Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 28 marca 2026 13:38
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Śmiertelne potrącenie rowerzystki w Hucie Szklanej. Druga rozprawa w Sądzie w Myszkowie

36 letni Piotr K. jest oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmietelnym, ucieczkę z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy poszkodowanej. 28 czerwca 2022 roku Maria Kukułka wyjechała na rowerze ze swojego domu w Hucie Szklanej, gmina Kroczyce. W tym momencie uderzył ją z tyłu kierujący białym BMW X6. Mężczyzna uciekł, do prokuratury zgłosił się dwa dni późnej. Został aresztowany i od tego czasu nie opuścił miejsca odosobnienia. W poniedziałek, 16 stycznia, w Sądzie Rejonowym w Myszkowie odbyła się druga rozprawa. Przez kilka godzin sąd przesłuchał szereg świadków. Z kolei w najbliższych dniach Sąd zdecyduje, czy oskarżony Piotr K. pozostanie dalej w areszcie. Obecnie obowiązująca decyzja sądu wyznaczyła areszt do dnia 26 stycznia 2023. Obrońca oskarżonego konsekwentnie uważa, że dalszy pobyt oskarżonego w areszcie jest nieuzasadniony. Chcą zmiany aresztu na poręczenie majątkowe i dozór policji.
Śmiertelne potrącenie rowerzystki w Hucie Szklanej. Druga rozprawa w Sądzie w Myszkowie
Piotr K. do 26 stycznia pozostaje w areszcie na na rozprawę jest doprowadzany w asyście Policji
Podziel się
Oceń

Najpierw się przyznał, w procesie uważa, że to zmarła wtargnęła na jezdnię!

W śledztwie Paweł K. gdy zgłosił się do prokuratury przyznał się do spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mimo że uciekł z miejsca zdarzenia, było bezspornie ustalone, że to on kierował samochodem, który uderzył panią Marię. Ta zginęła na miejscu. Przyznając się do udziału w wypadku, do jego spowodowania mężczyzna zapewne liczył, że uniknie aresztu. Stało się inaczej. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego, sąd na areszt się zgodził, i oskarżony od ponad pół roku przebywa w odosobnieniu. Na początku procesu mężczyzna zmienił całkowicie linię obrony, nie przyznaje się do winy, uważa, że to 62 letnia kobieta wtargnęła na jezdnię, a on nie miał możliwości jej ominąć, zareagować. Dla sądu sprawa nie jest więc prosta, zwłaszcza, że nie było bezpośrednich świadków wypadku. Nie było śladów hamowania. Najbliżej był mąż zmarłej, Marek Kukułka, ale nie widział momentu uderzenia. Kluczowe dla rozstrzygnięcia w procesie, który zdecyduje o winie lub niewinności Piotra K. w tym procesie będą więc nie zeznania świadków, który tylko pośrednio opowiadają o wypadku, nie widzieli go. Najważniejsze będą opinie biegłych. W śledztwie ujawniane były informacje, że uszkodzenia roweru pani Marii świadczyć mają, że uderzenie poszło centralnie od tyłu, co wskazywałoby, że kobieta była już w ruchu na ulicy, a nie wyjechała „wprost pod BMW”. Choć wersja oskarżonego, o wtargnięciu poszkodowanej na drogę, nie wydaje się nieć mocnych podstaw, sąd będzie musiał rozstrzygnąć wszystkie wątpliwości. Sytuacji oskarżonego nie poprawia fakt, że uciekł i nie udzielił kobiecie pomocy.

Na początku procesu oskarżony Paweł K. na pytanie sądu czy przyznaje się do zarzutów stwierdził, że nie przyznaje się do zarzutów. Odmówił też składania zeznań przed sądem, zgodził się tylko odpowiadać na pytania swojego obrońcy dr. Andrzeja Muchy. Z prawa do odmowy składania zeznań skorzystali też krewni oskarżonego. Piotr K. stwierdził, że podtrzymuje wyjaśnienia ze śledztwa , ale tylko co do uczestnictwa w zdarzeniu , ale nie do spowodowania wypadku. W chwili wypadku kierujący rozmawiał przez telefon, ten miał mu się nawet zsunąć, ale jak twierdzi, nie schylił się po niego, nie oderwał wzroku od jezdni.  Rozmowa została nagle przerwana po potrąceniu rowerzystki.

Podczas pierwszej rozprawy 30 listopada 2022 oskarżony stwierdził, że rozmawiał przez telefon poprzez zestaw głośnomówiący. Okoliczność w tej sytuacji bardzo ciekawa, że rozmawiał z zięciem kobiety, która zginęła w wypadku. Twierdzi, że nie schylał się po telefon. Nie widział nikogo na drodze. A odjechał, bo był w szoku.  Nazwał ucieczkę z miejsca wypadku „najgorszą decyzją  w swoim jego życiu.”

Pierwszy ze świadków, który zeznawał 16 stycznia to właśnie zięć zmarłej, z którym oskarżony rozmawiał na chwilę przed wypadkiem. A nawet w chwili zderzenia, i dopiero ten fakt przerwał rozmowę. Nie wiadomo, czy to oskarżony się rozłączył, czy to wynik uderzenia. Świadek zeznał, że  w dniu wypadku oskarżony dzwonił do niego dwa razy i miał wrażenie, że jego rozmówca nietrzeźwy, o czym miał świadczyć głos oskarżonego. Godzina i minuta drugiej rozmowy pokrywa się z chwilą wypadku.  Świadek zeznał, że usłyszał wtedy stuk i rozmowa się przerwała.

Kolejny świadek to policjant, który przybył na miejsce wypadku w Hucie Szklanej w pierwszym patrolu. Policjant zeznał, że podczas czynności podszedł do niego mężczyzna,  i powiedział, że sprawcą jest Piotr K. Policjanci pojechali do domu oskarżonego, ale brama była zamknięta, na placu nie było samochodu. Jak pamiętamy z materiałów ujawnionych przez prokuraturę, rozbite BMW było w garażu, choć nie wiadomo, czy już w tym momencie wizyty funkcjonariuszy.

3 świadek: rozmawiałem z nim telefonicznie, byłem na miejscu wypadku

Zeznający „znajomy oskarżonego”, powiedział z kolei,  że Piotr K. dzwonił do niego i powiedział, że „potrącił rowerzystkę” I rozłączył się rozłączył. Zdaniem świadka, mówił normalnie, jak trzeźwa osoba. Na prośbę żony oskarżonego udał się na miejsce wypadku, a w późnym wieczorem właściwie już w nocy, widział się z oskarżonym, który przyszedł do niego do domu. Było tak późno, że świadek już spał. Jest więc ciekawe, jak na koniec sąd oceni wiarygodność świadka? Mężczyzna wie o potrąceniu pieszej od samego ewentualnego sprawcy, jedzie oglądać miejsce, niemożliwe, aby nie wiedział, że sprawca się ukrywa, przynajmniej nie brzmi to wiarygodnie. Ale należałoby się zastanowić czy świadek nie utrudniał śledztwa.

Co z czarną skrzynką BMW X6? Była w pojeździe?

Orzekający w tej trudnej sprawie sędzia Marek Zachariasz zwrócił uwagę na kwestię, która pojawiała się w śledztwie. Mianowicie czy samochód BMW X6 uczestniczący w wypadku miał zamontowaną „czarną skrzynkę”, rodzaj rejestratora, zapisującego parametry jazdy, zwłaszcza prędkość. Wg. informacji rodziny zmarłej, ten model powinien mieć taki rejestrator na wyposażeniu. Ale dowód taki nie został przez prokuraturę przedstawiony w śledztwie.

Kolejna rozprawa w procesie karnym Piotra K. odbędzie się 15 lutego 2023 o godz. 10:40. Wcześniej, bo 20 stycznia  dowiemy się, czy Sąd utrzyma areszt dla oskarżonego.  
 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBiuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
KOMENTARZE
Autor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama