Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 04:42
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama

Policjanci karzą za łamanie zakazów związanych z epidemią

(powiat zawierciański) Trwająca pandemia koronawirusa wiąże się z wprowadzeniem wielu ograniczeń, do których musimy się dostosować. Ci, którzy wolą cieszyć się wolnością i nie respektują nowych przepisów, mogą oczywiście robić co chcą. Muszą tylko liczyć się z mandatami, które mogą nałożyć na nich policjanci. A mandat taki wynosi nawet 500 złotych. W ciągu ostatnich trzech tygodni mundurowi wystawili 231 mandatów. Nikogo nie ukarano za wchodzenie na cmentarze.
Podziel się
Oceń

Ograniczenia w przemieszczaniu się, zakaz wychodzenia na ulicę nieletnich bez opieki dorosłego, zakaz korzystania z parków, lasów, plaż, bulwarów, promenad i rowerów miejskich, zakaz zgromadzeń i imprez, zamknięcie zakładów fryzjerskich i kosmetycznych, kwarantanna dla osób wracających z zagranicy lub osób które miały kontakt z osobą zakażoną, to niektóre z obowiązujących obecnie ograniczeń. O stosowaniu się do tych przepisów mówi art. 54 kodeksu wykroczeń.
- W myśl wskazanego artykułu, „kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych lub karze nagany”. W związku z powyższym, każda osoba, która narusza wprowadzone zasady bezpieczeństwa (gromadzenie się osób, niezgodne z obowiązującymi przepisami przemieszczanie się w ruchu pieszym) podlega przewidzianej przepisem karze – informuje p.o. Oficera Prasowego KPP w Zawierciu sierż. szt. Marta Wnuk.
Dodatkowym ograniczeniem, której jednak nie zostało wprowadzone odgórnie w całym kraju, jest zakaz wchodzenia na cmentarze. Nie wszystkie cmentarze zostały zamknięte – to zależy od ich administratorów. Nie dotarliśmy do informacji o wszystkich cmentarzach w powiecie, ale też -jak mówi jeden z czytelników- w samym Zawierciu nie był zamknięty cmentarz parafialny w dzielnicy Warty -pisze pan Krystian. „Dokładnie wejście od grobów wojskowych”-dodaje. 
-Byłam w czwartek po południu przed Wielkanocą na cmentarzu przy ul. Cmentarnej. Nie było żadnej informacji, że zamknięty. Było kilka osób- pisze Magdalena w odpowiedzi na nasz wpis FB Kuriera Zawierciańskiego. 
Od 24 marca policjanci Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu oraz jednostek podległych wystawili 231 mandatów w związku z naruszeniem art. 54 kw. Jak przekazała nam rzeczniczka zawierciańskiej komendy, nie ukarano mandatem żadnej osoby odwiedzającej cmentarz.
Osobnym tematem jest wątpliwa zgodność z prawem wystawiania takich mandatów. Jak to napisał pan Marcin: -Nie przyjmujcie mandatów, każdy może iść na cmentarz, to nie stan wojenny”. (es)
nasz komentarz:
Nie można drogą ustawy, czy rozporządzenia rządowego ograniczyć praw obywatelskich bez ogłoszenia statu wyjątkowego, stanu klęski żywiołowej, czy stanu wojennego. Jednak rząd wprowadzał po kolei kolejne ograniczenia w przemieszczaniu się. W końcu zakazano wstępu do parków, lasów, skwery. To rażące naruszenie swobód obywatelskich, grożą wysokie kary. Kto taki mandat przyjmie, przyznaje się do wykroczenia i nic już nie można zrobić. Odmawiając, można wskazywać później w Sądzie, że wprowadzone ograniczenia były nielegalne, bezprawne. Rozmawialiśmy na ten temat z jednym z sędziów, zgodził się z nami, że z pewnością takie sprawy do Sądów trafią, te będą oceniać, czy nałożona kara była zgodna z prawem. Podobnego zdania jest też większość prawników. Zdecydowanie szanse na wygranie sprawy mogą mieć osoby ukarane za spacer po lesie, chyba, że wstęp do lasu został wprowadzony przez właściwe nadleśnictwo, z powodu zagrożenia pożarem. Jeżeli zakaz (a tak było na początku, był wprowadzony z powodu epidemii) duża szansa, że sąd grzywnę uchyli. 
Potraktowanie cmentarzy jak parki to osobny problem. Nawet gdy administrator cmentarza zdecydował się go zamknąć, to czy złamanie tego zakazu „wejścia na teren zielony” może być skutecznie egzekwowane? Jest w tym wiele wątpliwości. Zakaz wchodzenia na cmentarze rozgrzał emocje z innego powodu. Gdy Polacy zobaczyli, że im się odwiedzenie grobów bliskich zakazuje, a Prezes PiS Jarosław Kaczyński otrzymuje prawo wjazdu (limuzyna, ochrona itd.) na zamknięte przez administratora warszawskie Powązki. Wielu komentowało to jako arogancję władzy w czystej postaci, na portalach społecznościowych to wdzięczny temat do żartów, drwin i po prostu oburzenia. Mam podobne odczucia, że „władza” uważa, że jej wolno więcej. A demokratycznym kraju powinno być odwrotnie: rządzącym wolno mniej! 
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalnośćAutor komentarza: Eon MózgTreść komentarza: Tymczasem moja matka, która jest ŚJ jako jedna z niewielu w rodzinie, przez wiele lat organizowała duże spotkania rodzinne. Pozostali albo nic, albo w bardzo wąskim gronie. Wiele obiegowych opinii o ŚJ w praktyce się nie potwierdza. A przyczyny rozluźniania więzi w rodzinie są bardzo różne, często to szalone tempo życia, a ktoś błędnie może wiązać to z czymś innym.Data dodania komentarza: 1.03.2026, 21:52Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Popieramy bojkot Polmleku! Też tak robimy. Im więcej świadomych konsumentów, tym mniej byłoby takich spraw. Warto w sklepie patrzeć nie tylko na nazwę handlową produktu, ale również kto to wyprodukował. Tak jest np. z masłem produkowanym przez Polmlek, ale pod nazwą własną dyskontu.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 15:09Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: zaqTreść komentarza: świetna reklama ;) nie kupię nic produkowanego przez "polmlek"Data dodania komentarza: 18.02.2026, 13:37Źródło komentarza: KONIEC MASŁA ZE SZCZEKOCINAutor komentarza: matiTreść komentarza: produkujemy dużo urządzeń z wykorzystaniem różnorodnych metali, jednocześnie jest dużo zużytych cześci, odpadów więc taki zakład pozwalający odzyskać i wprowadzić do obiegu jest "przyszłościowy", zamiast polegać tylko na kopaniu w ziemi i przeróbce niskoskoncentrowanych rud, co powoduje dużo większe zanieczyszczenia. Po obecnych cenach tylko za tę platynę było do odzyskania ze 40mln dolarów. Jaki był koszt całej przeróbki, to pewnie się nie dowiemy, ale i tak jest "nieźle". ;)Data dodania komentarza: 13.02.2026, 10:44Źródło komentarza: Miejskie górnictwo z Zawiercia na „przodku” Europy. Zakład Elemental „wyprodukował” 650 kg platyny
Reklama
Reklama
Reklama