Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 15:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

20. REKORD JANUSZA CHOMONTKA POBITY W MYSZKOWIE

(Myszków) W ubiegłą sobotę (26.09) Janusz Chomontek pobił kolejny rekord Guinnessa. W żonglerce dowolnej odbił piłkę ponad 10 tysięcy razy. To więcej, niż początkowo planowano. Rekordzista, który od trzech dekad zajmuje się zawodowo podbijaniem piłki ma już na swoim koncie wiele sukcesów i jak widać nie zwalnia tempa. Planuje już pobicie kolejnego rekordu.
Podziel się
Oceń

Wydarzenie odbyło się w sobotę 26 września na kompleksie sportowo-rekreacyjnym Dotyk Jury w Myszkowie. Pogoda tego dnia nie rozpieszczała – było chłodno, pochmurno i deszczowo. Niska temperatura nie była przeszkodą dla rekordzisty, a wręcz przeciwnie. Deszcz również nie był kłopotem, albowiem Janusz Chomontek podbijał piłkę na scenie pod zadaszeniem. Niestety, z powodu złej pogody w historycznym wydarzeniu uczestniczyło niewiele osób. Gdyby było pogodniej z pewnością wokół sceny zebrałoby się wielu widzów – z reguły w soboty Dotyk Jury pełen jest mieszkańców już od samego rana.
- Kochani, przede wszystkim podziękowania tutaj dla pana burmistrza, wspaniałego, który bez wahania zgodził się, żeby w waszym mieście spróbować coś takiego zrobić. Chciałem podziękować z całego serca wszystkim firmom, które zechciały pomóc. Wystarczył po prostu jeden telefon, nikt nie robił żadnych problemów. Widzę pana Tomka Raka - wspaniały facet, bardzo mi tutaj pomógł – mówił w sobotę 26 września Janusz Chomontek, kilka minut przed rozpoczęciem bicia rekordu.

Pierwszym rekordem, jaki pobił w swoim życiu Janusz Chomontek było żonglowanie piłki na dystansie 30 kilometrów w czasie 8 godzin 24 minut. Drugim rekordem było pokonanie samego Diego Maradony, słynnego argentyńskiego piłkarza, żywej legendy światowej piłki nożnej. Maradona odbił piłkę głową 7 tysięcy razy, Janusz Chomontek – 35 tysięcy! W Hiszpanii rekordzista żonglował piłkę w kwadracie 5x5 przez 16 godzin. W tym czasie piłka nie mogła upaść na ziemię. W programie TVP1 5-10-15 Chomontek odbił piłeczkę pingpongową ponad 15 tysięcy razy.
- Najbardziej jestem dumny z jednego rekordu – pokonałem dystans 100 kilometrów, żonglując piłkę non stop w czasie 18 godzin. Pochwalę się, bo jest czym – nigdy, na żadnym rekordzie piłka nie upadła. Sam zawsze zakończyłem – zapewniał Janusz Chomontek i dodał: Dzisiejszy rekord jest skierowany dla młodzieży – nie tylko komputer, nie tylko telefonik. Zachęcam, żeby potrenować, popróbować, bo każdy z was może być mistrzem.
Włodzimierzowi Żakowi rekordzista przekazał na pamiątkę słodką piłeczkę z dedykacją. Planem na sobotę było odbicie piłki co najmniej 7 tysięcy razy. Bicie rekordu rozpoczęto kilka minut po godzinie 12.00. W czasie 1 godziny 38 minut Janusz Chomontek odbił piłkę 10,5 tysiąca razy! Tym samym udało mu się pobić rekord Guinnessa i to już po raz dwudziesty. Rekordzista wciąż ma głowę pełną pomysłów i już planuje pobić kolejny rekord. Możliwe, że następnym razem w ruch pójdzie piłka do koszykówki. Janusz Chomontek nie wyklucza, że kolejne wydarzenie zostanie zorganizowane na Śląsku lub ponownie w Myszkowie.
- Byłem zachwycony sponsorami, wszyscy byli otwarci i chętni do współpracy. Jestem bardzo zadowolony. Burmistrz miasta to wspaniały człowiek. Porozmawiał ze mną, pomógł. Jeszcze raz dziękuję Urzędowi Miasta i wszystkim sponsorom – mówił Janusz Chomontek, gdy rozmawialiśmy z nim kilka dni po sobotnim biciu rekordu Guinnessa.
Sponsorami wydarzenia byli Urząd Miasta w Myszkowie, Międzypowiatowy Bank Spółdzielczy w Myszkowie, NZOZ Przychodnia Zdrowia Mijaczów, OSKP STTRANS, firmy: Reko, Dachmet, Wikskar, Sokpol, BRUK SA oraz Market Budowlany Mrówka.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama