Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 18 marca 2026 17:50
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama

PACJENTKA SOR-U ZMARŁA PO DŁUGIM OCZEKIWANIU NA WYNIK TESTU

15 sierpnia 2020 na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Zawierciu trafiła kobieta z bólem brzucha i podwyższoną temperaturą ciała sięgającą 38 stopni. Na SOR przywiózł ją zaniepokojony mąż. Ze względu na objawy jakie wykazywała 70-letnia kobieta, pierwsze podejrzenie padło na zakażenie koronawiruem. Po 36 godzinach kobieta otrzymała negatywny wynik testu na koronawirusa i dopiero wtedy została przeniesiona na oddział chirurgii. Lekarze rozpoznali schorzenie na które cierpi kobieta – zapalenie wyrostka robaczkowego. Upływ czasu w tym przypadku okazał się wyjątkowo tragiczny, kobieta zmarła pomimo późniejszych zabiegów i próby ratowania jej zdrowia i życia. Czy lekarze zawierciańskiego SOR-u popełnili błąd czekając na wyniki testu? To sprawdza Prokuratura.
Podziel się
Oceń

Działanie szpitali w dobie pandemii znacząco się zmieniło. Każda osoba z objawami Covid-19, musi zostać poddana testowi na obecność patogenu. Koronawirus to jednak nie wszystko, ludzie ciągle zapadają na choroby, ulegają wypadkom. Co jeśli osoba z objawami koronawirusa, będzie szybko potrzebowała udzielenia pomocy w innym kierunku? 
Taki przypadek zdarzył się w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu na tamtejszym oddziale ratunkowym. W przypadku pacjentki z zapaleniem wyrostka nie rozpoznano schorzenia wystarczająco szybko, a pacjentka czekając na wynik testu, potrzebowała szybkiej interwencji w innym kierunku. Niestety, pomoc nadeszła za późno. Kobieta zmarła.

STOSOWANIE SIĘ DO PROCEDUR CZY BŁĄD LEKARZY?
Sytuacja na każdym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie jest łatwa - codziennie trafiają tam osoby chore lub potrzebujące pilnej pomocy, które jednocześnie mogą być nosicielami wirusa SARS-CoV 2. Taką osobą była 70-letnia kobieta, która z objawami przypominającymi Covid-19 pojawiła się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Zawierciu. Tak jak każda inna osoba przyjęta na zawierciański SOR, pacjentka miała wykonany wymaz w kierunku obecności patogenu. Wynik testu okazał się negatywny – kobieta nie była nosicielką wirusa. 
Jak zaznacza Rzecznik Szpitala Powiatowego w Zawierciu Marcin Wojciechowski, oczekiwanie na wynik testu nie wiąże się z zawieszeniem wszelkich innych czynności mających na celu diagnozowanie przyjętej na oddział osoby: -Niezależnie od oczekiwania na wynik testu, równolegle u pacjenta wykonywane są badania laboratoryjne i obrazowe oraz prowadzane konsultacje lekarskie mające na celu postawienie wstępnej diagnozy i podjęcie decyzji o kontynuacji leczenia na oddziale szpitalnym.
Takie badania wykonywano również u przyjętej 70-latki: -Również w tym przypadku procedury medyczne wdrożono niezwłocznie po przyjęciu pacjentki na SOR. Pacjentka przez cały czas pozostawała w strefie obserwacyjnej z pełnym możliwym monitorowaniem parametrów życiowych oraz pod stałą kontrolą personelu lekarskiego i pielęgniarskiego. U pacjentki wykonano badania laboratoryjne oraz wysokospecjalistyczne badania obrazowe, które nie wykazały żadnych zmian wskazujących na zagrożenie życia. 
Szpital posiada własne laboratorium, w którym wykonuje się testy w kierunku koronawirusa. Czas oczekiwania na wynik testu powinien wynosić między 12, a 24 godziny. Pacjentka przyjęta na SOR w Zawierciu miała czekać na wynik testu nawet 36 godzin, jednak podczas oczekiwania była pod stałym nadzorem.  Procedury medyczne wdrożono niezwłocznie po przyjęciu pacjentki na SOR, nie czekając na wynik testu na COVID-19. Decyzje dotyczące przebiegu leczenia lekarz podejmował na podstawie wyników badań i przeprowadzonych konsultacji” – podkreśla Marcin Wojciechowski. 
Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wszczęła śledztwo w tej sprawie pod kątem błędu w sztuce lekarskiej i nieumyślnego spowodowania śmierci. Początkowo śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Zawierciu, ale z uwagi na wagę sprawy, trafiła ona do Częstochowy. Aktualnie prowadzone są czynności dochodzeniowe, przesłuchiwany jest personel medyczny, przeprowadzono także sekcję zwłok zmarłej kobiety oraz zabezpieczono dokumentację medyczną. 
Jakie jest stanowisko Szpitala Powiatowego w Zawierciu? „-Jest nam bardzo przykro, że nie udało się pomóc pacjentce. Nam również zależy na wyjaśnieniu wszystkich okoliczności tego zdarzenia. W tym celu Szpital współpracuje z prokuraturą oraz prowadzi własne czynności wyjaśniające”. 
OBJAWY COVID-19, A PRZYJĘCIE NA SOR 
Każdy pacjent z objawami Covid-19 może zostać przyjęty na SOR. Obowiązkowym warunkiem jest poddanie się testowi w kierunku koronawirusa oraz oczekiwanie na wynik testu w specjalnych salach izolacyjnych. „-SOR posiada 3 takie sale z osobnym węzłem sanitarnym,  pełnym możliwym monitorowaniem parametrów życiowych oraz zabezpieczone w defibrylator i respirator. Pacjent ma wykonywany zarówno test w kierunku SARS-CoV-2 jak i inne niezbędne badania mające na celu postawienie wstępnej diagnozy i podjęcie decyzji o dalszym leczeniu” – twierdzi Rzecznik Szpitala Marcin Wojciechowski. 
Nie pozostawia wątpliwości, że oczekiwanie na wynik testu w kierunku obecności koronawirusa nie pomaga, jeśli pacjent potrzebuje pilnej pomocy. Izolacja i diagnozowanie stanu zdrowia mogą okazać się niewystarczające w wielu przypadkach. Czy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Zawierciu lekarze popełnili błąd? O tym zdecyduje prokuratura. 
Piotr Suszek 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
KOMENTARZE
Autor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCIN
Reklama
Reklama
Reklama