec, aby objąć stanowisko w zdecydowanie większej firmie, jaką jest ZGK. 

GRABARCZYK DO DYMISJI! MA JUŻ CZYM WRACAĆ DO PORĘBY. Pracownicy ZGK przygotowali mu TACZKĘ

Nastroje wśród pracowników ZGK są bojowe. Nie dali się przekupić obietnicą podwyżki, a nowemu prezesowi zapewnili luksusowy transport z powrotem do Poręby

Pracownicy ZGK ciągle zadawali między sobą pytania: 

Dlaczego nie ma prezydenta? 

Dlaczego Konarski nas wystawił? 

Sytuacja wskazuje na to, że prezydent najprawdopodobniej boi się bezpośredniego spotkania z pracownikami zakładu, a tym bardziej zapewne zadawanych w jego stronę niewygodnych pytań. Zapewniono, że jeżeli z Konarskim do poniedziałku nie nastąpią stosowne rozmowy, z terenu zakładu nie wyjadą żadne śmieciarki. Pracownicy są oburzeni, ze dowiedzieli się o odwołaniu Mazura po fakcie. A ich gniew, a zarazem pogardę do nowego prezesa dodatkowo wzbudziła chęć przekupienia ich wyższą płacą. Na zarobki, a tym bardziej na pracę do momentu usunięcia Jarosława Mazura z funkcji nikt tu nie narzekał. 

-My chcemy prezesa Mazura. Nie będzie się panu tutaj miło pracowało -mówili pracownicy do Mariusza Grabarczyka.

-Pan się broni jakimiś głupotami i mami nas tutaj bzdurą totalną. Jest pan troszeczkę za mały, żeby rozmawiać tutaj z tymi ludźmi. Albo pan Konarski tutaj będzie, albo zobaczycie co się będzie działo w poniedziałek. Gdyby było na to, żeby dawać pracownikom podwyżki to prezes by to zrobił, a pan to robi tylko z jednego powodu – żeby zamknąć ludziom usta. Nie tędy droga. Życzę powodzenia w znalezieniu 150 osób do pracy -mówił jeden z pracowników, po czym kontynuował: 

-Totalna bzdura. Jaki pożar? Czy to jest powód? (aby odwoływać kogoś ze stanowiska) Dla pana tak. Wie pan co? Myślę, że jest pan taką troszeczkę marionetką pana Konarskiego. I to, co on powie to pan zrobi. Tutaj nie siedzi pan na tym fotelu bez powodu. A jak pan chce, to przedstawimy te powody. W tym momencie nie będzie pan rozmawiał tutaj z nami tylko z prokuraturą.

Jak podkreśla reszta zgromadzonych – mają w tej sprawie takie samo zdanie. Ponadto wskazują, że Mazur zrobił dla spółki przez dwa lata więcej niż poprzednie zarządy ZGK.

Z ust radnego Trepki wreszcie padły wyczekiwane przez wszystkich słowa: -Niech pan poda się do dymisji.

Pod nogi Mariusza Grabarczyka nawet przywieziono pojazd, którym mógłby wrócić do Poręby. Wóz nie byle jaki, bo solidny, z jednym kołem. 

Spotkanie zakończyło się okrzykami „Murem za Mazurem!”

Powitają  prezydenta miasta psami? 

Pracownicy ZGK Zawiercie zapowiedzieli, że skoro Łukasz Konarski, nie chce wyjść z Facebooka i zobaczyć jak wygląda prawdziwe życie, odwiedzą go tam, gdzie lubi się pokazywać. W niedzielę  8 października Łukasz Konarski ma się podobno pojawić na paradzie psów. Pracownicy ZGK zapowiedzieli więc, że pójdą z transparentem MUREM ZA MAZURĘ na tę paradę i tam będą rozmawiać z prezydentem Zawiercia. Czy  Prezydent Zawiercia znowu zrejteruje? Wkrótce relacja jak czy udało się pracownikom ZGK spotkać Prezydenta Miasta Łukasza Konarskiego. Może nawet psy zabiorą...

Polecamy również: 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama