Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 17 września 2026 15:25
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

W JEGO OKO WBIŁ SIĘ DRUT. OKULIŚCI ZE SZPITALA W ZAWIERCIU URATOWALI WZROK MĘŻCZYZNY

(Zawiercie) Prosta naprawa samochodu w przydomowym garażu mogła skończyć się tragicznie. Wystarczyła chwila, by drut, który pan Grzegorz trzymał w dłoni wbił mu się w oko. Był to jeden niefortunny ruch, w wyniku którego pan Grzegorz prawie stracił wzrok. W krótkim czasie mężczyzna trafił na SOR zawierciańskiego szpitala, a tutejsi okuliści od razu podjęli decyzję o przeprowadzeniu operacji. Panem Grzegorzem zajął się cały zespół oddziału okulistyki. Szybka i profesjonalna pomoc uratowała jego wzrok.
Podziel się
Oceń

- Chciałem wymienić czujnik przy silniku. Żeby wyjąć stary, wykorzystałem kawałek drutu. Szarpnąłem i końcówka wbiła mi się w oko. Nie czułem bólu, ale wiedziałem, że sytuacja jest poważna – opowiada pan Grzegorz Błach.
Mężczyzna wraz z partnerką po pomoc udał się na SOR Szpitala Powiatowego w Zawierciu. Badający go okuliści nie mieli wątpliwości, że pacjent natychmiast musi trafić na salę operacyjną.
- Pacjent trafił do nas z urazem drążącym gałki ocznej. Uszkodzenie obejmowało rogówkę oraz soczewkę. Dodatkowo obecność ciała obcego w oku spowodowała szybko rozprzestrzeniający się stan zapalny – wyjaśnia Ewa Karoń, kierownik oddziału okulistycznego Szpitala Powiatowego w Zawierciu.
W operację zaangażował się cały obecny na miejscu zespół oddziału okulistyki.
- Przed zabiegiem poinformowaliśmy pacjenta o ryzyku utraty gałki ocznej, a także o tym, że być może w przyszłości potrzebne będą koleje zabiegi. Warunki operacyjne były bardzo ciężkie. Musieliśmy operować zdając się na własne doświadczenie i wyczucie, ponieważ nie można było ocenić skali obrażeń struktur oka – przyznaje okulistka.
Lekarze przy wsparciu zespołu pielęgniarskiego przez półtorej godziny walczyli o uratowanie wzroku pacjenta. Operacja zakończyła się pełnym sukcesem.
- Wyniki przeprowadzonego zabiegu przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Został opanowany stan zapalny oka, zaopatrzona chirurgicznie rana rogówki, usunięta uszkodzona soczewka własna pacjenta i wszczepiona soczewka sztuczna. Pragnę podkreślić, że to zasługa całego zespołu oddziału okulistycznego. Wszyscy ogromnie zaangażowali się w pomoc pacjentowi – podkreśla Ewa Karoń.
- Zawsze z optymizmem patrzyłem na życie, więc od początku byłem nastawiony pozytywnie i wierzyłem, że wszystko będzie dobrze. Jestem wdzięczny lekarzom, że tak szybko i profesjonalnie zareagowali. Na początku widziałem tylko zamazane kształty, teraz potrafię już przeczytać cyfry na tablicy – cieszy się Pan Grzegorz.
Pan Grzegorz na co dzień pracuje jako kierowca na katowickim lotnisku. Dostarcza m.in. catering do samolotów. To odpowiedzialna, wymagająca dokładności praca. Sprawny wzrok to podstawa.
- Samochodem muszę podjechać do samolotu i zatrzymać się w dokładnie ustalonym miejscu. Na załadunek nie ma wiele czasu, dlatego wszystko trzeba robić z dużą precyzją. Bardzo lubię swoją pracę i mam nadzieję, że będę mógł wrócić do niej jak najszybciej – mówi Grzegorz Błach. 

(red) Foto: Szpital Powiatowy w Zawierciu


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: losot Treść komentarza: no, można mieć bezkarnie broń bez zezwolenia , mozna tylko stołeczek trzeba mić odpowiedni Data dodania komentarza: 1.09.2026, 23:40 Źródło komentarza: O bohaterach z ziemi zawierciańskiej walczących pod Monte Cassino- raz jeszcze Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyrektorka do zwolnienia natychmiast Data dodania komentarza: 25.08.2026, 18:00 Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY! Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY
Reklama
Reklama