Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 18:50
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

CZY MOŻE MIEĆ ZWIĄZEK Z OFIARĄ MORDERSTWA?

(Poręba) 6 listopada z terenu jednej z posesji w Porębie przy ul. Konstruktorskiej na lawecie wywożone były auta i różne części. Jak się potem okazało pracowali tam również policjanci, którzy zabezpieczali samochody. Czy ta sprawa może łączyć się z inną, opisywaną przez media, także te ogólnopolskie? - Prowadziliśmy na miejscu czynności związane z zabezpieczeniem pojazdów i elementów samochodów. W tej chwili sprawdzamy, czy te elementy mogły pochodzić z kradzieży – przekazał nam w rozmowie telefonicznej oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu Andrzej Świeboda.
Podziel się
Oceń

(Poręba) 6 listopada z terenu jednej z posesji w Porębie przy ul. Konstruktorskiej na lawecie wywożone były auta i różne części. Jak się potem okazało pracowali tam również policjanci, którzy zabezpieczali samochody. Czy ta sprawa może łączyć się z inną, opisywaną przez media, także te ogólnopolskie? - Prowadziliśmy na miejscu czynności związane z zabezpieczeniem pojazdów i elementów samochodów. W tej chwili sprawdzamy, czy te elementy mogły pochodzić z kradzieży – przekazał nam w rozmowie telefonicznej oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu Andrzej Świeboda.

 

Na stronie Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach pojawił się natomiast komunikat o śmierci (właściwie o zabójstwie) 38-latka z Bytomia.

 

- Czy mężczyzna ten mógł wynajmować dom w Porębie przy ul. Konstruktorskiej (powiat zawierciański)? Skoro w komunikacie policjanci napisali, że mężczyzna ten był poszukiwany listem gończym, to czy ukrywał się właśnie w tej miejscowości? Jakiego typu „nielegalne interesy”, o których wspominają funkcjonariusze w komunikacie mógł prowadzić 38-latek, którego ciało znaleziono w lesie w Katowicach? Czy ta sprawa łączy się z policyjną akcją, którą kryminalni przeprowadzili 6 listopada w Porębie? Jeżeli tak, to w jaki sposób? Na miejscu przy ul. Konstruktorskiej funkcjonariusze zabezpieczali pojazdy i elementy samochodów. Czy te pojazdy były zabezpieczane na terenie nieruchomości wynajmowanej lub zamieszkiwanej przez 38-letnią ofiarę, której ciało znaleziono w lesie w Katowicach? – takie pytania wysłaliśmy do rzecznika prasowego KPP w Zawierciu Andrzeja Świebody, prokurator rejonowej Prokuratury Rejonowej Katowice Południe Bogusławy Szczepanek-Siejki i rzeczniczki prasowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach Aleksandry Nowary.

 

Ostatnia z wymienionych odesłała nas jedynie do wspomnianego już wyżej komunikatu na stronie KWP w Katowicach (dostępny pod linkiem http://slaska.policja.gov.pl/kat/informacje/wiadomosci/217228,Zabil-dla-luksusowego-auta.html), na który powoływaliśmy się już w pytaniach.

 

- W związku z tym, że w tej sprawie toczy się śledztwo, nie jestem upoważniona do udzielania innych informacji dot. tego postępowania – napisała A. Nowara.

 

- Z uwagi na dobro toczącego się śledztwa, nie widzę możliwości udzielania informacji w podanym zakresie – czytamy natomiast w odpowiedzi z Prokuratury Rejonowej Katowice Południe z 8 listopada.

 

ZWŁOKI ZNALEZIONE W LESIE

 

Wszystko zaczęło się od tego, że kryminalni z katowickiej komendy wojewódzkiej zatrzymali 18-latka, który jest podejrzany o zabójstwo 38-letniego mieszkańca Bytomia. - Zwłoki mężczyzny odnaleziono 1 listopada w Lesie Murckowskim w Katowicach. Początkowo wszystko wskazywało na to, że mężczyzna mógł zginąć z rąk osób, z którymi prowadził nielegalne interesy. Jak szybko ustalili śledczy, motywem zbrodni był rabunek – napisali 7 listopada funkcjonariusze na slaska.policja.gov.pl.

 

1 listopada dyżurny katowickiej komendy został powiadomiony o odnalezieniu ciała mężczyzny w kompleksie leśnym, przy ulicy Szarych Szeregów w Katowicach.

 

- Sprawa nie była prosta, bowiem początkowo nie była znana tożsamość ofiary. W czwartek wieczorem sprawę przejęli policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Już następnego dnia śledczy ustalili, że odnalezione zwłoki, to ciało 38-letniego mieszkańca Bytomia. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna został zamordowany. Śledczy przyjęli kilka hipotez, które dokładnie sprawdzali i weryfikowali. Przypuszczali, że mężczyzna, który miał bogatą przeszłość kryminalną oraz był poszukiwany listem gończym, mógł zginąć z rąk osób, z którymi prowadził nielegalne interesy. Sprawdzając ten trop weryfikowali także inne wersje śledcze. Kryminalni dowiedzieli się, że jakiś czas temu mężczyzna zrealizował swoje marzenie i kupił sobie luksusowy samochód. Niedługo po tym, postanowił go sprzedać. Jak się jednak okazało, auto zniknęło. Policjanci szukając tego samochodu ustalili, że ktoś nim regularnie jeździ. Fakt, że auto pojawiało się w centrum Katowic zarejestrował miejski monitoring. Śledczy sprawdzili miejsca, gdzie mogło się znajdować. Trop prowadził do parkingu jednej z katowickich galerii handlowych. Tam kryminalni wkroczyli do akcji i zatrzymali 18-letniego kierowcę pojazdu. Podejrzenia kryminalnych, okazały się słuszne. Mężczyzna miał związek ze śmiercią 38-latka. Wszystko wskazuje na to, że zbrodni tej dokonał na tle rabunkowym – można wyczytać w informacji na stronie KWP w Katowicach.

 

Jak wskazują policjanci chodziło o luksusowy samochód wart około 150 tys. złotych, który ofiara wystawiła na sprzedaż w jednym z portali aukcyjnych.

 

- Nastolatek umówił się z ofiarą pod pretekstem zakupu samochodu. Następnie zamordował mężczyznę, a chcąc zatrzeć ślady próbował spalić ciało i porzucił je w lesie. Od śmierci 38-latka młody mężczyzna jeździł skradzionym samochodem. Podczas zatrzymania do auta wsiadali z nim nastoletni znajomi, których postanowił zabrać na przejażdżkę. Jego namierzenie zajęło kryminalnym kilka dni. Teraz stanie przed obliczem temidy. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu zabójstwa. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności – relacjonowali funkcjonariusze na stronie policji śląskiej.

 

Czy sprawa opisywana w informacji na stronie katowickiej komendy łączy się z policyjną akcją w Porębie? Na ten temat policja i prokuratura na razie najwyraźniej postanowiły milczeć. Mieszkańcy spokojnego osiedla, na którym policja zabezpieczała samochody nie zauważyli w swojej okolicy niczego niepokojącego i zgodnie przyznają, że nie interesowali się tym, co działo się na wspomnianej posesji. (mpp)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Dobra sugestia. Dziękujemy. Chodzi panu o tę część Podmiejskiej przy Aluronie? Po drugiej stronie jest rozgrzebanie i brudno, choć widzimy, że po artykule "BRUDASY" nieco się, poprawiło. Wybieramy się obejrzeć to miejsce dokładnie, bo to jedna z najbrudniejszych, a jednocześnie najbardziej dochodowa dla budżetu miasta część Zawiercia. Dziwi nas nieco, że firmy które są przy tej ulicy i sąsiedniej to znoszą i płacą.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:30Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: markoTreść komentarza: a może napiszecie też coś o przebudowie ulicy Podmiejskiej a przede wszystkim przeciągających się pracach, to trwa już kilka lat serwując drogowy komunikacyjny koszmarek w tym rejonie. Skandaliczny tok prowadzenia tych robót zasługuje na osobny artykuł.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 09:33Źródło komentarza: BRUDASYAutor komentarza: NauczycielkaTreść komentarza: A co ze szkołą była w niej kontrola? Ja jestem emerytowaną nauczycielką w szkole, w której pracowałam dyżur w szatni na przerwie pełniła jedna z Pań sprzątających (często pomagała mniejszym dzieciom ubrać się) a na korytarzu dyżurują nauczyciele. W szatniach dzieją się „różne” sytuacje. Swoją droga mam nadzieję że ta pani w Policji nie zostanie tylko będzie usunięta.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 17:47Źródło komentarza: POLICJANTKA OSKARŻONA O POBICIE UCZNIA. SPRAWA JUŻ W SĄDZIEAutor komentarza: NadiaTreść komentarza: Biedne zwierzęta,to jest miejsce bytowania rzadkich gatunków ptaków. Pięknie dbamy o ekologię,a te 259.miejsc pracy? No cóż ,nie każdy ma ambicję pracować jako robotnik czy też kasjer -sprzedawca w kolejnym supermarkecie.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 13:43Źródło komentarza: Miliard złotych dla Elemental na projekt w ZawierciuAutor komentarza: StanTreść komentarza: Nieźle się "bawią" ... i nie ma na takich żadnej kary? Mamy mnóstwo swoich cwaniaczków. Ale jak to jest, że wszędzie gdzie pojawi się ślad braci ze wschodu tam na 90% jest tak, że są oszustwa, złodziejstwo, przekręty. Oni naprawdę nie potrafią normalnie? A może dla nich normalnie to po prostu oszukiwać i okradać.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 13:55Źródło komentarza: NIE MA WODY, NIE MA PRĄDU. JEST BIURO ZA 99 TYSIĘCY MIESIĘCZNIEAutor komentarza: abcTreść komentarza: u nas są spotkania rodzinne a ci z ŚJ jakoś nie chcą. Więc twój wyjątek w praktyce wcale potwierdza takiej dobroci ŚJData dodania komentarza: 3.03.2026, 10:29Źródło komentarza: Świadkowie Jehowy w Zawierciu wznawiają publiczną działalność
Reklama
Reklama