Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 20 stycznia 2026 09:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamiast doprecyzować informacje, rzeczniczka policji poucza prasę, jakich pytań jej nie zadawać Ściśle tajny kotlet…

Rzecznik prasowa policji w Zawierciu – mł. asp. Marta Wnuk zarządziła blokadę informacyjną na temat… rodzaju mięsa skradzionego przez drobnych złodziei z zaparkowanego samochodu dostawczego. Mimo naszych próśb i dociekań uznała, iż nie ma potrzeby dzielenia się ze społeczeństwem tą wiedzą i po listę potencjalnej szynki, wieprzowego lub cielęciny odesłała nas do… samego szefa prokuratury rejonowej. –A po co państwu ta wiedza? Wszystko co istotne dla policyjnego dochodzenia przekazałam w wydanym komunikacie. Rodzaj skradzionego mięsa nie ma tu żadnego znaczenia i nie rozumiem celu drążenia tej kwestii –oświadczyła kategorycznym tonem przedstawicielka policji.
Zamiast doprecyzować informacje, rzeczniczka policji poucza prasę, jakich pytań jej nie zadawać Ściśle tajny kotlet…
Nie wiadomo jakie mięso ukradli złodzieje. Policja nie chciała odpowiedzieć na to pytanie. Usłyszeliśmy: po co wam to?
Podziel się
Oceń

Jak wynika z rzekomo pełnego komunikatu, zamieszczonego na stronie Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu 28 lutego  o godz. 09.30 zawierciańscy policjanci otrzymali zgłoszenie o nietypowej kradzieży.
„Z dostawczego pojazdu, zaparkowanego w rejonie jednego ze sklepów przy ulicy Reymonta w Zawierciu, skradziono produkty mięsne. Jak oszacowano, łączna wartość towaru to ponad 600 zł. Mundurowi ustalili, że za kradzieżą towaru może stać dwóch mężczyzn” –czytany w komunikacie.

Zaledwie kilka godzin później, do dyżurnego policji wpłynęło zgłoszenie z kolei o kradzieży zamówionych zestawów obiadowych. 
„Z przekazanych informacji wynikało, że pod dany adres z jednego z lokali gastronomicznych zamówione zostały 4 obiady, 2 butelki wódki oraz 1 napój. Łączna kwota zamówienia wyniosła prawie 190 zł. Dostawca przywiózł zamówione produkty. Dwaj mężczyźni będący w mieszkaniu byli wobec niego agresywni. Nie chcieli zapłacić za towar i grozili dostawcy. W momencie, gdy ten chciał odejść z towarem, za który nie otrzymał zapłaty, 37-latek wyrwał mu z ręki reklamówki, natomiast 19-letni mężczyzna szarpiąc, wypchnął pracownika restauracji za drzwi” –dowiadujemy się z komunikatu.

Wspomina on także, że po wezwaniu patrolu, w rzeczonym mieszkaniu znaleziono skradzione rano produkty mięsne. Obydwaj sprawcy zostali zatrzymani i przyznali się do winy. Za kradzież rozbójniczą czeka ich kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Ponieważ komunikat rzeczniczki nie wyczerpywał wszystkich wątpliwości i nie zaspokajał naszej dziennikarskiej ciekawości, chcieliśmy nieco zgłębić temat. Niestety, jedyną dodatkową informacją pozyskaną w komendzie policji była ta, że rabusie nie włamali się do pojazdu i tym samym nie uszkodzili go, a więc nie spowodowali strat materialnych w tym zakresie. Było to możliwe, bo… kierowca pojazdu zostawił go niezamknięty. Czego w owym „pełnym” komunikacie nie zaznaczono. Dlaczego?
-To nie ma znaczenia dla klasyfikacji prawnej czynu -podkreśliła stanowczo Marta Wnuk.
Jednakże nie na co dzień złodzieje napadają na „konwój” z mięsem. Ale najwidoczniej - wraz z drożyzną na sklepowych półkach - powracają starsze rodzaje przestępczości. Nurtowało więc nas to, jakiego rodzaju mięso skradziono i jaka była jego waga? Czy atrakcyjna była dla rabusiów szynka luksusowa, kiełbasa zwyczajna, a może kotlety wieprzowe lub rolady wołowe? No i co stało się z odzyskanym towarem – wrócił do obrotu handlowego czy może został już w części spożyty lub przerobiony? 
Temat oczywiście traktowaliśmy z lekkim przymrużeniem oka w kategoriach ciekawostek, ale rzeczniczka policji podeszła do sprawy nad wyraz poważnie i… skarciła dziennikarza za zadawanie niestosownych pytań. Mięso to mięso, a jak zamierzamy dalej drążyć, to mamy to czynić w prokuratorze, dokąd przesłano zebrany materiał dowodowy.

W takim momencie chciałoby się aż rzucić mięsem. Choć z kulinarnych powiedzeń bardziej nasuwa się na myśl skojarzenie, iż z ciekawego skądinąd tematu, rzeczniczka policji zgotowała nam i sobie niezły pasztet albo upiekła klasyczny informacyjny zakalec. Oby się nam po nim nie odbijało zbyt długo… (pj)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: niszczą więzy między ludźmi. Część rodziny, która się w to wciągnęła przestała się spotykać i kontaktować z pozostałą częścią rodziny... czy na pewno "tego chce Bóg"?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 12:21Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: GośkaTreść komentarza: To jest qrde sekta a nie mili ludzieData dodania komentarza: 13.01.2026, 09:20Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Generał TosiaTreść komentarza: Najlepsza to jest Ochrona na tym zakładzie. Biegać na alarmy typu ,,przytrzymanie drzwi" 😁. Z większą głupotą człowiek nie spotkał się w Życiu jak na tym nie poważnym zakładzie.Data dodania komentarza: 12.01.2026, 00:08Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: jjTreść komentarza: jak na owe czasy był to czyn wybitnie bohaterskiData dodania komentarza: 9.01.2026, 13:17Źródło komentarza: Z cyklu „Na kartach historii”: WSPOMNIENIE O POMNIKU ŻOŁNIERZY RADZIECKICH W ZAWIERCIU- BZOWIEAutor komentarza: marioTreść komentarza: co rusz dostają jakieś dotacje, a nie stać ich na zamontowanie głupich ekranów osłaniających od ulicy Myśliwskiej... żenadaData dodania komentarza: 7.01.2026, 07:55Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: TomTreść komentarza: po co się rozdrabniać, zróbmy po dwie kopalnie, wtedy będzie 60mln dla każdego, a miasta będą mlekiem i miodem płynąceData dodania komentarza: 16.12.2025, 08:14Źródło komentarza: Zawiercie szuka pieniędzy na budowę hali. Myszków nie wie jak sfinansować basen na Dotyku Jury. Kopalnia to dla każdego z miast przynajmniej 30 mln rocznie
Reklama
Reklama