Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 13:25
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama

KALWIN, LUTER, GALUS?

(Czatachowa) Ksiądz Daniel Galus nie podporządkował się decyzji swojego biskupa i nie opuścił Pustelni w Czatachowie. Ani 19 lutego, w ostatecznym terminie wyznaczonym mu przez biskupa Wacława Depo, ani w żadnym kolejnym dniu. W sobotę 19 lutego w Czatachowie były tłumy wspierające ks. Daniela, w niedzielę podobnie. Już jesienią 2020 roku Archidiecezja Częstochowska wydała księdzu nakaz opuszczenia Pustelni w Czatachowie, ale ten odwołał się od tej decyzji do Stolicy Apostolskiej. Ta podtrzymała decyzję i Arcybiskup Częstochowski wyznaczył ks. Danielowi Galusowi termin, że do 19 lutego 2022 ma opuścić pustelnię i na pół roku udać się w odosobnienie. Ale ks. Galus, duchowy przywódca wspólnoty religijnej „Miłość i miłosierdzie Jezusa”, który przyciąga tysiące wyznawców z całej Polski, demonstracyjnie zapowiadał, że biskupowi się nie podporządkuje. O utrzymanym przez Papieża nakazie opuszczenia pustelni miał się wypowiedzieć, ze został wydany „za podszeptem Szatana”.
KALWIN, LUTER, GALUS?
Do Czatachowy zjeżdżają tłumy więc i interes na dewocjonaliach, gastronomii kwitnie. Jak mówi nam mężczyzna z Radomska, dobrze ubrany, który twierdzi, że od 9 lat nie chodził do kościoła, a tu odzyskał wiarę i chętnie daje 200 zł na tacę. Który inny ksiądz na tacy widział „dwusetkę”! Za budkę ustawi
Podziel się
Oceń

Nigdy nie udało nam się osobiście porozmawiać z ks. Danielem Galusem. Dostępu do charyzmatycznego księdza broni grupa największych wyznawców. Ale tak samo jest z biskupem częstochowskim. Nasza redakcja już na początku 2021 roku zabiegała o wywiad z ks. arcybiskupem Wacławem Depo. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Z kolei ks. Daniel Galus publicznie podczas kazań zaprasza biskupa do siebie. Biskup nie przyjeżdża. Jesienią 2020 roku, w październiku, biskup częstochowski próbował odzyskać kontrolę nad Pustelnią w Czatachowie. Policja wtedy interweniowała wspólnie z proboszczem parafii w Żarkach, która jest administratorem terenu pustelni, z powodu licznych zgromadzeń bez przestrzegania obostrzeń sanitarnych w związku z pandemią Covid-19. Ks. Daniel Galus zwrócił wtedy na siebie uwagę tym, że otwarcie nawoływał do nie noszenia maseczek. Tłumy na jego mszach w szczycie epidemii  były jawnym ignorowaniem przepisów ograniczających ilość osób na zgromadzeniach, również religijnych. 
Tak o wydarzeniach w Czatachowie informowała wtedy rzeczniczka prasowa myszkowskiej Policji. asp. szt. Barbara Poznańska: "-Analizowaliśmy film z nabożeństwa w Czatachowie. Tłok, brak maseczek u uczestników. Mieliśmy też zgłoszenie od osoby postronnej, że w tzw. Pustelni jest mnóstwo ludzi, autokary, samochody i nikt nie respektuje przepisów nakazujących dystans społeczny, zebrani nie noszą maseczek".
8 listopada 2020 Policja interweniowała w Pustelni już z asystą proboszcza Parafii w Żarkach pw. Św. Apostołów Szymona i Judy, księdza Stanisława Kotyla, który reprezentował biskupa Archidiecezji Częstochowskiej. Od czynności jednak odstąpiono, wyznawcy ks. Galusa nie wpuścili ani policji, ani proboszcza do środka. Głośno triumfowali. Za odjeżdżającym księdzem z Żarek krzyczeli: „Zapraszamy tu biskupa Depo, bo go kochamy, jak Kościół kochamy. Niech nie przysyła nam tu księdza z policją!”
Od 2017 roku Archidiecezja Częstochowska napomina wiernych, aby nie uczestniczyli w obrzędach odprawianych przez ks. Daniela, który utworzył działającą przy pustelni „Wspólnotę miłość i miłosierdzie Jezusa”. Coraz częściej o działalności ks. Galusa, wspólnocie skupionej wokół niego  mówiono jak o sekcie religijnej. O takich zagrożeniach w kontekście działalności księdza ostrzegała jako pierwsza Kuria Opolska.
W listopadzie 2020 r. Archidiecezja Częstochowska zamieściła informację w sprawie księdza Daniela Galusa - powinien najpóźniej 29 listopada 2020 opuścić pustelnię w Czatachowie i na przynajmniej pół roku udać się w miejsce odosobnienia w celu podjęcia samotnej modlitwy i pokuty za Kościół i wspólnotę, rozeznania swojej drogi w dalszej posłudze duszpasterskiej.
W odpowiedzi ks. Daniel Galus zadeklarował w czasie kazania, że pustelni nie opuści. W oświadczeniu, które zamieścił w internecie i wygłosił w czasie kazania nie podporządkował się decyzji kurii: „Wydarzenia, które od kilkudziesięciu dni spotykają mnie oraz Wspólnotę na terenie Pustelni w Czatachowie noszą znamiona prześladowania i nękania”.
Stolica Apostolska swoje, a Galus swoje
Dekretem z dnia 3 maja 2021 r. Kongregacja ds. Duchowieństwa Stolicy Apostolskiej, w odpowiedzi na przedłożone jej odwołanie ks. Galusa, uznała zasadność i legalność decyzji podjętych przez Księdza Arcybiskupa Wacława Depo, Metropolitę Częstochowskiego, w sprawie ks. Daniela Galusa  zawartych w dekrecie z dnia 10 listopada 2020 r. Już wiemy, że również decyzji Stolicy Apostolskiej, a więc Papieża Franciszka, ks. Daniel Galus się nie podporządkował. Nie opuścił pustelni w wyznaczonym terminie do 19 lutego 2022. Dalej odprawia nabożeństwa na które przyjeżdżają tłumy ludzi. 
Co złego robi Ojciec Daniel? -pytają jego wierni
Jest sobota 19 lutego. Razem z kolegą z innej redakcji odwiedzamy pustelnię. Autokary, pełno samochodów osobowych. Tłum. Pytamy, co sądzą o tym, że ks. Daniel Galus ma dzisiaj opuścić pustelnię? 
-Nie ma żadnej decyzji Papieża w sprawie ojca Galusa -mówi kilka osób. 
-Tu są nawrócenia, uzdrowienia -mówi Teresa, kobieta w dojrzałym wieku- Niech pan zobaczy, moje ręce. Zdrowe, a miałam taki artretyzm, że nic nie mogłam utrzymać w nich, cierpiałam -mówi pani Teresa. Jej twarzy aż tryska radość, entuzjazm. 
-A czy jam mogę was pobłogosławić? -pyta mnie i kolegę inna kobieta. Zgadzamy się, dobre słowo jeszcze nikomu nie zaszkodziło, ale prosimy, żeby nie kreślić nam znaku krzyża żadnym olejem. Nie wiemy co to za substancja.  Stajemy w kręgu trzymając się za ręce. Jedna z kobiet zaczyna modlitwę „w intencji Jarosława i Janusza którzy są z nami”. Po słowach modlitwy kobieta zaczyna mówić kilka zdań w niezrozumiałym języku. Później intonuje rytmiczne mruczenie, bez słów. Kojarzy się to z technikami medytacji, wchodzeniem w trans. Z grzeczności nie przerywam, ale ileż można? Trzymamy się za ręce kilka minut i słuchamy mruczenia. W końcu Beata z Gdańska próbuje to przerwać, ale bez skutku. Dziwaczny rytuał przerywam sam, puszczając ręce.
-Przyjdź jutro na mszę, na 6 rano, wprowadzę cię -mówi Beata z Gdańska. 
Długo zastanawiałem się nad odpowiedzią na pytanie: co złego robi ks. Daniel Galus gromadząc wokół siebie ludzi?
Co można mu zarzucić? W sensie świeckim, na pewno ignorowanie zagrożenia epidemią. Ale epidemię już oswoiliśmy i zracjonalizowaliśmy. Ciekawszy jest aspekt religijny. Kim jest ksiądz Galus? Przywódcą sekty, twórcą nowej religii? 
Daniel Galus jest księdzem, który jawnie wypowiada posłuszeństwo swojemu biskupowi, a nawet papieżowi. I co z tego? Na stosie nie spłonie. Czasy gdy reformatorów Kościoła zabijano, minęły. Może więc ksiądz Daniel Galus idzie drogą przez wieki wyznaczaną przez wielkich reformatorów, jak Marcin Luter i Jan Kalwin? Galus mówi na kazaniach o błędach Kościoła, sprytnie unika nazwisk, ale tak naprawę wali na odlew, że nie będą go pouczać hierarchowie Kościoła, którzy  mają problem z pedofilią wśród księży, albo sami są pedofilami. 
Trudno powiedzieć, czy Daniel Galus to przywódca sekty, o czym mówi Kościół Katolicki, czy kolejny w historii reformator Kościoła? A może po prostu zakłada własny Kościół? Na pewno zachowałby się odważnie, gdyby ogłosił, że Pustelnia w Czatachowie, jego wspólnota religijna, to nowy związek wyznaniowy, nowa prawdziwa religia chrześcijańska. W końcu za dotknięciem jego rąk ludzie dostają spazmów, uniesienia, krzyczą. W Czatachowie roi się od uzdrowień i nawróceń, więc po co Galusowi Kościół Rzymskokatolicki?  Sam kpił, że jego owczarnia pełna, a kościoły, którymi zawiaduje Arcybiskup Wacław Depo puste. Niech zaproponuje Kurii Częstochowskiej odkupienie pustelni w Czatachowie, niech założy tam nowy, wolny od nakazów i zakazów Stolicy Apostolskiej, związek wyznaniowy, czy Kościół po prostu! A wtedy żaden biskup nie będzie mu się wtrącał. A jak się nie dogada  z biskupem w  sprawach finansowych, to może kupić kilka hektarów w innym miejscu i wybudować się na nowo!

Pisaliśmy wcześniej:

https://www.kurierzawiercianski.pl/wiadomosci/5368,ksiadz-daniel-galus-do-dzisiaj-ma-opuscic-pustelnie-w-czatachowie-czy-to-zrobi

https://www.kurierzawiercianski.pl/wiadomosci/4443,ks-galus-pustelni-nie-opuscil-arcybiskup-depo-milczy-slychac-tylko-glos-charyzmatycznego-ksiedza

https://www.kurierzawiercianski.pl/wiadomosci/4309,bedzie-nieposluszny-jak-ojciec-pio

https://www.kurierzawiercianski.pl/wiadomosci/4301,kuria-nakazuje-ksiedzu-galusowi-opuszczenie-pustelni-w-czatachowie

https://www.kurierzawiercianski.pl/wiadomosci/4287,nie-nosza-maseczek-gromadza-sie-tlumnie-ma-z-nim-problem-kosciol-i-policja


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama