Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
środa, 5 sierpnia 2026 06:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

POWIAT POD WODĄ

(powiat zawierciański) Jeszcze nie doszliśmy do siebie po zimowej katastrofie energetycznej, a już musimy zmagać się z kolejnym żywiołem. Zalane pola, woda w piwnicach, zniszczone drogi – to efekt ulewnych deszczy. Mieszkańcy powiatu zawierciańskiego ze strachem w oczach patrzyli, jak małe i dotąd spokojne rzeczki zamieniły się w rwące potoki. Najgorzej sytuacja wyglądała w Żarnowcu, gdzie podtopionych zostało 850 hektarów pól i łąk.
Podziel się
Oceń

(powiat zawierciański) Jeszcze nie doszliśmy do siebie po zimowej katastrofie energetycznej, a już musimy zmagać się z kolejnym żywiołem. Zalane pola, woda w piwnicach, zniszczone drogi – to efekt ulewnych deszczy. Mieszkańcy powiatu zawierciańskiego ze strachem w oczach patrzyli, jak małe i dotąd spokojne rzeczki zamieniły się w rwące potoki. Najgorzej sytuacja wyglądała w Żarnowcu, gdzie podtopionych zostało 850 hektarów pól i łąk.

 

OCZY ZAWIERCIAN SKIEROWANE NA WARTĘ:

– Stan Warty jest podwyższony, ale rzeka nie stwarza zagrożenia. Na bieżąco przetykane są przepusty, ale woda wydostaje się kanalizacją deszczową i sanitarną, a następnie spływa ulicami. Zalana została stacja przekaźnikowa ERY. W naszym rejonie Warta nie wychodzi poza swoje koryto, jedynie w Marciszowie jej poziom sięga już mostu. Na ul. Marciszowskiej, Wierczki i Ogrodowej woda spływa z pól. Żadne rowy już nie pomagają. Straż zrobiła tam wały z piasku. Oczyszczalnia również ma duże problemy. Sytuacja cały czas ulega zmianie – mówi Hanna Łozińska z Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miejskiego w Zawierciu.

 

ŻARNOWIEC: 850 HEKTARÓW PÓL I ŁĄK POD WODĄ

16 maja w Żarnowcu powołano Gminny Sztab Kryzysowy. Wylały niegroźne dotąd rzeki: Uniejówka, Pilica, Udorka, Żebrówka i Stok. Jeszcze w poniedziałek, 17 maja podtopionych było około 400 hektarów użytków rolnych. Dzień później pod wodą było już 850 hektarów pól i łąk.

 

- Wszystkie jednostki OSP wypompowują wodę z piwnic zalanych posesji i niedrożnych rowów odprowadzających wodę przy drogach – informuje wójt Żarnowca, Eugeniusz Kapuśniak.

 

W gminie ciągle przybywało nieprzejezdnych dróg: Łany Średnie – Sędziszów, Koryczany - Kozłów i Łany Wielkie – Otola.

 

- Na dzień dzisiejszy przejazd tą ostatnią drogą jest bardzo ryzykowny. Trzeba korzystać z objazdu Małoszyce – Jeziorowice w kierunku Żarnowca – radzi komendant OSP Żarnowiec, Grzegorz Scelina.

W Brzezinach całkowicie zalało 4 domki letniskowe położone tuż nad brzegiem Pilicy.

 

- Nie wiemy, co mamy robić. To straszne, czegoś takiego nie widzieliśmy od lat. Obawiamy się, że w tym roku nie będzie obfitych plonów – żali się jeden z żarnowieckich rolników.

 

SZCZEKOCINY: AGROFIRMA ZAGROŻONA

W nienajlepszej sytuacji są także wsie w gminie Szczekociny. W Przyłęku rzeka Pilica wystąpiła z koryta.

- Zalane zostały dwa gospodarstwa i kilka domków letniskowych. Strażacy cały czas wypompowują wodę, ustawiane są worki z piaskiem. Istnieje także duże zagrożenie dla stawów hodowlanych Spółdzielni „Agrofirma” Szczekociny, w których stan wody cały czas się podnosi. We wsi Chałupki zostały zalane pola i łąki. W ciągu 24 godzin poziom wód podniósł się aż o metr – mówi z przejęciem burmistrz Szczekocin, Stanisław Wójcik.

 

PILICA: STRAŻACY CZEKAJĄ W GOTOWOŚCI

Choć w Pilicy nie jest najgorzej, to strażacy cały czas podkreślają swoją gotowość do akcji i wspominają burzę, która 10 maja po południu pojawiła się nad północną częścią gminy Wolbrom. Burza spustoszyła okoliczne wsie. Masy deszczówki spływające z pobliskich wzniesień zalewały drogi i niżej położone gospodarstwa, a na polach tworzyły się ogromne rozlewiska.

 

- Zostaliśmy wysłani przez Powiatowe Stanowisko Kierowania do wypompowywania wody z dwóch gospodarstw na Smoleniu. Cały czas padał mocny deszcz i grzmiało. Samo dotarcie do remizy po otrzymaniu alarmowego SMS-a już było nie lada wyczynem – wspomina Szymon Kot z OSP Pilica.

 

W Strzegowej, w kilku miejscach, wysokość przepływającej przez jezdnię fali wody sięgała nawet jednego metra. Opadająca powoli woda pozostawiała po sobie błoto i kamienie.

 

- Wszędzie wokół rozchodził się nieprzyjemny zapach z szamb, prawdopodobnie niezabezpieczonych przed zalaniem podczas ulewy. Sam zapach nie jest szkodliwy, ale wylane szambo stwarza na pewno zagrożenie epidemiologiczne – relacjonują strażacy.

 

- Jak na razie aura się nie zmienia, cały czas jesteśmy przygotowani do wyjazdu. Samochody są gotowe, pompy i pilarki również – mówi S. Kot.

 

OGRODZIENIEC: SYTUACJA OPANOWANA

- Na bieżąco staramy się kontrolować sytuację, ale w naszej gminie sytuacja nie jest zła. Pojawiają się niewielkie podtopienia wynikające ze złego odwodnienia dróg np. w Gieble, gdzie sytuacja już wróciła do normy – przyznaje burmistrz Ogrodzieńca, Andrzej Mikulski.

 

PORĘBA: CZARNA PRZEMSZA WYSTĘPUJE Z BRZEGÓW

Mieszkańcy Poręby patrzyli jak Czarna Przemsza przybiera na sile.

 

- Mieszkam nieopodal i nigdy nie widziałam czegoś takiego. Mam nadzieję, że sytuacja się unormuje. Choć prognozy nie są optymistyczne, to myślę, że nie dojdzie do najgorszego – mówi ze strachem pani Joanna Sukiennik, mieszkanka Poręby.

 

W czasie ulew zalane zostały piwnice bloków nr 6 i 8 przy ulicy Przemysłowej.

 

Są to budynki osadzone dosyć nisko. Kiedyś w tym miejscu położony był tzw. Czarny Staw, dlatego jest to grunt podatny na wilgoć i wodę.

 

- Od soboty interweniowaliśmy sześć razy. Najgorzej sytuacja wygląda przy rozlewisku na Kierszuli, przy ulicy Działkowej, przy moście na Krzemiendzie, przy kładce na wysokości zakładów mięsnych i przy rozlewisku wzdłuż ulicy Rzecznej. Istnieje ryzyko spiętrzenia wód, a ewentualne opady będą tylko potęgować to zjawisko – ostrzegał prezes OSP Poręba, Wiesław Pańczyk.

 

WŁODOWICE, KROCZYCE IRZĄDZE: BEZPIECZNIE

Jak informuje Krzysztof Nowak, inspektor ds. Ochrony Środowiska i Drogownictwa w Irządzach zagrożenia powodzią na razie nie ma:

 

 - W Witowie woda podchodziła już pod posesje, ale sytuacja została opanowana, choć rowy są  pełne. Na polach i łąkach cały czas jest woda. Nie da się nawet oceniać strat, bo grzęźnie się w błocie. W Wygiełzowie i Zawadzie Pilickiej poziom wód jest podwyższony.

 

Najkorzystniejsza sytuacja jest w Kroczycach i Włodowicach.

 

-Nie grozi nam powódź, bo nie mamy większych cieków wodnych. Nawet na polach i łąkach nie ma zbyt dużej ilości wody. Większość naszych gleb ma dość dużą zawartość piasku, który dobrze wchłania wodę – podkreśla wójt Włodowic, Krzysztof Szlachta.

 

ŁAZY: BEZ PRĄDU

Niegowonice i Grabowa z powodu opadów atmosferycznych przez jeden dzień nie miały prądu. W Chruszczobrodzie woda zaczęła wdzierać się do zabudowań, a w Kuźnicy Masłońskiej zniszczyła drogę do kilu posesji.

 

- Mamy problem z rzeką Mitręgą. Podtopione zostały budynki i ogrody przy ulicy Mickiewicza w Chruszczobrodzie – mówi Anna Gajdzik z UM w Łazach.

 

ZAWIERCIE: MIESZKAŃCY OGRODOWEJ ZALANI

Najbardziej poszkodowaną częścią Zawiercia był Marciszów. Można powiedzieć, że mieszkańcy ulicy Ogrodowej są wręcz „weteranami podtopień”.

 

- Kiedyś była okazja do zrobienia tu drugiego przekopu pod drogą, który zabezpieczałby nas przed podtopieniami. Przekopu w końcu nie wykonano, dlatego cała woda z pola wciąż spływa na ulicę. W przybudówce obok piwnicy mamy piec do centralnego ogrzewania. Cały czas czuwamy, by go nie zalało – złości się pani Zofia Nowak mieszkająca przy ulicy Ogrodowej.

 

W ciągu dwóch dni 17 i 18 maja na Marciszowie zabezpieczano posesje workami z piaskiem, wypompowywano wodę. Strażacy pracowali nieustannie (OSP Marciszów, OSP Kromołów, OSP Żerkowice, OSP Pomrożyce).

 

- Nasze działania polegały na zabezpieczeniu posesji, które co roku są zalewane. Z sześciu budynków wypompowana została woda. Zabezpieczyliśmy pięć domów przy ulicy Ogrodowej i dwa przy ulicy Lisiej. Łącznie wykorzystaliśmy 1200 worków z piachem – mówi prezes OSP Marciszów, Krzysztof Gawron.

 

Nie tylko mieszkańcy Marciszowa mieli powód do narzekań.

 

- Ciągle dzwoni do nas bardzo duża liczba lokatorów. Cały czas jesteśmy do ich dyspozycji.  Szczególnie wysoki poziom wody utrzymuje się w budynku przy ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej 89. Do podtopień doszło także w blokach nr 12, 14, 16, 18 przy ulicy Okólnej – informuje prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik” w Zawierciu, Stefan Markowski.

 

Od niedzieli, 16 maja nieustannie trwało wypompowywanie wody z przejścia pod torami przy dworcu PKP.

 

- 17 maja odnotowaliśmy 40 interwencji związanych z ulewami, a 18 maja takich interwencji było 56. Zużyliśmy aż 300 worków z piaskiem. Poziom wód gruntowych jest bardzo wysoki, jeżeli nie przestanie padać nasze działania będą bardzo ograniczone – tłumaczy Andrzej Machura, zastępca komendanta PSP w Zawierciu.

 

W związku ze złymi warunkami atmosferycznymi zamknięto wejścia do miejskich parków A. Mickiewicza i T. Kościuszki oraz na skwer przy ulicy 11 Listopada.

 

Justyna Banach

Monika Polak-Pałęga


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: podpis Treść komentarza: 20 latek + audi... zero zdziwienia końcowym efektem... Data dodania komentarza: 28.05.2026, 09:12 Źródło komentarza: JECHAŁ ZA SZYBKO SKOŃCZYŁ PODRÓŻ W ROWIE Autor komentarza: Przepraszam nie doczytałem do końca Treść komentarza: Poziom tego artykułu jest taki jak to stwierdzenie "czytamy w piśmie podpisanym przez 21 nauczycieli. To prawie całe grono pedagogiczne, które formalnie liczy 36 osób". 58% to prawie wszyscy? Dobre. Kiedyś usłyszałem trafne stwierdzenie, że dyrektorem się bywa, a nie zostaje na całe życie. Ktoś z 21 letnim stażem powinien umieć odejść z honorem, a widzę, że powstał z tego niezły cyrk. Ciekawe jakie wartości przekazywane są tam dzieciom, skoro osoba z takim doświadczeniem nie umie pogodzić się z porażką. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 16:15 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: Piliczanin Treść komentarza: Dziękuję za ten wpis! Na Facebooku wypowiadają się anonimowe konta powiązane z ludźmi burmistrza, próbując wprowadzać zamieszanie i siać hejt bez żadnych konkretnych argumentów. Rozumiem zmiany, jeśli coś nie działa i wymaga poprawy. Jednak w przypadku tej szkoły trudno nie zauważyć, że jest zadbana, stale coś się w niej dzieje, a dyrektor wyraźnie angażuje się w swoją pracę i dobrze nią zarządza. Dlatego taka zmiana w obecnej sytuacji wydaje się po prostu bardzo niesprawiedliwa i przykra. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:14 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: rober Treść komentarza: ale wiecie że już jest po finale i mistrzostwo zostało wygrane w piątym meczu? Data dodania komentarza: 14.05.2026, 07:25 Źródło komentarza: PIERWSZE SPOTKANIE PÓŁFINAŁOWE DLA JURAJSKICH RYCERZY J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30 Źródło komentarza: BRUDASY Autor komentarza: marko Treść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł. Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33 Źródło komentarza: BRUDASY
Reklama
Reklama