Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 28 października 2026 12:06
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Jak jeździć skoro nie widać znaków?

Znaki drogowe - dla niejednego przyszłego kierowcy stanowią postrach. Jednak gdyby ich nie było, nie wiadomo jak wyglądałaby jazda po drogach. Informują bowiem jak kierowca ma się zachować dojeżdżając np. do skrzyżowania, bądź informują jaką prędkość powinno się zachować na drodze. Gorzej jeżeli są one ustawione tak, że ich nie widać, a jazdy wcale nie ułatwiają. Z takim właśnie problemem mierzą się mieszkańcy Poręby.
Podziel się
Oceń

Od ponad pół roku na skrzyżowaniu ulic Konstruktorskiej, Ślusarskiej i Niepodległości w Porębie kierowcy mierzą się z nieczytelnym oznakowaniem.

Dojeżdżamy na skrzyżowania co widzimy? Nie za dużo. Znak informujący kierowców, że znajdują się na drodze z pierwszeństwem przejazdu jest ustawiony nie prostopadle do drogi, tylko jest przekręcony o 90 stopni w prawo i niejako „patrzy” na pobocze drogi, w krzaki. Jedźmy dalej, co tam mamy? Lustro drogowe. Ustawione raczej do przeglądania się w nim, bo obserwacji drogi zbytnio nie służy. Dziennikarka Kuriera Zawierciańskiego była nawet świadkiem sytuacji na drodze, gdzie przejeżdżający przez skrzyżowanie mieszkaniec Poręby, musiał znacząco wyjechać na środek drogi, gdyż nie widział, czy nadjeżdżający z lewej strony samochód jest blisko. Na lustro nawet nie spojrzał, gdyż widoczność w nim jest w znacznym stopniu ograniczona.

Na ostatniej sesji Rady Miasta w Porębie radne Jolanta Łakomska i Ewelina Janeczek wystosowały interpelację, w której to, w imieniu mieszkańców miasta, prosiły o poprawę i prawidłowe ustawienia znaków drogowych, a także lustra na ulicy Konstruktorskiej, Ślusarskiej oraz Niepodległości. Odpowiedź na interpelację, jak przyznają radne, dosyć je zaskoczyła. Czytamy w niej, że “Starosta Zawierciański (...) przeprowadził w maju bieżącego roku kontrolę prawidłowości zastosowania, wykonania, funkcjonowania i utrzymania znaków drogowych, urządzeń sygnalizacji świetlnej, urządzeń sygnalizacji dźwiękowej oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego umieszczonych na drogach gminnych. W wyniku przeprowadzonej kontroli nie stwierdzono nieprawidłowego ustawienia lustra oraz znaków drogowych na skrzyżowaniu ulic Konstruktorskiej, Ślusarskiej oraz Niepodległości.” 

Co ciekawe po wystosowaniu przez radne interpelacji, znak “droga z pierwszeństwem”, którego złe ustawienie zostało opisane na początku artykułu, został przez kogoś poprawiony. 

A co z zastawiającymi znaki drogowe drzewami na tej i innych ulicach? Wszystkie zadrzewia, które przysłaniają znaki na drodze gminnej, Poręba ma usunąć do końca bieżącego roku. Podobnie gmina ma naprawić tabliczkę z oznaczeniem Miejskiego Ośrodka Kultury w Porębie, która swym obecnym stanem pozostawia wiele do życzenia. 

Zapadający się chodnik na ulicy Wiejskiej

Oprócz problemów ze znakami gmina ma inny, bardziej przyziemny problem. W 2022 roku Poręba zabrała się do długo wyczekiwanego przez mieszkańców miasta remontu ulic Roździeńskiego i Wiejskiej. Jak czytamy w artykule zamieszczonym na stronie Urzędu Miasta w Porębie z dnia 5 kwietnia 2022 r. - “Po zakończeniu remontu, jazda ulicami Roździeńskiego i Wiejską, będzie już nie tylko bezpieczna, ale też przyjemna. Piesi skorzystają z nowego chodnika”. 

Prace budowlane zakończyły się w październiku ubiegłego roku a już na “wygodnych chodnikach” pojawiły się już dwie, głębokie, zapadające się dziury. Na tę sprawę zwróciła uwagę radna Poręby Ewelina Janczak w swojej interpelacji z 28 sierpnia: “W imieniu mieszkańców ul. Wiejskiej zgłaszam, że na nowym chodniku powstała głęboka zapadająca się dziura. Jest to kolejna dziura w tym chodniku, ok 1 m dalej, wcześniejsza po moim zgłoszeniu została naprawiona, jednak niesmak pozostaje po nowej inwestycji - dlaczego w tak krótkim czasie kostka brukowa zapada się tworząc głęboką dziurę? Czy to brak nadzoru nad wykonywaną inwestycją czy też po prostu fuszerka ze strony wykonawcy?”

Urząd Miasta odpowiedział, że zapadnięty fragment chodnika był naprawiony w ramach gwarancji, a całą inwestycja “została zrealizowana zgodnie ze sztuką budowlaną, z należytą starannością i była na każdym etapie w pełni nadzorowana przez Inspektora Nadzoru”.

Skąd więc te zapadliska i ile ich jeszcze w tym miejscu wystąpi? 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie widzimy tu żadnej wasalizacji. To po prostu sposób na podkreślenie że inwestycja jest ważna. Oczywiście byłoby miło, gdyby Ambasador USA przyjechał do Myszkowa i może tak się kiedyś stanie. Ale to nie jest amerykańska inwestycja, tylko Polska, z udziałem amerykańskim na poziomie 10%. Wasalizacja to jest jak Prezydent RP Andrzej Duda stał podpisując dokumenty, a krzesło miał tylko Donald Trump. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 09:59 Źródło komentarza: W AMBASADZIE USA PODPISANO WAŻNĄ UMOWĘ. CHODZI O WOLFRAM POD MYSZKOWEM Autor komentarza: podpis Treść komentarza: a dlaczego w ambasadzie a nie w Myszkowie? czy my jako naród musimy się ciągle przed innymi tak płaszczyć? znowu pokazują kto jest wasalem... Data dodania komentarza: 1.10.2026, 09:10 Źródło komentarza: W AMBASADZIE USA PODPISANO WAŻNĄ UMOWĘ. CHODZI O WOLFRAM POD MYSZKOWEM Autor komentarza: losot Treść komentarza: no, można mieć bezkarnie broń bez zezwolenia , mozna tylko stołeczek trzeba mić odpowiedni Data dodania komentarza: 1.09.2026, 23:40 Źródło komentarza: O bohaterach z ziemi zawierciańskiej walczących pod Monte Cassino- raz jeszcze Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyrektorka do zwolnienia natychmiast Data dodania komentarza: 25.08.2026, 18:00 Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY! Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama