Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 21 kwietnia 2026 19:07
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

GRUPA MIESZKAŃCÓW CHCE, BY GMINA PRZEJĘŁA ZAMEK

(Morsko, Skarżyce) Część mieszkańców Morska (położonego na terenie gminy Włodowice) stara się, aby zamek Bąkowiec (nazywany zarówno Zamkiem Bąkowiec w Morsku, jak i zamkiem w Skarżycach) przejęła gmina Włodowice. Sprawa jest o tyle ciekawa, że administracyjnie teren zamku leży w granicach Zawiercia, choć kiedyś należał do Włodowic. Nieco bardziej skomplikowana jest kwestia „odzyskania” przez gminę zamku, bo przez ostatnie sto lat miał on swoich prywatnych właścicieli, nie był własnością gminy. Mieszkańcy zamierzają skierować w tej sprawie pismo do Ministerstwa Kultury, z kolei wójt Włodowic zdaje się nie podzielać optymizmu mieszkańców w sprawie przejęcia zamku lub – bo taki pomysł również się pojawił – odłączenia Morska od Włodowic i włączenia sołectwa do Zawiercia.
GRUPA MIESZKAŃCÓW CHCE, BY GMINA PRZEJĘŁA ZAMEK
Foto: Zamek Bąkowiec w Zawierciu - Skarżycach/Facebook
Podziel się
Oceń

Jak mówił w rozmowie z nami mieszkaniec Morska Bogusław Koclęga, w latach 20. ubiegłego wieku właścicielami zamku w Morsku zostali Witold Danilewicz-Czeczott i jego żona Janina. Witold Czeczott zmarł w 1943 roku, natomiast jego żona Janina po wojnie przeprowadziła się do Krakowa. Pod koniec 1945 roku wszedł w życie dekret o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy, nazywany dekretem Bieruta. Na ten dokument powołuje się B. Koclęga, twierdząc, że to przez dekret z ‘45 roku Janina Czeczott najpierw sprzedała połowę swojego majątku, by opłacić podatki, a następnie resztę – teren z zamkiem - sprzedała Zabrzańskim Zakładom Naprawczym Przemysłu Węglowego.
Jak opowiadał nam B. Koclęga, na początku lat 50. zamek włączono do Skarżyc, a w 1975 roku przywrócono go do Morska. Następnie teren zamku włączono do województwa katowickiego. Po Zabrzańskich Zakładach właścicielem zamku została firma KEM z Dąbrowy Górniczej. Obecnie zamek jest w rękach prywatnego właściciela z Australii.
18 czerwca br. w Morsku odbyło się zebranie wiejskie, podczas którego omawiano dwie kwestie związane z zamkiem. Pierwsza z nich dotyczyła odzyskania przez gminę Włodowice zamku, „który przez prawie osiem wieków należał do Morska, a jego historia została skrzywiona przez tzw. dekret  Bieruta” (sformułowanie takie znalazło się na liście mieszkańców, domagających się zwołania zebrania wiejskiego). Druga sprawa dotyczyła odłączenia Morska od Włodowic i włączenia sołectwa do terenu Zawiercia. Podczas czerwcowego zebrania wiejskiego w Morsku 9 głosów za i 7 głosów przeciw uzyskał wniosek dotyczący odzyskania zamku przez gminę Włodowice. Odrzucono natomiast pomysł przyłączenia Morska do Zawiercia.
Może się zdawać, że oba wnioski są nieco sprzeczne. W jednym z nich grupa mieszkańców chce, by zamek stał się własnością gminy Włodowice, z drugiej zaś strony mieszkańcy chcieliby odłączyć sołectwo Morsko od gminy i przyłączyć się do sąsiedniego Zawiercia.
O sprawę zapytaliśmy wójta Adama Szmukiera. Jak przekazał, wniosek dot. przejęcia zamku przez gminę wpłynął do urzędu 24 czerwca. - Z uwagi na swój zakres przedmiotowy wymaga on skierowania sprawy do Komisji Spraw Społecznych, której najbliższe posiedzenie odbędzie się w dniu 20 sierpnia 2021r. Jest to pierwszy możliwy termin zajęcia się sprawą od daty wpływu wniosku mieszkańców. Po zajęciu przez komisję stanowiska poinformuję mieszkańców o ewentualnych działaniach dotyczących strony formalnoprawnej złożonego wniosku – przekazał nam w połowie sierpnia wójt Adam Szmukier. Na razie nie skomentował on szerzej tej sprawy i nie wyraził swojego zdania na temat zamku w Morsku.
Do urzędu ponownie skierowaliśmy pytania dotyczące tej sprawy, chcąc się dowiedzieć jakie stanowiska zajęła Komisja Spraw Społecznych oraz jakie działania zamierza w tej sprawie podjąć wójt Szmukier.
Nieco więcej na ten temat wójt Włodowic mówił dwa miesiące temu na antenie lokalnego radia. W wywiadzie tym tłumaczył, że administracyjnie zamek leży na terenie Zawiercia (w Skarżycach), choć geograficznie bliżej mu do Morska. Jedyna droga dojazdowa do obiektu prowadzi przez Morsko.
- Zawsze, odkąd się interesowałem historią słyszałem o zamku w Morsku. Później pojawił się zamek Bąkowiec. Kuriozalna sytuacja troszeczkę, bo dużo bliżej jest zamku do Morska, niż do Skarżyc. Sama odległość geograficznie rzecz nazywając już by mogła wskazywać, że to zamek w Morsku. Natomiast jakie były dzieje i decyzje, skąd one się wzięły, dlaczego akurat takim wąskim paseczkiem wżyna się Zawiercie właśnie w okolice pomiędzy gminami Kroczyce i Włodowice, żeby ten zamek był w Zawierciu, tego panu nie odpowiem. Mogę się nad tym zastanawiać, bo to troszeczkę podkreślam kuriozalne rozwiązanie, ale nie roztrząsam, bo taki stan zastałem i taki stan muszę uszanować. Oczywiście, że dla gminy Włodowice byłoby wspaniale, gdyby ten zamek jak sama nazwa mówi był w Morsku. Droga dojazdowa do zamku w Morsku prowadzi przez wieś Morsko, nie ma innej drogi dojazdowej. (…) Jedna z teorii głosi, że Zabrzańskie Zakłady Przemysłu Górniczego kiedyś starały się o wybudowanie w Morsku ośrodka wczasów świątecznych. Żeby ułatwić sobie sprawę, to w województwie katowickim Zabrze, żeby ten sam wojewoda wydawał decyzje, to również postanowiono wtedy przenieść administracyjnie ruiny same, nie miejscowość Morsko, ale ruiny same w obręb województwa katowickiego, a przypominam, że gmina Włodowice wówczas należała do województwa częstochowskiego. Ta teoria jak najbardziej ma też słuszność, ja jej na chwilę obecną nie badałem. To jest informacja, którą usłyszałem nie tak dawno, ale skłaniam się, żeby uwierzyć, że tak wówczas mogło być postanowione. (…) Były takie już próby i na zebraniach podnoszono to w Morsku, żeby rozpocząć bardzo agresywną kampanię w celu przywrócenia zmiany granicy. Ja uważam, że to nie jest obcy kraj, tylko nasza piękna Ojczyzna i powinniśmy z tego być dumni. Oczywiście byłoby wspaniale, gdyby te ruiny, ten zamek, cały kompleks hotelowy przynależał do gminy Włodowice. Byłoby to bardzo dużym zastrzykiem finansowym, podatkowym. Ale jeżeli tak jest postanowione, to ja muszę to respektować – mówił na początku lipca w Radiu Zawiercie wójt Adam Szmukier.
Wójt mówił również, że procedura zmiany granic gminy jest bardzo skomplikowana i długa oraz że nie jest on zwolennikiem rozwiązań siłowych. Ponadto ruiny zamku nigdy nie były kością niezgody pomiędzy władzami Włodowic i Zawiercia.
Nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć, dlaczego i w jakich dokładnie okolicznościach ruiny zamku „przeniesione” zostały administracyjnie do gminy Zawiercie. Naszą wątpliwość wzbudza natomiast określenie „odzyskania” zamku przez Włodowice. Czy możliwe jest odzyskanie czegoś, co nie należało wcześniej do gminy? 
(es) Foto: Zamek Bąkowiec w Zawierciu - Skarżycach/Facebook


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama