Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 7 marca 2026 06:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Jak radzą sobie biblioteki?- Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Zawierciu

(Powiat Zawierciański) Wynikły z epidemii koronawirusa rozbrat czytelników z bibliotekami trwał blisko dwa miesiące. Wszyscy apologeci literatury odetchnęli więc z ulgą, gdy zostały one na powrót otwarte. O szczegóły odnalezienia się w nieprzeciętnym czasie opowiedziała dla nas szczegółowo Małgorzata Borowik - Dyrektor Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Zawierciu.
Podziel się
Oceń

„Kurier Zawierciański”: -Jak wyglądały Państwa przygotowania do ponownego otwarcia biblioteki?
Małgorzata Borowik: -Nasze przygotowania do ponownego otwarcia biblioteki w czasach pandemii, były wieloetapowe. Wszelkie zmiany zostały wprowadzone na podstawie wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego i Ministerstwa Rozwoju dotyczących ponownego otwarcia bibliotek. Bezpieczeństwo zarówno naszych pracowników, jak i odwiedzających nas użytkowników jest sprawą priorytetową. Nie możemy więc sobie pozwolić na jakikolwiek błąd lub przeoczenie. W pierwszej kolejności zakupiliśmy niezbędne środki ochrony osobistej - w tym maseczki, przyłbice, rękawiczki jednorazowe, płyny dezynfekujące i odkażające pomieszczenia. Bibliotekarz od czytelnika oddzielony jest płytą pleksi. Nasze Wypożyczalnie przeszły reorganizację przestrzeni bibliotecznej. Została wydzielona mała strefa dla użytkowników odwiedzających bibliotekę. W nowych warunkach nie ma bowiem wolnego dostępu do półek. Wyłączone z użytkowania zostały też Czytelnie i stanowiska komputerowe dla czytelników. Wydzieliliśmy drogę czystą i drogę brudną zwracanych materiałów. Zwracane materiały odkładane są na dziesięciodniową kwarantannę. Po każdym czytelniku lada biblioteczna jest dezynfekowana. Przy wejściu do każdej placówki bibliotecznej jest stanowisko do dezynfekcji rąk wraz z plakatem informującym o bezpiecznym zachowaniu w bibliotece w nowych warunkach. Czytelnicy wchodzą pojedynczo i tym samym zwiększa się czas obsługi czytelnika.
KZ: -Jak oceniają Państwo pierwszy tydzień po powrocie do pracy; zarówno od swojej strony - pracowników, jak i wypożyczających?
Małgorzata Borowik: -Biblioteka w pierwszym tygodniu funkcjonowania przeżyła prawdziwe oblężenie. Odwiedziło nas 3093 czytelników, z czego 730 w pierwszym dniu. Najwięcej odwiedzających zanotowaliśmy w Pałacyku Szymańskiego oraz Filii nr 4 na Powstańców Śląskich. Warto zaznaczyć, że około 35% czytelników wyłącznie zwraca materiały biblioteczne i wstrzymuje się od wypożyczeń. Czytelnicy na ogół przestrzegają nowych zasad funkcjonowania biblioteki w czasach pandemii. Zdarzają się jednak odstępstwa i czasami napotykamy opór odnośnie do rękawiczek czy maseczek.


KZ: -Jak duży wpływ ma pandemia na sposób działania biblioteki?
Małgorzata Borowik: -Pandemia ma kolosalny wpływ na funkcjonowanie biblioteki. Wiele działań musieliśmy przenieść do sieci, przenieść na późniejszy termin lub odwołać. Pracując online,  staraliśmy się nie zostawiać naszych czytelników samych. Polecaliśmy im wirtualne spacery, spotkania online z pisarzami, konkursy i rozmaite warsztaty. Ubolewamy, że zatracony został bezpośredni kontakt z odbiorcą. Wiele naszych cyklicznych imprez zmuszeni byliśmy odwołać (Dyskusyjny Klub Książki, Klub Gier Planszowych, Strefa Malucha). Nie odbędzie się też zaplanowany rajd rowerowy Odjazdowy Bibliotekarz. Co roku impreza ta ściąga wielu pasjonatów biblioteki i ruchu na świeżym powietrzu. Jest to doskonała forma integracji międzypokoleniowej środowiska bibliotekarzy, czytelników i przyjaciół biblioteki. Noc Bibliotek, która zaplanowana była na październik, stoi pod wielkim znakiem zapytania. Na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co będzie za parę miesięcy. Myślimy jednak już nad alternatywą, która chociaż w mały sposób zminimalizuje straty i wszystkich zadowoli. Pandemia zasadniczo wpłynęła na realizację programu grantowego z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z programu Partnerstwo dla Książki, na który Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Zawierciu zdobyła dofinansowanie. Jest to cykl szkoleń dla bibliotekarzy z powiatu zawierciańskiego. Wszystkie działania musieliśmy zamienić na spotkania w sieci. Jesteśmy już po jednym takim szkoleniu, a kolejne czwartego czerwca 2020 roku. Biblioteka żyje, gdy jest pełna ludzi, kiedy można organizować wydarzenia. Mamy nadzieję, że epidemia powoli zacznie się wycofywać, a my wrócimy do pracy w bezpośrednim kontakcie z czytelnikiem. Jesteśmy naładowani pozytywną energią i mamy głowy pełne nowych pomysłów.
KZ: -Jakie są Państwa oczekiwania oraz pomysły na funkcjonowanie biblioteki w najbliższych tygodniach?
Małgorzata Borowik: -Jeżeli w najbliższym czasie nic się nie zmieni, będziemy funkcjonować tak, jak do tej pory, i kontynuować cykliczne zajęcia w Internecie. Zaczarowana walizka, Strefa Malucha i Artystyczna 10 to tylko nieliczne spośród wielu działań. W dalszym ciągu planujemy spotkania autorskie, zastanawiamy się nad Nocą Bibliotek, wakacjami w bibliotece, opracowujemy nowe programy grantowe. Najbliższe dni i tygodnie, może trochę rozjaśnią nam sytuację. Kolejny raz pragnę podkreślić, że tęsknimy za naszymi czytelnikami i pracą z nimi. Nic bowiem nas nie napędza do działania tak, jak zadowolony czytelnik. Bieżące informacje o naszych działaniach zamieszczane są na profilu społecznościowym biblioteki, oraz na stronie internetowej Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Zawierciu.

PODSUMOWANIE

Gdyż edukacja przez literaturę -tak beletrystykę, jak i literaturę faktu - tworzy jej fundament, rola bibliotek jest nieoceniona. (Jakimże mędrcem byłby człowiek, gdyby poznał dobrze choćby pięć lub sześć książek - miał rzec Vladimir Nabokov). W związku z powyższym wspieranie bibliotek powinno leżeć w gestii każdego inteligentnego człowieka. I tego właśnie należy życzyć także bibliotekom powiatu zawierciańskiego. W gruncie rzeczy proponują one, albowiem coś niezwykle cennego - za darmo.
PS Poniżej link do krótkiego filmu instruktażowego dotyczącego zachowywania przygotowanego przez Miejską i Powiatową Bibliotekę Publiczną w Zawierciu:

https://www.youtube.com/watch?v=hkvuhUAxqhQ

Rozmawiał:
Sebastian Michalak


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platynyAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Budżet obywatelski z pulą 1,5 mln zł to realna możliwość realizacji projektów infrastrukturalnych. Warto rozważyć inwestycje w nowe wiaty przystankowe z ławkami. Firma Artbud Jan Lachowski z Bydgoszczy oferuje kompleksowe rozwiązania w tym zakresie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 17:37Źródło komentarza: Zawierciański Budżet Obywatelski 2026 na 2027 rok
Reklama
Reklama
Reklama